Grzanki z gruszką, camembertem i miodem

przez admin
Jesienne słodko-wytrawne grzanki. Rozpuszczony camembert, do tego słodka gruszka podkręcona miodem i orzechami – niebo w gębie!
Grzanki z gruszką, camembertem i miodem
Dziś przedstawiam Wam kolejny przepis zainspirowany moją jesienną miłością do duetu gruszka – ser pleśniowy. Choć uważam, że to gorgonzolę i gruszkę łączy idealna kulinarna więź, zdaję sobie sprawę, że dla niektórych osób aromat gorgonzoli jest zbyt intensywny. Ja sama bardzo lubię go w potrawach, które maskują jego mocną woń, np. w makaronie z sosem śmietanowym z brokułami czy w sałatkach, ale na kanapce jest dla mnie nie do przełknięcia. Owszem, podjadam czasem gruszki z kawałkami gorgonzoli, ale tak naprawdę są to kawałeczki 🙂

Dlatego przygotowując dzisiejsze grzanki sięgnęłam po camemberta, który z gruszką także dobrze się łączy, ale ma dużo łagodniejszy smak. A ponadto camembert świetnie się piecze lub grilluje. Próbowaliście na przykład camemberta z grilla? Ser zawijamy w folię, grillujemy, potem przecinamy wzdłuż na pół i wyjadamy jego serowe półpłynne wnętrze maczając w nim grillowane warzywa. Poezja!

Grzanki z gruszką, camembertem i miodem

Oczywiście camembert camembertowi nierówny. W Lidlu jest taki jeden, który nawet włożony do szczelnie zamkniętego pojemnika powoduje, że cała lodówka przesiąka jego wonią 🙂 Wybierzcie zatem taki, który Wam odpowiada. Ja wykorzystałam ser polskiej produkcji o łagodniejszym smaku. Możecie również wymienić camembert na inne ser, który lubicie, np. właśnie na gorgonzolę, albo na ser kozi.

Dzisiejszy przepis był dla mnie pretekstem do wypróbowania mojego nowego gadżetu kuchennego – japońskiej mandoliny, dzięki której pokroiłam gruszkę na takie oto cieniutkie plasterki:

Grzanki z gruszką, camembertem i miodem
Wielkość mandoliny pozwala na krojenie całych warzyw i owoców, nawet razem z szypułką i pestkami! Powstałe plasterki wyglądają bajecznie! Taka mandolina to niezbędny pomocnik każdego stylisty jedzenia. Ja marzyłam o niej od dawna. Dziękuję Kindze za polecenie tego sprzętu, a mojemu Mężowi za sprezentowanie mi go na urodziny 🙂

Oczywiście bez mandoliny również możecie sobie poradzić. Wystarczy pokroić gruszkę ostrym nożem, a plasterki wcale nie muszą być takie cienkie. Ja tylko chciałam się popisać, co ja i moja nowa mandolina potrafimy 🙂

Grzanki z gruszką, camembertem i miodem

Grzanki z gruszką, camembertem i miodem

Składniki (dla 2 osób):

  • 2 bułki paluchy
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • 1 gruszka
  • 1 ser camembert (mój miał wagę 120 g)
  • garstka orzechów, np. włoskich, laskowych lub mieszanki
  • 2 łyżki miodu
Przygotowanie:

  1. Bułki przekrój wzdłuż na pół i posmaruj masłem. Wstaw do piekarnika nastawionego na górną grzałkę nagrzanego do temperatury 180 C i opiekaj, aż się zezłocą. 
  2. Gruszkę pokrój na plasterki. Ja użyłam mandoliny, dzięki czemu uzyskałam równe, cienkie plasterki. Ale spokojnie możecie zrobić to ostrym nożem. Usuń z gruszki pestki i ogonek. Ja zostawiłam do zdjęć, ale przed zjedzeniem je usunęłam 🙂
  3. Pokrój camemberta na plasterki i rozłóż na podpieczonej bułce. Na serze rozłóż plasterki gruszki. Grzanki ułóż na blasze i wstaw do piekarnika (nadal ustawionego na górną grzałkę). Piecz aż ser się rozpuści (ok. 3-5 minut). 
  4. Orzechy grubo posiekaj. Grzanki wyjmij z piekarnika, posyp posiekanymi orzechami i polej miodem. Podawaj od razu.
Grzanki z gruszką, camembertem i miodem

***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.

Podobne wpisy