Sałatka z pieczonych buraków z gorgonzolą i orzechami

Kolejna pyszna i pięknie prezentująca się na talerzu sałatka, która proponuję Wam na Sylwestra. Cieniutkie plasterki pieczonego buraka z serem gorgonzola, orzechami włoskimi i czosnkowym dressingiem z sokiem z cytryny i miodem.

Sałatka z pieczonych buraków z gorgonzolą i orzechami

Przepisu na sałatkę z pieczonych buraków z gorgonzolą i orzechami włoskimi nauczyłam się od Wojtka Lewandowskiego podczas warsztatów kuchni północnych Włoch zorganizowanych przez firmę Gorenje. Uwielbiam robić sałatki z buraków, moja popisowa to ta z fetą i octem balsamicznym, ale nie próbowałam dotąd połączenia z gorgonzolą. Jednak prawdziwym objawieniem okazał się dla mnie mocno czosnkowy dressing z sokiem z cytryny i miodem - prawdziwa bomba!

Sałatka jest przepyszna, robiłam ją w domu już dwa razy. A że przy tym jest nieskomplikowana i zaaranżowana na ładnym półmisku wygląda niezwykle efektownie, świetnie sprawdzi się na przyjęciu sylwestrowym lub karnawałowym. Jeśli do tego podacie gościom jej włoską nazwę - insalata di barbabietile - na pewno zrobicie na nich wrażenie :)

Sałatka z pieczonych buraków z gorgonzolą i orzechami

Przy okazji chciałam napisać Wam kilka słów o Wojtku Lewandowskim, człowieku przesympatycznym, z żyłką showmana i z ogromną wiedzą kulinarną, którą dzielił się z nami szczodrze w czasie warsztatów. To od niego dowiedziałam się na przykład, że jedyną potrawą, w której z czystym sumieniem możecie przypalić czosnek, jest duszony na oliwie szpinak. Z przypalonym czosnkiem będzie smakował jeszcze lepiej!

Opowiedział nam również, skąd wzięła się nazwa "carpaccio", zarezerwowana dla dania przygotowanego z cieniutkich plasterków surowego mięsa, a obecnie chętnie nadużywana do określania sałatek z cieniutkich plasterków warzyw (jak nasza dzisiejsza buraczana sałatka). Otóż carpaccio zostało po raz pierwszy przygotowane dla pewnej hrabiny, której lekarz zarekomendował jedzenie jedynie surowego mięsa. Kucharz nazwał swoją potrawę na cześć renesansowego malarza, Vittore Carpaccio, ponieważ przypominała mu ona kolorystycznie utrzymane w tonacji różowo-czerwonej obrazy artysty.

Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać Wojtka Lewandowskiego, bo jest on nie tylko znakomitym szefem kuchni, ale w świecie kulinarnym człowiekiem-instytucją. Być może słyszeliście o Ogólnopolskim Festiwalu Dobrego Smaku, największej w Polsce imprezie kulinarnej organizowanej latem w Poznaniu? Wojtek Lewandowski jest jego producentem od pierwszej edycji. Prowadzi również firmę reprezentująca największe kulinarne sławy - Roberta Makłowicza, Karola Okrasę, Grzegorza Łapanowskiego i innych. Jednym słowem - wow!

Kochani, na koniec chciałam Wam życzyć szampańskiej zabawy sylwestrowej i wszystkiego najwspanialszego w Nowym Roku!

Sałatka z pieczonych buraków z gorgonzolą i orzechami

Sałatka z pieczonych buraków z gorgonzolą i orzechami włoskimi


Składniki (dla 4 osób):
  • 2 średnie buraki 
  • sok z 1 cytryny
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę lub posiekane
  • 1 łyżka miodu
  • sól i pieprz
  • 4 łyżki oliwy
  • 70 g sera gorgonzola lub innego sera z niebieską pleśnią
  • garść orzechów włoskich
  • opcjonalnie: świeże listki tymianku do dekoracji
Przygotowanie:
  1. Buraki upiecz w całości w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C przez ok. 75 minut (lub do miękkości). Następnie ostudź i obierz ze skórki. Przekrój buraki na pół i pokrój w cieniutkie półplasterki przy pomocy ostrego noża lub mandoliny. Plasterki buraków rozłóż dekoracyjnie na półmisku.
  2. Przygotuj sos. Do miseczki lub słoika wyciśnij sok z 1 cytryny. Dodaj rozdrobniony czosnek oraz miód, dopraw solą i pieprzem i wymieszaj. Na końcu powoli wlej oliwę, cały czas mieszając dressing. 
  3. Ser gorgonzola pokrusz na kawałki i rozłóż na plasterkach buraków. Orzechy włoskie podpraż na suchej patelni, następnie grubo posiekaj i posyp nimi sałatkę. Na koniec polej wszystko sosem i posyp listkami tymianku. Podawaj od razu (sałatka na drugi dzień też jest dobra, ale  gorzej wygląda, bo gorgonzola najprawdopodobniej zostanie zafarbowana przez buraki na różowo).
Uwagi:
Jeżeli nie masz czasu na pieczenie buraków, możesz poszukać w sklepie buraków gotowanych pakowanych próżniowo (mają je np. w Lidlu). 

Sałatka z pieczonych buraków z gorgonzolą i orzechami

***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam sałatki na bazie buraków, Twoja wygląda wyśmienicie;)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie salatki!
    Udowadniaja, ze buraki moga byc przepyszne...
    :)
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. No kurcze... wszystkie buraki poszły na dzisiejszy barszcz :P
    Ale sałatka nie zając nie ucieknie xD Szczęśliwego Nowego Roku! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U... jak wykwintnie! Jak u Amara. Szczęśliwego Nowego Roku! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O ja właśnie przeważnie robiłam z gorgonzolą a dressing czosnkowy z pewnością wypróbuję na pewno okaże się przysłowiową kropką nad i.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie to wszystko wygląda - pyszne połączenie i wspaniałe zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa wersja dania, które często jemy z nieco innymi dodatkami :) Bardzo apetycznie :)Chętnie spróbujemy tej wersji :) Zuziu-udanego, szczęśliwego i pełnego dobrych zdarzeń Nowego 2016 Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie jutro na wynos do pracy burak + ser Feta, nie mogę się doczekać ;) Pyszna sałatka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Burak, gorgonzola i orzechy to zdecydowanie fantastyczne połączenie. Zazwyczaj taką sałatkę polewałem tylko oliwą i octem balcasmicznym, ale ten dressing faktycznie musi być ekstra. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezentuje się fenomenalnie. Bardzo ciekawie połączyłaś wszystkie składniki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam buraki z gorgonzolą i orzechami, ale muszę koniecznie wypróbować Twój dressing. Coś czuję, że będzie super :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.