Serowa polenta z pieczonymi warzywami i sosem

Wypasione danie na niedzielny wege obiad. Polenta z masłem i parmezanem, warzywa upieczone z rozmarynem i czosnkiem, a wszystko polane rubinowym sosem z pieczonych warzyw i czerwonego wina. 

Serowa polenta z pieczonymi warzywami i sosem z pieczonych warzyw i wina

Polentę, czyli kaszkę kukurydzianą kupiłam wieki temu planując zrobić z niej jakąś fajną potrawę. Zamiast tego stała zapomniana w szafce kuchennej, służąc mi tylko czasem do podsypywania blatów pizzy (dzięki temu stają się chrupiące!).

Wymyśliłam sobie polentę z pieczonymi warzywami, a że nie mam z nią dużego doświadczenia, postanowiłam poszukać  inspiracji w sieci. Pomysł z zaserwowaniem polenty na drewnianej desce znaleziony u Jamiego Olivera po prostu mnie zachwycił, jednak jego przepis był dla mnie stanowczo zbyt skomplikowany. Na osobne marynowanie każdego rodzaju warzyw jestem po prostu za leniwa ;)

Postanowiłam więc przepis uprościć i zrobić po swojemu. Przede wszystkim brakowało mi w nim sosu. Takiego gęstego, a'la pieczeniowego, którym można by polać polentę. Wydaje mi się, że polenta i taki sos tworzą duet idealny.

Aby stworzyć aromatyczną bazę bez użycia mięsa wykorzystałam zmiksowane pieczone warzywa, które połączyłam z winem i koncentratem pomidorowym. Efekt bardzo przypadł mi do gustu, przypomina mi w smaku gulasz, który kiedyś przygotowywałam. Sos ma też bardzo ładny ciemno-rubinowy kolor (nie tylko od wina i pomidorów, ale również buraków).

Gotowa potrawa jest nie tylko pyszna, ale podana na drewnianej desce czy eleganckim półmisku, wygląda bardzo dekoracyjnie i odświętnie. Myślę, że to fajna propozycja na wegetariański niedzielny obiad i każda okazję, w czasie której chcecie zrobić wrażenie na gościach. 

Mimo, że uprościłam przepis Jamiego, nie ukrywam, że trochę wymaga pracy, o czym świadczy długość sposobu przygotowania. Ale warto. Jeśli jednak macie mało czasu, zróbcie polentę, upieczcie warzywa, a na końcu polejcie wszystko gotowym pomidorowym sosem lub domową passatą.

Serowa polenta z pieczonymi warzywami i sosem z pieczonych warzyw i wina


Serowa polenta z pieczonymi warzywami i sosem z pieczonych warzyw i wina



Składniki (na 4 porcje):

na pieczone warzywa*:
  • 8 małych marchewek, obranych i przekrojonych wzdłuż na pół
  • 2 średnie pietruszki, obrane i pokrojone na cztery części
  • 4 małe cebule czerwone, obrane i pokrojone na połówki
  • 1 duży burak, wyszorowany i pokrojony na cienkie półplasterki
  • 1 mały seler, obrany i pokrojony w kostkę
  • 200 g brukselki, odcięte końcówki, większe przekrojone na pół, mniejsze w całości
  • 1,5 łyżki igiełek rozmarynu, świeżego lub suszonego**
  • 3 rozgniecione ząbki czosnku
  • sól do smaku
  • oliwa
* Nie musisz trzymać się dokładnie powyższej listy warzyw. Wykorzystaj takie, jakie lubisz lub akurat masz w lodówce.

** Zamiast rozmarynu możesz dać tymianek, świeży lub suszony.

na sos:
  • 80-100 g upieczonych warzyw
  • 125 ml czerwonego wytrawnego wina
  • 250 ml wody (lub bulionu warzywnego jeśli akurat masz)
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • sól i pieprz do smaku
na serową polentę:
  • sól
  • 200 g polenty (kaszki kukurydzianej) - u mnie błyskawicznej
  • 30 g masła
  • 40 g startego parmezanu
Serowa polenta z pieczonymi warzywami i sosem z pieczonych warzyw i wina

Przygotowanie:
  1. Nagrzej piekarnik do 200 stopni C. Ułóż warzywa na blasze, przy czym buraki połóż na kawałku papieru do pieczenia, który odseparuje je od reszty warzyw i uchroni przed zafarbowaniem. 
  2. Igiełki rozmarynku przesiekaj i posyp nimi warzywa. Dodaj rozgnieciony czosnek i sporą szczyptę soli oraz polej całość oliwą. Pamiętaj, aby przyprawić również buraki. Przy pomocy rąk obtocz dokładnie warzywa w przyprawach. Wstaw blachę do piekarnika i piecz przez 45-50 minut, aż będą miękkie i lekko przyrumienione. Buraki mogą potrzebować więcej czasu, ale jeżeli pokroisz je odpowiednio cienko, powinny upiec się razem z pozostałymi warzywami.
  3. Odważ ok. 80-100 g upieczonych warzyw (wszystkich rodzajów po trochu) i przełóż do naczynia blendera. Pozostałe warzywa trzymaj w ciepłym piekarniku, aby nie przestygły. Do blendera dodaj wino i zmiksuj wszystko na gładko. Przełóż otrzymaną zawiesinę do rondelka, dodaj szklankę wody lub bulionu i doprowadź do wrzenia. Zmniejsz ogień do małego, dodaj koncentrat pomidorowy i wymieszaj. 
  4. Gotuj przez 15 minut, w razie potrzeby dodaj więcej wody. Przetrzyj sos dokładnie przez sitko o drobnych oczkach. Suche pozostałości warzyw, które zostały na sitku wyrzuć, a gładki sos wlej z powrotem do rondelka. Spróbuj, dopraw go solą i pieprzem i gotuj jeszcze ok 5 minut, aż lekko zgęstnieje i uzyskasz preferowaną przez siebie konsystencję.
  5. W tym czasie przygotuj polentę. Zagotuj w garnku osoloną wodę (jej ilość zależy od instrukcji na opakowaniu), następnie powoli wsypuj polentę, jednocześnie intensywnie mieszając trzepaczką. Gotuj przez 3 minuty (lub czas podany na opakowaniu) cały czas mieszając. Zestaw z ognia, dodaj masło i parmezan i mieszaj, aż się rozpuszczą. Wylej polentę na drewnianą deskę lub półmisek, a na wierzchu ułóż upieczone warzywa. Podawaj z sosem warzywno-winnym i kieliszkiem czerwonego wina. 
Serowa polenta z pieczonymi warzywami i sosem z pieczonych warzyw i wina

***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

18 komentarzy:

  1. Brzmi i wygląda cudownie ;)
    Rzeczywiście jest dość pracochłonne, ale efekt rekompensuje ten trud :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma to jak Jamie... (u mnie dzis tez przepis jego autorstwa:) To danie zdecydowanie dla mnie! Pysznie to wszystko wyglada. I okazuje sie, ze do szczescia nie potrzeba wcale kawalka miesa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kupiłyśmy kaszkę kukurydzianą w celu wyczarowania czegoś ciekawego i 6 miechów przeleżała w szafce :P W końcu zrobiłyśmy pewien deser ale nie powróciłyśmy do niej. Taka propozycja na polentę bardzo nam się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko! wygląda cudownie aż nie mogę się napatrzeć, a w smaku pewnie jest bomba! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy przepis, polenty jeszcze nigdy nie robiłam. Może w końcu się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale to cudnie wygląda....<3

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezwykle apetycznie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa propozycja Zuzanna. Chętnie przygotuję takie danie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawe i zachęcające danie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam polente zazwyczaj dodaje do kaszy przesmazony czosnek i chilli, po wystudzeniu lubię ja podgrzać na grillu lub patelni robi się chrupiaca. Nie udało mi się jesCze zrobić zdjęć polencie w takiej konsystencji za szybko znika :) twoje zdjęcia są bardzo inspirujące

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.