Kokosowa panna cotta z sosem z granatu (wegańska)

weganska panna cotta z mleka kokosowego

Dzień dobry,
Dziś mam dla Was przepis na wegańską "panna cottę". Wiecie, panna cotta to tak naprawdę taka mleczna galaretka i w moim dzisiejszym deserze tłustą śmietanę zastąpiłam mlekiem kokosowym. Nadała on mu egzotycznego posmaku, który dodatkowo podkręciłam aromatem wanilii i skórki cytrynowej. Panna cottę podałam z pysznym sosem z owoców granatu, których kwaskowaty posmak bardzo mi odpowiada. No i jeszcze ten ich wygląd - kojarzą mi się z drogimi kamieniami, takie jadalne rubiny ;)

Panna cottę z mleka kokosowego zrobiłam w ramach eksperymentu. W mojej rodzinie teraz wiele osób się odchudza i szukałam pomysłu na lżejszą wersję sławnego włoskiego przysmaku. Pomyślałam, że może nawet sprawdzi się na Wielkanoc.

Musicie wiedzieć, że kokosowa panna cotta ma trochę inny smak, a przede wszystkim inną konsystencję niż moja niebiańska panna cotta na bazie tłustej śmietany. Nie jest tak gładka i jedwabista, a na języku wyczuwalne są jakby kokosowe wiórki. Mi to nie przeszkadza, ale niektóry osoby mogą być zawiedzione.

Ponieważ zrezygnowałam z jedzenia mięsa, nie chcę również spożywać żelatyny wieprzowej. Sięgnęłam zatem po raz pierwszy po agar, czyli roślinną substancję żelującą. Dodałam ją w ilości zgodnej z zaleceniami producenta, ale panna cotta według mnie ścięła się trochę za mocno. Bardzo lubiłam delikatną konsystencję klasycznej panna cotty i myślę, że następnym razem dam jedną zamiast półtorej łyżeczki agaru.

weganska panna cotta z mleka kokosowego

Kokosowa panna cotta z sosem z granatu (wegańska)


przepis własny

Składniki (na 4 porcje):
  • 2 puszki mleka kokosowego (800 ml)
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 1,5 łyżeczki agaru*
  • skórka otarta z 2 ekologicznych cytryn
  • 4 łyżki miodu
sos z granatu:
  • pestki z 1 owocu granatu
  • kilka łyżek wody
  • 4 łyżki cukru, ksylitolu lub miodu
  • 2 łyżki soku z cytryny
*Ilość agaru należy dostosować do zaleceń producenta. Ja używałam agaru firmy Dary Natury, producent zaleca 1-2 łyżeczki na 500 ml płynu.

Przygotowanie:
  1. Mleko kokosowe przelej do rondelka z grubym dnem. Laskę wanilii przekrój wzdłuż na pół, wyskrob z niej ziarenka przy pomocy ostrego noża i przełóż do mleka kokosowego. Dodaj również miód oraz otartą skórkę z cytryny. Wymieszaj.
  2. Do mleka kokosowego wsyp agar i dobrze wymieszaj trzepaczką, aby nie powstały grudki. Postaw na kuchenkę i zagotuj. Gotuj przez 1-2 minuty (pożądany czas gotowania agaru podany jest przez producenta na opakowaniu), następnie przelej do 4 naczynek, np. szklanek lub kokilek. Gdy płyn przestygnie, wstaw go do lodówki. Zauważyłam, że agar zestala się szybciej niż żelatyna.
  3. Aby przygotować sos z granatu, włóż do rondelka pestki granatu i podlej kilkoma łyżkami wody. Wsyp cukier lub inny słodzik i wymieszaj do rozpuszczenia. Gotuj przez ok. 10 minut, aż pestki puszczą sok, zaś syrop zgęstnieje. Zdejmij z ognia, wciśnij sok z cytryny i wymieszaj. Przed podaniem, schłodź sos z lodówce.
  4. Kokosową panna cottę podawaj polaną sosem z granatu. Smacznego!
Przepis dodaję do akcji Łukasza "Plant is food":


***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

19 komentarzy:

  1. Wygląda przepysznie i koniecznie muszę zrobić coś podobnego :) Agar używam już od dłuższego czasu zamiast żelatyny i nigdy mnie nie zawiódł :P Tak się tylko zastanawiam, czy ten sos nie będzie za słodki, bo granat już jest tak słodki, a tu jeszcze 4 łyżki cukru... Ale kolorystycznie pasuje idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to chyba zależy od podniebienia, bo dla mnie granat jest raczej kwaśny i dlatego potrzebuję go nieco dosłodzić.

      Usuń
  2. rewelacyjny deser, z chęcią bym go zjadła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama, jak widzi panna cottę to trzęsie się tak samo, jak ona; D Nienawidzi tego deseru, ja za to uwielbiam i taką Twoją bym na pewno zjadła: )

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłyśmy podobną ale z mleka ryżowo-kokosowego i z musem truskawkowym a granat to ciekawszy pomysł :P Agar nadaje galaretce zupełnie innej konsystencji (takiej lekko ziarnistej) ale już się do niej przyzwyczaiłyśmy. Mamy też tak, że nasz agar żeluje tak jak mu się podoba i czasem przepis trzeba modyfikować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie cały czas się zastanawiam jaki wpływ na konsystencję deseru ma mleko kokosowe, a jaki sam agar. Muszę jeszcze poeksperymentować.

      Usuń
  5. Myślę, że w udanej panna cotcie konsystencja ma wielkie znaczenie. Uwielbiam takie trzęsące się i delikatne. Zuziu-my dajemy 1.5 g agaru na 400 ml. Twój deser wygląda bardzo ładnie :) Połączenie kolorystyczne bardzo apetyczne, pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wskazówkę, czyli w moim przepisie potrzebowalibyśmy zatem 3 g agaru.

      Usuń
  6. Ja ostatnio zjadałam się tapioką z mlekiem kokosowym, zjadłam chyba kilkanaście tych deserów:) Wypróbuję jeszcze desery ze zwykłą skrobią i ten agar tez mnie kusi. Zastanawia mnie jednak dlaczego Twoja panna nie jest gładka? Czy to wina agaru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak piszą dziewczyny powyżej, to może być wina agaru. Ale ja się też zastanawiam na mlekiem kokosowym, dlatego następnym razem zrobię z innym mlekiem i wtedy się przekonam :)

      Usuń
  7. Wow! Gratuluje zmiany diety! Trzymam kciuki za taką wspaniała decyzję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Panna cotta i u mnie ma swoich wielbicieli.
    Agaru używam od dawna, tylko u mnie daje on gładką masę.
    Myślę, że dałaś go za dużo...

    OdpowiedzUsuń
  9. należy uważać, bowiem mleczko kokosowe też obfituje w tłuszcze i węglowodany :)
    Aczkolwiek- smakuje wybornie! :D
    pięknie podany deser, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie rewelacja! Dziękuję za dodanie przepisu do akcji ;) Panna cottę uwielbiam i już kiedyś się przymierzałem do jej zrobienia na mleku kokosowym, ale teraz będę wiedział jak się do niej dobrze zabrać :D
    PS. Pięknie wygląda z tymi rubinowymi pestkami granatu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda bardzo apetycznie, definitywnie muszę spróbować tego przepisu, Pozdrawiam ciepło, Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taką kokosową panna cottę to ja sobie muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę go zrobić, zawiera moje ulubione dodatki - kokos, wanilia , granat . To musi być pyszne !!!!!
    I jeszcze ważna sprawa , jest bez cukru .

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.