Tortilla z chorizo i fasolą - śniadanie dla Dwojga


Dzień dobry,
Kulinarne blogi zalane są wręcz przepisami z okazji Walentynek. Z Mężem nie przywiązujemy szczególnej uwagi do tego "święta", co więcej w tym roku nie będziemy szczególnie go obchodzić. Mój Mąż wraca w Walentynki z podróży służbowej i wieczór mamy zamiar spędzić w domu. Wystarczy nam spokojna kolacja i obejrzany film. Na randkę wybierzemy się innego wieczoru, gdy restauracje nie będą przepełnione ...

Osobiście uważam, że uczucia należy okazywać sobie na co dzień i cieszę się, że mój Mąż przynosi mi kwiaty nie tylko w Walentynki. Sama również staram się okazywać mu uczucie jak najczęściej, np. przygotowując dla niego coś pysznego. Powiedzenie przez żołądek do serca zdecydowanie sprawdza się w naszym związku. 


W dzisiejszym poście tak naprawdę chciałam zachęcić Was do okazywania sobie miłości nie tylko w Walentynki. Róbcie sobie drobne prezenty, prawcie komplementy, docencie, że Druga Połówka wstawiła pranie... Albo ugotujcie coś pysznego, ale nie tylko w Walentynki, tylko zawsze, gdy chcecie powiedzieć "Kocham Cię". To co piszę brzmi idealistycznie i górnolotnie, ale myślę, że warto o tym przypomnieć szczególnie przy okazji Walentynek, gdy wszyscy przywiązują tak wielką uwagę do tego, co wydarzy się w ten konkretny dzień.

Nie ma nic lepszego niż obfite późne śniadanie podane do łóżka w leniwy dzień. Albo jedzone przed telewizorem. Siedzicie w piżamach, rozmawiacie, a czas staje w miejscu...

Moja propozycja na taki posiłek to ziołowa tortilla podana z aromatycznym nadzieniem z chorizo, fasoli, pora i pomidorów. Mój Mąż jest wielkim miłośnikiem jajek oraz chorizo, dlatego dla niego taki posiłek to strzał w dziesiątkę. Dziewczyny, myślę, że Wasz mężczyzna również ucieszy się z takiego śniadania dużo bardziej niż ze słodkiego naleśniczka w kształcie serduszka ;)

Tortilla w takim wydaniu jest bardzo sycąca, dlatego sprawdzi się również podana na obiad w stylu hiszpańskim, w towarzystwie lampki białego wina lub sherry. A co tam, do późnego weekendowego śniadania również można napić się lampki wina i cieszyć błogimi chwilami w łóżku. 

A Wy jak będziecie spędzać Walentynki? Wybieracie się gdzieś, czy zostajecie w domu? Szykujecie coś specjalnego dla Ukochanej osoby?


Ziołowa tortilla z chorizo i fasolą

na podstawie przepisu z książki "Tapas. Zakąski z hiszpańską tradycją i temperamentem"
na 2 obfite porcje
czas przygotowania: 35 min.

Składniki:
  • 3 mięsiste pomidory
  • 6 łyżek oliwy
  • 1 puszka białej fasoli
  • 1 pęczek cebulek dymek
  • 1 mały por
  • 1 ząbek czosnku, rozgnieciony
  • 100 g kiełbasy chorizo w pętku (u mnie Sarta)
  • 6 jaj
  • pęczek posiekanych świeżych ziół (u mnie była to garść liści oregano i mięty, które trzymam zamrożone oraz 1/2 pęczka natki pietruszki)
  • biały ocet winny
  • sól, pieprz
do podania: grzanki z chleba polanego oliwą

Przygotowanie:
  1. Z pomidorów należy usunąć skórkę oraz pestki. Skórkę można usunąć zanurzając pomidory we wrzątku przez 30 sekund lub też wykorzystując obieraczkę do warzyw (mam taką, która nadaje się do obierania pomidorów:)). Następnie miąższ pomidorów pokrój w kostkę. Fasolę odsącz z zalewy i opłucz. Dymkę i pora drobno pokrój.
  2. Na patelni rozgrzej 3 łyżki oliwy, dodaj fasolę oraz dymki i smaż przez chwilę. Następnie dodaj pora oraz rozgnieciony czosnek i smaż wszystko przez 5 minut. Dodaj pomidory oraz chorizo pokrojone w półplasterki. Wymieszaj i duś jeszcze przez 5 minut. Na koniec dopraw solą, pieprzem i małym chlustem octu winnego.
  3. W tym czasie rozmąć jajka z solą, pieprzem i posiekanymi ziołami. Na drugiej patelni na dużym ogniu rozgrzej pozostałą oliwę, po czym wlej na nią masę jajeczną. Zmniejsz ognień do małego i przykryj patelnię pokrywką. Smaż, aż omlet prawie się zetnie (ok. 5-7 min.), po czym przewróć go na drugą stronę i dosmaż jeszcze przez 1-2 minuty.
  4. Gotowy omlet przekrój na pół i rozłóż na dwa talerze. Następnie nałóż na nie farsz z chorizo i fasoli, złóż każdą połówkę omleta jeszcze raz na pół i od razu podawaj. 


Walentynki - czym TO się je?
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

1 komentarz:

  1. Jesli nie chcesz mojej zguby, o chorizo poprosze, luby...
    Masz 100% racji - chyba wielu panow pokreciloby nosami na posilek na slodko, ale juz na solidna tortille nie...
    :)

    Jest mi bardzo milo, ze bierzesz udzial w akcji.
    Kasia
    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.