Gnudi (kluski) szpinakowe z sosem pomidorowo-maślanym

Gnudi (kluski) szpinakowe z sosem pomidorowo-maślanym / Chilli Czosnek i Oliwa

Mówiąc prosto gnudi to takie kluski z ricotty, choć Włosi mówią o nich "nagie", bo gnudi to w zasadzie farsz do ravioli tylko pozbawiony makaronu. Gnudi (lub malfatti w Sienie) pochodzą z Toskanii, mają delikatną strukturę i są przepyszne. Można je podać ze zwykłym sosem pomidorowym lub masłem i szałwią, ja jednak zrobiłam do nich obłędny sos pomidorowo-maślany. 

Przygotowując gnudi wzorowałam się na przepisie Giulli Scarpaleggi z książki "Kocham Toskanię". Jednak dostępna w powszechnej sprzedaży ricotta okazała się zbyt wilgotna, aby dało się ulepić kulki bez dodatku semoliny do masy. Dodałam więc kilka łyżek do środka - masa nadal była delikatna, ale dało się już nią manipulować :) Następnym razem spróbuję odsączyć ricottę przez gazę i zobaczymy, co wyniknie z tego eksperymentu.

Jeżeli przymierzacie się do zrobienia gnudi, zacznijcie dzień wcześniej, bo kluski muszą spędzić w lodówce co najmniej 8 godzin. W tym czasie znajdująca się na powierzchni klusek semolina wyciąga z nich wodę i tworzy skorupkę, dzięki której nie rozpadają się w czasie gotowania.

Gnudi podałam z sosem pomidorowo-maślanym, który (to prawda) nie jest dietetyczny, ale naprawdę przepyszny! Wiadomo, to sprawka masła, ale też sporej dawki zdecydowanych aromatów cebuli, czosnku i ostrej papryczki, które równoważą smak sosu.

Ale najważniejsze zostawiłam na koniec. Mój sceptycznie nastawiony do ricotty Mąż (bo jest mdła i ble) powiedział, że to najlepsza potrawa z tym serem, jaką zrobiłam i mam ją powtarzać :) To po części zasługa tego sosu, ale też dobrego doprawienia masy na gnudi.

Gnudi (kluski) szpinakowe z sosem pomidorowo-maślanym / Chilli Czosnek i Oliwa

Gnudi szpinakowe z sosem pomidorowo-maślanym



Składniki / na 4 porcje (16 sztuk gnudi):


na gnudi:
  • 450 g szpinaku mrożonego (ale po rozmrożeniu i odparowaniu wody waga to 250 g)
  • 250 g ricotty
  • 3-4 łyżki świeżo startego parmezanu
  • sporo mielonej gałki muszkatołowej
  • duża szczypta soli
  • 1 jajko
  • ok. 8 łyżek semoliny plus do obtoczenia (można zastąpić zwykłą mąką)

na sos pomidorowo-maślany:
  • 100 g masła
  • 1 cebula pokrojona w kostkę
  • 4 ząbki czosnku posiekane
  • liść laurowy
  • 2 peperoncino lub sporo chilli w płatkach (można zastąpić mieloną papryką dla nielubiących pikantnych potraw)
  • 2 puszki pomidorów
  • sól do smaku


Przygotowanie gnudi z sosem pomidorowo-maślanym:

  1. Zacznij od rozmrożenia szpinaku. Wyjmij go z opakowania, połóż na patelni na średnim ogniu i poczekaj, aż się rozmrozi. Następnie podgrzewaj go mieszająć, aż wyparuje z niego cała woda. Zależy nam na tym, aby szpinak nie rozwodnił niepotrzebnie ciasta. Mi z 450-gramowego opakowania po rozmrożeniu i odparowaniu zostało 250 g szpinaku. Jeżeli chcesz więc użyć szpinaku świeżego, weź go 250 g, pogotuj przez 2-3 minuty aż zwiędnie, następnie posiekaj i bardzo porządnie odciśnij z wody.
  2. Do miski włóż szpinak, ricottę i parmezan. Wymieszaj, następnie dopraw gałką muszkatołową i solą. Spróbuj i oceń czy masa jest dobrze doprawiona. Dodaj jajko, a następnie semolinę - tyle, aby dało się lepić z masy delikatne kluski. 
  3. Blachę lub deskę posyp grubą warstwą semoliny. Weź trochę masy szpinakowej i uformuj z niej kulkę o średnicy ok. 3 cm. (pomaga obsypanie rąk semoliną lub toczenie bezpośrednio na warstwie semoliny). Następnie obtocz kluskę z każdej strony w semolinie i odłóż na blachę. W ten sposób uformuj w sumie ok. 16 klusek. Następnie wstaw gnudi na blasze lub desce do lodówki bez przykrywania na 8 godzin lub całą noc. Zadbaj o to, aby gnudi były dobrze obtoczone w semolinie, która wyciągnie z klusek wodę i utworzy na ich powierzchni skorupkę. 
  4. Gnudi gotują się bardzo krótko, dlatego w pierwszej kolejności zrób sos. Na patelni o wysokich ściankach rozpuść masło, następnie dodaj cebulę, czosnek, liść laurowy i rozkruszone peperoncino. Smaż na średnim ogniu aż cebula i czosnek się zeszklą. Dodaj pomidory z puszki i szczyptę soli, zagotuj, następnie duś sos na małym ogniu aż zgęstnieje, ok. 30 minut. Zmiksuj przy pomocy blendera. 
  5. W dużym garnku zagotuj osoloną wodę. Zmniejsz ogień do średniego, aby woda tylko delikatnie się gotowała. Gnudi otrzep z nadmiaru semoliny, następnie wrzucaj partiami do wody. Przemieszaj, aby się nie posklejały. Gotuj aż wypłyną na powierzchnię (2-4 minuty), wtedy wyjmij je łyżką cedzakową i przełóż do sosu. Podawaj posypane bazylią lub startym parmezanem. 
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.