Chleb andaluzyjski (tapas z chorizo i cieciorki)


Dzień dobry,
Chleb andaluzyjski to, wbrew nazwie, nie bochenek wytwarzanego w Andaluzji chleba, lecz przepyszna przekąska tapas przygotowana z kiełbasy chorizo i cieciorki. Nie mam pewności, czy jest to oryginalny hiszpański przepis (choć moja książka z przepisami na tapas tak twierdzi), ale wiem na pewno, że chorizo i ciecierzyca są częstymi składnikami tapas, a ich łączenie jest popularne w kuchni andaluzyjskiej. Zresztą pochodzenie przepisu nie ma znaczenia, najważniejsze, że chleb andaluzyjski jest przepyszny. Koniecznie musicie wypróbować!:)


Choć to ja jestem znana w rodzinie ze swoich eksperymentów kulinarnych, jako pierwsza chleb andaluzyjski przygotowała moja Mama i to ona zaszczepiła we mnie uwielbienie dla tej potrawy. Kochana Mama znając moją i mojego Męża miłość do chorizo, przygotowała to danie na jedno z rodzinnych przyjęć. Okazało się tak pyszne, że od tego czasu przygotowywałam je już kilkakrotnie. Ostatnio na spotkanie dla moich znajomych Asi i Piotrka, prawdziwych fascynatów hiszpańskiej kultury i kuchni (dla zainteresowanych - prowadzą świetny portal o Hiszpanii). To w ich sklepie internetowym kupuję najpyszniejsze chorizo, więc chciałam im się odwdzięczyć, przygotowując z niego wyśmienite danie. 


Niestety nie udało mi się potwierdzić, czy chleb andaluzyjski to rzeczywiście oryginalny hiszpański przepis jadany w Andaluzji jako tapas. Owszem, przepis pochodzi z książki "Tapas. Zakąski z hiszpańską tradycją i temperamentem", jednak nie udało mi się znaleźć w Internecie informacji na temat tego dania (a przecież czego w Internecie nie ma, to nie istnieje;)) Przepis znalazłam tylko na jednej stronie - na portalu pewnej znanej marki, do którego wykorzystano, a jakże, dodatek kostki rosołowej znanej marki. Nie muszę Wam mówić, że kostka rosołowa nie jest w tym przepisie potrzebna i z pewnością nie byłaby stosowana w Hiszpanii. Także Asia i Piotrek nie byli w stanie odpowiedzieć na moje pytanie, czy chleb andaluzyjski jest daniem oryginalnym. 
Czemu się tym trapię? Bo staram się Wam na blogu przybliżać kuchnię śródziemnomorską poprzez prezentowanie autentycznych przepisów, a także dostarczać informacji na temat historii i tradycji. Stąd moje pytanie - może ktoś z Was spotkał się już z przepisem na chleb andaluzyjski?:)

Tym niemniej połączenie chorizo i ciecierzycy jest popularne w kuchni hiszpańskiej, w zupach i gulaszach np. w daniu Cocido de Garbanzo y Chorizo (rodzaj gulaszu). Smaki tych dwóch składników pasują do siebie wyśmienicie, sami spróbujcie!:) 


Chleb andaluzyjski - przepis

przepis z książki Tapas. Zakąski z hiszpańską tradycją i temperamentem
dla 4-6 osób
czas przygotowania: 20 min.

Składniki:
  • 6 łyżek oliwy 
  • 2 łyżki octu z sherry lub białego octu winnego
  • 250 g kiełbasy chorizo w pętku
  • 1 cebula
  • 2 puszki ciecierzycy
  • posiekana natka pietruszki
  • sól, pieprz
  • wiejski chleb do podania
Przygotowanie:
  1. 5 łyżek oliwy wymieszaj z octem, solą i pieprzem. Kiełbasę chorizo obierz ze skóry i pokrój na półplasterki. Cebulę drobno posiekaj.
  2. Rozgrzej 1 łyżkę oliwy, dodaj cebulę i kiełbasę i smaż na małym ogniu przez 3-5 minut. Przełóż do oliwy z octem. 
  3. Ciecierzycę odsącz z zalewy. Połowę rozgnieć widelcem, po czym całość (czyli pół rozgniecionej i pół w całości) dodaj do kiełbasy chorizo. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Dodaj posiekanej natki pietruszki i wymieszaj. 
  4. Gotową masę układaj na kromkach chleba. Świetnie smakuje z czerwonym winem.

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

1 komentarz:

  1. Z tym chlebem się nie spotkałam, więc nie pomogę. A co do Twojego tapas, to robię bardzo podobne, wzbogacone o dodatek czerwonej papryki.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.