Kalafiorowe gratin


Dzień dobry,
Jak czujecie się po Świętach? Jeżeli macie przeciążone żołądki i szukacie lżejszych dań, możecie przygotować kalafiorowe gratin, czyli rodzaj kremowej zapiekanki z sosem beszamel i chrupiącym serowym wierzchem. 

Kalafiorowe gratin to klasyczne danie prowansalskie, często serwowane w czasie tradycyjnej, bezmięsnej kolacji wigilijnej, Gros souper. Ta „wielka kolacja” paradoksalnie składa się z 7 skromnych dań opartych przede wszystkim na popularnych w Prowansji warzywach oraz rybach. I tak na stole znajdziemy marynowane oliwki, l’aigo boulido – zupę czosnkowo-ziołową, ślimaki, dania z solonego dorsza, omlety, czy selera naciowego z anchoiade (pastą z anchois). 

Menu kolacji Gros souper jest lekkie i dietetyczne, oparte na najlepszych śródziemnomorskich produktach. Myślę, że gdyby tak wyglądało polskie świąteczne menu, nie musielibyśmy odchorowywać naszego bożonarodzeniowego obżarstwa. 

Sukces gratin opiera się na kontraście tekstur – pod chrupiącą skorupką z sera i okruchów chleba kryje się kremowe wnętrze złożone z kalafiora skąpanego w beszamelu. Beszamel przyprawiłam gałką muszkatołową, tymiankiem i szczyptą chilli (aby danie nie było mdłe), a wierzch posypałam natką pietruszki. 

Mimo świątecznego rodowodu, zachęcam, aby w naszych realiach potraktować kalafiorowe gratin jak danie codzienne – ciekawą propozycję potrawy dla wegetarian, lub też fajny dodatek warzywny do porcji mięsa dla pozostałych. 

Kalafiorowe gratin

według przepisu z frenchfood.about.com
na 4 porcje

Składniki:
  • 1 kalafior, pokrojony na różyczki
  • 3 łyżki masła + do wysmarowania formy
  • 3 łyżki mąki
  • 0,5 l mleka
  • 1 łyżeczka tymianku, świeżego lub suszonego
  • ¼ łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
  • szczypta płatków chilli (opcjonalnie)
  • sól i pieprz do smaku
  • 200 g sera, np. Gruyere, startego
  • 75 g okruchów wczorajszego chleba
naczynie do zapiekania

Przygotowanie:
  1. Nagrzej piekarnik do 190 stopni C. Duże naczynie do zapiekania wysmaruj masłem i odstaw na bok. Różyczki kalafiora ugotuj na parze (5-7 minut) w specjalnym naczyniu lub w metalowym sitku umieszczonym nad garnkiem z gotującą się wodą, odcedź i przełóż do przygotowanego naczynia do zapiekania. 
  2. Przygotuj beszamel. Duży rondel rozgrzej na średnim ogniu i roztop w nim masło. Dodaj mąkę i dobrze razem wymieszaj (ja używam trzepaczki), powstałą zasmażkę podgrzewaj jeszcze 2 minuty. Teraz zacznij dodawać mleko – małymi porcjami, cały czas mieszając sos trzepaczką, aby pozostał gładki. Mieszaj, aż sos zgęstnieje. Dopraw go solą, pieprzem, chilli, tymiankiem i gałką muszkatołową. 
  3. Polej sosem kalafiora i dokładnie wymieszaj, aby sos pokrył każdą różyczkę. Wstaw do piekarnika i zapiekaj przez 15 minut. W miseczce wymieszaj starty ser i okruchy chleba i rozłóż je na gratin. Zapiekaj przez kolejne 10-15 minut, aż ser się roztopi, a powierzchnia zapiekanki stanie się chrupiąca. 
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

3 komentarze:

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.