Dzień dobry, Świeże figi od początku września królują na targowiskach i na blogach kulinarnych, a ja muszę się przyznać, że nigdy wcześniej ich nie jadłam. Wiem, trochę wstyd jak na blogerkę prezentującą kuchnię śródziemnomorską, dlatego prędko nadrabiam moje niedociągnięcie i przedstawiam Wam dziś tę oto sałatkę z figami inspirowaną kuchnią …
Dzień dobry,Od wczoraj mamy jesień, a ja zamykam w słoikach ostatnie smaki lata i do tego zachęcam również Was! Zapas ajwaru spokojnie czeka sobie w szafce kuchennej, dlatego postanowiłam zmajstrować coś innego, no wiecie, tak dla miłej odmiany ;) Tak więc do pieczonej papryki dodałam więcej bakłażanów i pomidorów uzyskując …
Dzień dobry, Nie planowałam tego dania, ale trafiłam na targu na wyjątkowe, małe bakłażany, które idealnie nadają się do pieczenia. W młodej oberżynie nie czuć jeszcze goryczy, nie trzeba jej solić, pestki praktycznie jeszcze się w niej nie wykształciły. Piecze się szybko i ładnie zachowuje kształt. Żal mi było wrzucać …
Dzień dobry, Potrawy z kurczaka kojarzą mi się z rodzinnym obiadem – moja Mama piekła kurczaka prawie co weekend i nadal pozostaje on dla mnie jednym z najpyszniejszych dań przywołującym miłe wspomnienia. Dlatego właśnie dzisiaj, w sobotę, przychodzę do Was z przepisem na kurczaka w stylu Chilindron, czyli w skrócie …
Dzień dobry, Na co dzień cenię szybkie przepisy, jednak od czasu do czasu lubię odłożyć wszystkie kuchenne gadżety na bok, pobrudzić sobie ręce i gotować tak, jak robiły to nasze babcie. Spocić się przy zagniataniu drożdżowego ciasta, poczuć między pacami okruchy ciasta kruchego. Lubię też kroić i siekać – czasem …
Dzień dobry, Dziś opowiem Wam o mojej miłości do wiśni w żelu i włoskich kruchych babeczkach, które przygotowałam z ich dodatkiem. Choć lubię lody moim ulubionym letnim deserem są gofry z wiśniami w żelu. Wiąże się z nimi wiele miłych wspomnień. Kiedy byłam dzieckiem, jeździliśmy z rodzicami nad polskie morze, …
Dzień dobry,Co robicie z czerstwym pieczywem? Wyrzucacie, dajecie ptakom czy staracie się wykorzystać w kuchni? W moim rodzinnym domu marnowało się dużo chleba i zazwyczaj zanosiliśmy go ptakom z pobliskiego stawu. Z Mężem mamy inne podejście i próbujemy wykorzystać wczorajsze pieczywo do ostatniego okruszka. Najczęściej polewam je oliwą i opiekam …
Dzień dobry, Dziś znowu zapraszam Was do Toskanii! Poprzednio odwiedziliśmy producenta oliwy i dowiedzieliśmy się, jak jest tłoczona. Dziś przejdziemy się po targu w małym miasteczku Sinalunga, zajrzymy do Mercado Centrale we Florencji, a nawet do toskańskiego supermarketu, bo w nim też można znaleźć kulinarne skarby. Zapraszam! Wiele toskańskich miasteczek …
