Bułeczki ze szpinakiem i fetą - poğaça

buleczki ze szpinakiem i feta

Dzień dobry,
Razem z Emilią i Panną Malwinną znowu zapraszamy Was w kulinarną podróż do Turcji.
Tym razem przygotowałyśmy bułeczki poğaça. Moje są z ciasta drożdżowego z nadzieniem ze szpinaku, fety i ziół. W Turcji często jada się je na śniadanie lub podwieczorek. Mam nadzieję, że umilą również Waszą przekąskę:)

Bułeczki pogaca znane są także w kuchni bałkańskiej i węgierskiej. Ich nazwa wywodzi się z łaciny - panis focacius oznacza chleb pieczony w palenisku i rzeczywiście pierwsze bułeczki pieczono w popiele pozostałym po wypaleniu ogniska, zanim przestawiono się na współczesne piekarniki. 

Uwagi techniczne:

W Turcji poğaça często przygotowuje się z ciasta z proszkiem do pieczenia, jednak zrobienie dobrych bułeczek na drożdżach jest o wiele prostsze i ja również postawiłam na ciasto drożdżowe. Możecie do niego wykorzystać zwykłą mąkę lub mieszankę różnych mąk, np. dodatek mąki pełnoziarnistej, żytniej czy jęczmiennej.

Bułeczki możecie przygotować z dowolnym nadzieniem, w sumie potrzebujecie go ok. 200 g. W Turcji spotyka się poğaça z nadzieniem z oliwek, mielonej wołowiny, kiełbasy sucuk, tłuczonych ziemniaków czy sera Feta. Ja postawiłam na mieszankę sera feta, szpinaku i ziół. A tak bułeczki wyglądają w środku:

buleczki ze szpinakiem przepis

Pogaca ze szpinakiem, fetą i ziołami

na 14 szt.
wzorowałam się na tym przepisie
czas przygotowania: ok. 1,5 godz.

Składniki:
na ciasto:
  • 7 g suszonych drożdży (1 opakowanie)
  • 180 g jogurtu naturalnego
  • 125 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 125 ml oliwy
  • 1 białko jaja (żółtka nie wyrzucać, wykorzystamy do smarowania bułeczek)
  • 1/2 łyżeczka soli
  • 500-600 g mąki (zależy od wilgotności), u mnie 400 g białej chlebowej i 100 g pełnoziarnistej
na nadzienie (mniej więcej):
  • 80 g sera feta, pokruszonego
  • 60 g szpinaku baby, drobno pokrojonego
  • 30 g natki pietruszki, posiekanej
  • 30 g natki kolendry, posiekanej
dodatkowo:
  • 1 żółtko jajka + 1 łyżka wody
  • nasiona czarnuszki (sezamu, kminu rzymskiego, co tam chcecie)
Przygotowanie:
  1. W misce wymieszaj jogurt i drożdże. Dodaj rozpuszczone masło, oliwę, sól i białko jaja, wymieszaj. Stopniowo dodawaj mąkę, jednocześnie wyrabiając ciasto (ja to robię łyżką), aż do uzyskania delikatnego, miękkiego ciasta. Pod koniec przełóż ciasto na posypany mąką blat i wyrabiaj dłonią. Ilość mąki będzie się różnić w zależności od jej wilgotności itd., ja zużyłam w sumie 500 g, choć w oryginalnym przepisie podano 600 g.
  2. Podziel ciasto na 14 części. Wymieszaj w miseczce składniki nadzienia. 
  3. Weź kawałek ciasta i uformuj z niego kulę. Rozpłaszcz kulę palcami na placek, nałóż 1 łyżeczkę nadzienia i zlep brzegi ciasta, jakbyś lepił pierogi. Możesz zostawić bułeczki w takim kształcie (nazywanym półksiężycem), lub jak ja, mając bułeczkę ustawioną zlepieniem w dół, podwinąć pod spód rogi, uzyskując kształt "kartofelka":) Powtórz powyższe czynności z pozostałymi kawałkami ciasta.
  4. Ułóż bułeczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i zostaw w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 30 minut. Po tym czasie posmaruj bułeczki żółtkiem wymieszanym z wodą i posyp wybranymi ziarnami.
  5. Wstaw pogaca do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piecz bułeczki aż się ze złocą (mi to zajęło ok. 30 minut). Odstaw do przestygnięcia. Można je jeść na ciepło i na zimno. 
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

1 komentarz:

  1. Dziękuję za kolejne wspólne kucharzenie. Muszę je następnym razem przygotować także ze szpinakiem. A może nawet dzisiaj je upiekę :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.