Nocleg w Toskanii? Tylko w agroturystyce!


Dzień dobry,
Mimo, że od moich wakacji minęły 3 miesiące (!), mam jeszcze tyle zdjęć z Toskanii i tyle do opowiedzenia, że chciałabym po raz kolejny zaprosić Was w podróż do tej wspaniałej włoskiej krainy. 

Być może pamiętacie, skąd wziął się w mojej głowie pomysł, ab pojechać do Toskanii. Dla przypomnienia, kiedyś natrafiłam w telewizji na program podróżniczy, w którym prowadzący zatrzymali się w toskańskiej agroturystyce. Bardzo spodobał mi się panujący tam sielski klimat - stary dom otoczony winnicą i gajem oliwnym, własne warzywa i zwierzęta gospodarskie, domowa kuchnia, ale przede wszystkim panująca tam cisza i spokój.

Od tamtej pory wiedziałam, że noclegu w Toskanii będę szukać właśnie w agroturystyce i powiem Wam, że nie zawiodłam się. Dziś chciałam Wam opowiedzieć, jak mieszka się w toskańskiej agroturystyce, a wiem o czym mówię, bo mieszkałam aż w dwóch! ;) Pokażę Wam przywiezione zdjęcia i opiszę ze swojej perspektywy. Zapraszam!

P.s. Zachęcam również do przeczytania relacji z degustacji oliwy, toskańskiego targu oraz lekcji gotowania.

Toskania krajobrazy
W takie krajobrazy mogłabym się wpatrywać godzinami
Toskania to nie tylko duże miasta o światowej sławie, jak Florencja, Siena i Piza, także setki małych, urokliwych miasteczek (które pokochałam) nie stanowi w pełni jej obrazu. Według mnie Toskania to przede wszystkim niekończące się falujące wzgórza w kolorze żółci, zieleni i sjeny palonej, to powyginane drzewa oliwne, rzędy winorośli, uśmiechnięte pola słoneczników i spiczaste cyprysy. To krajobrazy tak pięknie, że nie dziwię się, iż Toskania stała się centrum artystycznym, bo aż sama miałam ochotę chwycić za pędzel. 

Aby w pełni doświadczyć i cieszyć się tym otaczającym pięknem, trzeba wyjechać z miasta i zamieszkać właśnie w agroturystyce. Dzięki temu będziecie mogli oglądać takie widoki, jak na zdjęciach, w czasie posiłków na tarasie, czy odpoczynku z książką. Dla mnie bajka!

Toskania krajobrazy

Ale moim obowiązkiem jest tutaj dodać, że agroturystyki mogą być położone na odludziu i nadają się jako miejsce noclegu dla osób, które wybrały się do Toskanii samochodem. Zresztą gorąco polecam ten środek transportu po Toskanii, gdyż pozwala Wam na pełną mobilność i bezproblemowe dotarcie do maciupkich, urokliwych miasteczek.

Do Toskanii wybrałam się z Mężem i parą przyjaciół. Nasz 2-tygodniowy pobyt postanowiliśmy podzielić pomiędzy 2 agroturystyki. Pierwszy tydzień nocowaliśmy w Agroturismo Cantagallo w pobliżu miejscowości Capraia e Limite, skąd pociągiem mogliśmy dostać się do Florencji oraz skupić na zwiedzaniu północno-zachodniej Toskanii. W drugim tygodniu przenieśliśmy się na południe krainy do agroturystyki Cetine Vecchie w miejscowości Torrite di Siena.

agroturystyka w Toskanii
Jeden z dwóch budynków mieszkalnych agroturystyki Cetine Vecchie, widok na balkon naszego apartamentu.
Zacznę od tego, że agroturystyki w Toskanii charakteryzują się wyższym standardem niż nasze polskie. To naprawdę zupełnie inna para kaloszy. Owszem, są to zazwyczaj gospodarstwa posiadające własne uprawy (gaje oliwne, winnice, słoneczniki, pomidory itd.), czy zwierzęta, jednak pokoje i infrastruktura udostępniona gościom niczym nie ustępuje niezłym ofertom hotelowym. 

Gdy zaczęłam przeglądać oferty agroturystyk, pierwsze co mnie zaskoczyło, to fakt, że wszystkie dysponują basenami.

Basen jak w niezłym hotelu, a czy mielibyście w nim takie widoki?

Toskania agroturystyka
Basen w Agroturismo Cantagallo
W obu agroturystykach wynajmowaliśmy apartamenty z 2 sypialniami, z salonem, kuchnią i łazienką. To właściwie samodzielne mieszkanie pozwalające na pełną niezależność. Dodatkowo w pierwszym tygodniu mieliśmy do dyspozycji taras, a w drugim duży balkon.

Toskania agroturystyka
Oto widok z naszego balkonu. Bardzo lubiliśmy jadać tu posiłki, a także spędzać wieczory przy winie i grappie.
Nasze apartamenty znajdowały się w starych domach toskańskich zbudowanych z kamienia, odrestaurowanych z zachowaniem oryginalnego charakteru (czasem budynki dla gości tworzone są w starych budynkach gospodarskich). Charakterystyczne dla takich budynków są nieduże okna i okiennice świetnie chroniące przed intensywnym słońcem. Wewnątrz cały dzień jest dość chłodno, ale też dość ciemno. Również wystrój samych apartamentów nawiązywał do tradycji toskańskiej. 

Tradycyjna toskańska kuchnia. Piec był niestety nieczynny, poza kadrem znalazły się kuchenka z palnikami i piekarnik, które mieliśmy do dyspozycji. Agroturismo Cantagallo

Toskania agroturystyka

Taką ładną mieliśmy sypialnię w agroturystyce Cetine Vecchie

Toskania agroturystyka

Szukając agroturystyki, bardzo zależało mi na tym, aby było to funkcjonujące gospodarstwo rolne z własnymi uprawami, zwierzętami i produktami spożywczymi, a nie tylko noclegownia. I tak Agroturismo Cantagallo to winnica (12 własnych rodzajów win), z gajem oliwnym, restauracją oraz sklepem z lokalnymi produktami. Restauracja okazała się bardzo smaczna, jednak dość droga i stołowaliśmy się tam tylko raz.

Kiedy tylko chciałam, mogłam chodzić po winnicy i oglądać z bliska dojrzewające winogrona...

winnica w Toskanii

... albo wpaść w zadumę w gaju oliwnym

gaj oliwny Toskania

ale najbardziej lubiłam chodzić do zwierząt gospodarskich. Kury, kaczki, gęsi, pawie, kozy, owce oraz świnki znajdowały się w otoczonych siatką, osobnych zagrodach. Ciekawskie i oswojone zwierzaki chętnie do nas podchodziły i dały się karmić z ręki. Frajda pomyślana dla dzieci, jednak z Mężem uwielbialiśmy tam chodzić, a karmienie z ręki kozy czy świnki było bezcenne.

Toskania agroturystyka

Agroturystyka Cetine Vecchie również miała swoje winnice i gaje oliwne, a także pole słoneczników oraz warzywniak. Mogliśmy, np. kupić od gospodarzy przepyszne, świeżo zebrane z pola pomidory...

pole slonecznikow

albo pyszne wino produkowane bez dodatku siarczynów, oliwę oraz ciasteczka cantuccini, których kilka opakowań przywiozłam do Polski jako prezent, a które zostały upieczone dzień przed naszym wyjazdem!

Toskania agroturystyka

Dodam, że gospodynią agroturystyki Cetine Vecchie jest energiczna Polka, Pani Danusia. Nie prowadzi ona restauracji na terenie agroturystyki, ale na zamówienie gości przygotowuje lokalne posiłki. Ponadto raz w tygodniu organizuje dla gości kolację toskańską, gdzie obok licznych przystawek oraz deseru, serwuje sławny toskański stek, bistecca alla fiorentina.  

bistecca alla fiorentina

kolacja toskanska

Mieszkając w toskańskiej agroturystyce wspaniale wypoczęłam, szczególnie, że na co dzień mieszkam w mieście. Miałam też okazję poczuć klimat włoskiej wsi. Podobało mi się bardzo i szczerze polecam Wam nocleg w agroturystyce, gdy będziecie wybierać się do Toskanii. 

Toskania krajobrazy
Widok na Capraia e Limite z tarasu w Agroturismo Cantagallo

Jak Wam się podobała wycieczka po toskańskiej agroturystyce? Chcielibyście zamieszkać w takim miejscu? :)

***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

7 komentarzy:

  1. Z tego, o czym czytałam w różnych źródłach wnioskuję, że nocleg w agroturismo nie należy do tanich. Ale to niewątpliwa atrakcja, zwłaszcza dla mieszkańca miasta. Wieś, zwierzęta, sielskie widoki, cisza - tak odpoczywa się najlepiej.
    Ja jednak każdy dzień spędzam w takich wiejskich klimatach (my, urodzeni i wychowani w wielkim mieście, mieszkamy od kilkunastu lat na wsi). Dla mnie atrakcją byłoby zamieszkanie w centrum jakiegoś niezbyt dużego miasta, nie przy głównej dwupasmówce oczywiście. Jakieś fajne cenrum storico, najlepiej średniowieczne, z łatwym dostępem do baru z kawą i rogalikiem o poranku i do niedrogiej restauracji podającej lokalne specjały i wino, żeby posiedzieć wieczorem. Żeby w dogodnej chwili można było wyskoczyć na fantastyczne gelati dla ochłody. Taki nocleg, w hostelu na przykład, byłby tańszy i dla mnie nie mniej atrakcyjny, bo wypadów knajpianych brakuje mi na codzień najbardziej. Takich wypadów, żeby bez problemu można było wypić wino do kolacji, bo potem do pokoju wraca się spacerkiem, a nie samochodem...

    Dla każdego coś miłego, dobrze, że piękna Toskania oferuje tak różne noclegowe możliwości:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :) Rzeczywiście, nocleg w agroturystyce do najtańszych nie należy. My z Mężem akurat mieszkamy w mieście, a dom z ogrodem, uprawą warzyw, a może nawet zwierzętami, jest dla nas wielkim marzeniem. Dlatego w toskańskiej agroturystyce tak nam się podobało :)

      Usuń
  2. Bardzo nam się podobało. Preferujemy takie miejsca na wyjazdach :) Wieś toskańska ma wiele uroków. Miasta i miasteczka tez mają swój klimat. Podzielamy Twoje spostrzeżenia z Toskanii :) To piękna kraina i znów planujemy wyjazd tam, ale jak dla mnie (M) przestrzeń, którą sobie cenię najbardziej jest tam coraz rzadszym rarytasem. Zdecydowanie wolę Andaluzję. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgosiu z komentarz. W Andaluzji jeszcze nie byliśmy, musimy się tam wybrać, jestem ciekawa Hiszpanii :)

      Usuń
  3. Toskania jest bardzo piękna, miałem okazję tam być w tegoroczne wakacje :) a informacje w tym artykule z pewnością przydadzą się tym, co planują tam podróż!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.