Coca (hiszpańska pizza) z tapenadą, anchois, rukolą i pieczoną papryką

coca hiszpanska pizza

Dzień dobry,
W weekend przygotowałam potrawę o jednoznacznie kojarzącej się nazwie, czyli cocę ;)
Nie chodzi mi jednak o sławne narkotyki (ani o danie z ich dodatkiem)... Coca, płaski chlebek z dodatkami pochodzący z Katalonii, nazywana jest "hiszpańską pizzą", jednak mi bardziej przypomina również włoską focaccię. Spód jest nieco grubszy niż w pizzy i mięciutki, co pewnie przypadnie do gustu miłośnikom "pizzy w stylu amerykańskim", ale uwaga - zgodnie z hiszpańską tradycją na cocę nigdy nie kładziemy sera!

Coca, przystrojona typowo hiszpańskimi dodatkami i pokrojona w zgrabne kwadraty, posłużyła nam jako świetna przekąska do piwa w czasie oglądania sobotniego meczu. Mi kojarzy się ona z typowo imprezowo-przekąskowym daniem (hiszpańskim tapas), choć na obiad też bym nią nie pogardziła:)

Przy okazji testowania tego przepisu odkryłam bardzo dobrą metodę pieczenia drożdżowego placka - ciasto w środku wyszło mięciutkie, na zewnątrz chrupiące, "wreszcie nie było suche" jak ujął to mój Mąż:) Jak to się robi? Zapraszam do przeczytania:)

P.s. Cocę zrobiłam specjalnie na moją akcję ¡Viva España! razem z Martynosią, Mirabelką i Panną Malwinną. Sprawdźcie, jak one ją przygotowały.


pizza bez sera
Coca .. lepsze niż pizza

Coca to rodzaj płaskiego pieczywa popularnego w Katalonii oraz na Balearach. Można ją dostać w prawie każdej piekarni w regionie, miejscowi podobno rzadko pieką ją samodzielnie.
Znana jako "hiszpańska pizza", różni się od niej w wielu aspektach. Ciasto chlebowe jest grubsze i bardziej pulchne (jak w focacci), formuje się je na kształt wydłużonego owalu i jada na zimno. Jeżeli chodzi o dodatki, to dozwolone jest praktycznie wszystko... oprócz uwielbianego na pizzy sera! Coca z karmelizowaną cebulą, papryką i hiszpańską kiełbasą butifarra, z oliwkową tapenadą, szpinakiem i anchois, z pieczarkami, z bakłażanem, z cebulą i miodem to tylko niektóre warianty. Ważne - składniki powinny być jak najwyższej jakości i nie należy przesadzać z ich ilością - 3-4 dodatki w zupełności wystarczą, inaczej to nie będzie już prawdziwa coca.

Co ciekawe, cocę można przygotować również na słodko - piecze się ją ze smalcem dla większej kruchości, zaś wierzch posypuje cukrem, orzeszkami pinii lub skórką cytrynową i skrapia likierem anyżowym.

Coca to danie o wielu obliczach i jestem pewna, że każdy z Was może stworzyć swoją ulubioną wersję:)

pizza z pieczona papryka

Cocę przygotowałam na podstawie przepisu z tej strony internetowej, jednak postanowiłam sama ukręcić tapenadę i upiec papryki. Spód piecze się ok. 30 min. więc macie wtedy dość czasu, aby naszykować ulubione dodatki. Tapenady z poniższego przepisu wychodzi nieco więcej, niż trzeba na jeden placek. Posmarowałam więc nią kromki bagietki, udekorowałam rukolą i papryką i miałam szybkie crostini:)

Przy okazji testowania przepisu na cocę poznałam bardzo dobrą metodę pieczenia placka drożdżowego. Sekret tkwi w bardzo mocnym nagrzaniu piekarnika (do 250 stopni C), krótkim opieczeniu w niej placka (dla zewnętrznej chrupkości) i obniżeniu temperatury do 150 stopni C, aby środek się dopiekł i pozostał miękki. Myślę, że zacznę stosować tę technikę do przygotowywanych przez mnie focacci, które nie zawsze wychodziły jak trzeba.

pizza z rukola

Coca z tapenadą, anchois, rukolą i pieczoną papryką

na 4-12 porcji (w zależności od apetytu)
czas przygotowania: 15 min. zagniatanie ciasta, 1-2 godz. wyrastanie, 30 min. pieczenie i szykowanie dodatków

Składniki:
  • 7 g suszonych drożdży
  • szczypta cukru
  • 2 łyżki letniej wody
  • 500 g mąki typ. 650
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżki białego wina (ja pominęłam)
  • 250 ml letniej wody
dodatki:
  • na tapenadę: 120 g czarnych oliwek, 4 suszone pomidory, łyżeczka kaparów, kilka łodyżek tymianku, 3-4 łyżki oliwy
  • 1 czerwona papryka
  • kilka garści rukoli
  • kilka filecików anchois
Przygotowanie:
  1. Drożdże rozpuść w 2 łyżkach letniej wody, dodaj szczyptę cukru i odstaw. Do dużej miski przesiej mąkę, dodaj mieszankę z drożdżami, sól, oliwę i ewentualnie wino. Wymieszaj łyżką. Zacznij dodawać wodę - najpierw połowę, wymieszaj i potem po troszku resztę, cały czas kontrolując konsystencję ciasta, aby nie było za mokre. 
  2. Zacznij zagniatać ciasto rękoma. Przełóż je na oprószony mąką blat i zagniataj przez 5-8 minut, aż ciasto stanie się elastyczne. Po naciśnięciu palcem powinno wrócić. Uformuj z ciasta kulę i przełóż do miski wysmarowanej oliwą. Przykryj ściereczką i odstaw na 1-2 godz. w ciepłe miejsce, aby podwoiło swoją objętość.
  3. W tym czasie możesz przyszykować pieczoną paprykę. Przekrój paprykę na pół, połóż na blasze skórą do góry i wstaw do piekarnika nagrzanego do 190-200 stopni C. Piecz ok. 15-20 minut, aż skórka sczernieje. Przełóż do miseczki, przykryj folią plastikowa i odstaw na 10 minut. Zdejmij z papryki skórkę i pokrój na paski. 
  4. Nagrzej piekarnik do 250 stopni C. Blachę do pieczenia wysmaruj oliwą i przełóż do niej kulę ciasta. Przy pomocy dłoni rozpłaszcz i rozciągnij ciasto na szerokość blachy, jego powierzchnia powinna mieć górki i dołki. Nakłuj ciasto przy pomocy widelca, posyp odrobiną mąki, soli oraz polej odrobiną oliwy. Wstaw ciasto do nagrzanego piekarnika. Gdy tylko zacznie wyrastać (po ok. 5 minutach), zmniejsz temperaturę do 150 stopni C i piecz nieco krócej niż 25 min. Z wierzchu powinno być chrupiące, ale w środku raczej miękkie.
  5. Gdy wstawisz ciasto do piekarnika, zajmij się szykowaniem dodatków. Włóż wszystkie składniki tapenady do robota kuchennego i zmiksuj na pastę. Rukolę umyj i osusz. Anchois odcedź z oliwy. 
  6. Upieczoną cocę posmaruj przygotowaną tapenadą. Następnie ułóż na jej powierzchni rukolę, paseczki papryk i fileciki anchois. Pokrój na kwadraty i zajadaj. Jest dobra zarówno na ciepło jak i na zimno.
pizza z anchois

Życzę Wam smacznego!
Zuzia z Chilli, Czosnek i Oliwa
 Przepis dodaję do akcji ¡Viva España!:

¡Viva España!   ¡Viva España!
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

10 komentarzy:

  1. Takiej ''koki'' jeszcze nie jadłam....Wygląda bardzo apetycznie:).

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zachwycona i przy najbliższej okazji na pewno wypróbuję:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:) Koniecznie daj znać jak Ci się udała:)

      Usuń
  3. Zuziu, wyszła Ci rewelacyjnie. W tym połączeniu musiała smakować obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Malwinno:) Wyszła naprawdę dobrze i godnie powtórzenia:)

      Usuń
  4. A masz jakiś pomysł, co można byłoby dodać zamiast anchois, aby "zwegetarianizować" tą cudnie wyglądającą przekąskę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast anchois można by dodać trochę podduszonej cebulki, oliwki albo cukinię pokrojoną na półplasterki i podsmażoną/ugrillowaną. Jeżeli jadasz ser, to możesz cocę na koniec posypać pokruszonym kozim serem, albo fetą. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Trafiłaś w moje gusta :-))) A zatem coca na weekend! Swoją drogą ciekawe, jak smakuje z colą ;-)
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.