Ajwar - rewelacyjny sos do dań z grilla


Dzień dobry,
Mamy piękną pogodę, dni są długie, sezon grillowy w pełni. Dla mnie również. Mówiąc szczerze znudziły mi się ketchup i musztarda jako tradycyjne dodatki do grillowych dań i zaczęłam szukać alternatywy. Z pomocą przyszły mi wspomnienia z zeszłych wakacji w Chorwacji, w której popularne są mięsa z grilla podawane w towarzystwie krwistoczerwonego sosu z pieczonej papryki i bakłażanów - ajwaru. Postanowiłam więc przygotować kilka słoików tego delikatesu, jako mój ratunek na grillowe biesiady. Sos wyszedł przepyszny i podbił wszystkie serca na rodzinnym grillu! Tak więc zapraszam was dziś na mój sprawdzony przepis na ajwar, a także na zestawienie podobnych paprykowo-bakłażanowych sosów rodem z różnych zakątków Śródziemnomorza i nie tylko:)

A jaki jest wasz ulubiony sos do dań z grilla?

P.s. Tego posta dedykuję mojemu teściowi, któremu tak smakował ajwar, że wyczyścił słoik do ostatniej kropelki. Obiecuję, że wkrótce zrobię więcej porcji:)

Ajwar - pasta z pieczonej papryki i bakłażanów

Ajwar to pasta przygotowana na bazie papryki i czosnku, która może również zawierać bakłażany i ostrą papryczkę. Pochodzi z Serbii, obecnie jest popularny w całych Bałkanach. Przepisów na ajwar jest tyle, ile gospodyń w krajach bałkańskich, czyli baaardzo dużo. Niektóre uwzględniają gotowanie papryk w roztworze wody i octu, ale ja nie wyobrażam sobie ajwaru bez dymnego smaku papryki i bakłażanów. Przygotowanie ajwaru jest proste ale czasochłonne. Niektórych ręczne obieranie papryk może odstraszać, ale ja lubię obierać papryki ze skórki, odkrywać ich mięsiste i słodkie po upieczeniu wnętrze. Dla mnie jest to relaksujące zajęcie:)

W krajach bałkańskich ajwar stosowany jest jako dodatek do grillowanej ryby i mięs, np. do cevapcici czy raznjici, lub jako zimna przystawka podawana z pieczywem. Ja bardzo lubię chleb z ajwarem, szczególnie grillowany, świetny jest też rozsmarowany na serze kozim lub feta.  

Wspomnienia z Novigradu w Chorwacji... raznjici z frytkami i ajwarem

Pindżur, lutenica, kiopoolu, zacusca...

W świecie śródziemnomorskim i okolicach możemy spotkać wiele podobnych do ajwaru past na bazie papryk, pomidorów i bakłażanów. Świat kulinarny nie jest hermetyczny, a poszczególne tradycje przenikają się tworząc fascynujący obraz. Przygotowałam dla was krótkie zestawienie past i sosów. Wszystkie będą się nadawały jako dodatek do dań z grilla lub jako pasta do pieczywa. A może znacie jeszcze jakieś?

Pindżur - pasta popularna w Bośni, Serbii i Macedonii. Jest bardzo podobny do ajwaru, tylko że do pieczonych papryk i bakłażanów dodajemy sos ze świeżych pomidorów, a następnie doprawiamy solą, octem, cukrem i czosnkiem.

Kiopoolu - bułgarska pasta przygotowywana z pieczonych zielonych papryk i bakłażanów - zatem od ajwaru różni się kolorem.

Lutenica - pasta pochodząca z Bułgarii, Serbii i Macedonii o składzie zbliżonym do ajwaru (papryka, bakłażan, pomidory, cebula, czosnek, sól, cukier, olej). Na tegorocznych Regionaliach kupiłam taki sos w bułgarskim sklepie - nazywał się tam lutenica w wersji łagodnej i lutika w wersji pikantnej.

Biber salçası - gęsta turecka pasta przygotowywana na bazie słodkich lub pikantnych czerwonych papryk i soli.

Zacuscă - pasta pochodząca z Rumunii składająca się z pieczonych bakłażanów lub gotowanej fasoli, pieczonej czerwonej papryki i siekanej cebuli.

Baba ghanoush - arabska pasta na bazie pieczonego bakłażana, tahini, oliwy i cytryny, popularna w Libanie, Syrii i Egipcie.

Przepis na świetny Ajwar


wzorowałam się na przepisie z Palce Lizać
przepis na 4 słoiki 200 ml

Składniki:
  • 5 czerwonych papryk
  • 2 bakłażany
  • 4 ząbki czosnku
  • oliwy tyle, żeby przykryła dno garnka
  • 2 papryczki chilli
  • 3 łyżki octu z białego wina
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • sól, cukier do smaku
Przygotowanie:
  1. Papryki przekroiłam na połowy i usunęłam gniazda nasienne. Bakłażany pokroiłam wzdłuż na ćwiartki. Papryki, bakłażany i nieobrane ząbki czosnku umieściłam na blasze i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni (górna grzałka). Warzywa piekłam ok. 30 min, raz obracając, aż część ich skórki zczerniała.
  2. Następnie warzywa przełożyłam do dużej miski i przykryłam folią plastikową. Po 15 minutach warzywa są sparzone i gotowe do łatwego obierania. Usunęłam skórkę z papryki, bakłażanów i czosnku i zmieliłam je za pomocą blendera.
  3. W rondlu z grubym dnem rozgrzałam oliwę, przesmażyłam na niej chilli i przełożyłam do niej paprykowo-bakłażanową pastę. Następnie doprawiłam do smaku koncentratem, octem, solą i cukrem. 
  4. Pastę dusiłam przez 45 minut - nie jest to sztywny czas. Bardziej chodzi o przegryzienie się smaków i uzyskanie gęstej i kremowej konsystencji. Gorący sos przełożyłam do czystych, małych słoików, dobrze zakręciłam i ustawiłam do góry dnem do ostygnięcia. Nie pasteryzowałam sosu, bo wiedziałam, że szybko go zjemy:) Bliżej jesieni, gdy papryki i bakłażany stanieją, zrobię większe zapasy sosu i wtedy na pewno będę pasteryzować, tak aby mógł przetrwać kilka miesięcy.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

15 komentarzy:

  1. Ajwar jest świetny. Na początku jechał mi trochę octem winnym i stwierdziłam, że więcej go pewnie nie zrobię. Po tygodniu zjedliśmy go ze słoika z samym chlebem, octu nie było już czuć, a wydobył się zapach czosnku i pieczonej papryki. Dorobiłam jeszcze podwójna porcję i zapasteryzowałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że przepis się sprawdził:) Moja rodzina uwielbia ten sos, też często jadamy go tylko z chlebem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba będzie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja. Zamiast świeżej papryczki chilli, dodałam ususzoną bo taką akurat miałam . Przepisik super. Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz, cieszę się, że ajwar posmakował:) Papryczkę chilli oczywiście można zastępować dowolnie - suszoną, płatkami, pieprzem cayenne, lub pominąć. Byle smakowało:)

      Usuń
  5. Takiego przepisu szukałem i w końcu udało mi się przygotować ten sos. Papryczki papryczkami to jedno, bakłażany to dwa, a najlepsze w sosie jest dodatek koncentratu (gomarowski 30% koncentrat) to trzy, który niezmiernie skutecznie nadaje smak temu dipowi. Mnie bardzo smakowało, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtku, dziękuję za komentarz. Cieszę się, że ajwar smakował, a przepis się sprawdził :)

      Usuń
  6. Zuzia przepis rewelka, tez bardzo smaczny i sprawdza się w niejednym daniu sos chilli czy kebab od develey, genialny produkt do mięsa, a do tego bezglutenowy także polecam :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Zuzia! Dzis robie! Uwielbiam ajvar!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepis rewelacja, robiłam już dwa razy - za każdym razem pasteryzowałam, ale i tak nie uchował się długo. :) Przy okazji wielkie dzięki za przepis na htipiti - coś wspaniałego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miły komentarz :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze kupowałam ajwar w słoiku co mnie trochę brzydzi, ale uwielbiam ajwar. Ten z Twojego przepisu wyszedł cudownie. Jemy go z każdym pieczonym warzywem i piórkami czerwonej cebuli. Niewegetariańskiej części rodziny dajemy do mielonych kotletów - wtedy mieszam im ajwar z pokrojoną w grubą kostkę czerwoną cebulą. Senkju Chilusiu, przepis super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasem kupuję ajwar, bo nie zawsze mam własny. W Lidlu miewają smaczny, bodajże firmy Podravka. Fajny pomysł z dodaniem cebuli! Pozdrawiam :)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.