Kawa grzybowa: jak smakuje, jak ją zaparzyć i jakie grzyby są w składzie

przez Zuzanna
Kawa grzybowa: jak smakuje, jak ją zaparzyć i jakie grzyby są w składzie

Kawa grzybowa to kawa z dodatkiem sproszkowanych grzybów funkcjonalnych, najczęściej lwiej grzywy, reishi albo cordycepsa, które nie mają nic wspólnego z pieczarkami z warzywniaka. To gatunki od dawna znane w Azji, gdzie trafiają do herbat, zup i wywarów, a do kawy dodaje się je w formie ekstraktu w proszku, który rozpuszcza się tak jak zwykła kawa rozpuszczalna. Komercyjnie produkt pojawił się pierwszy raz w 2012 roku w Finlandii, a w Polsce jest dostępny od około 2020 roku.

Czym jest kawa grzybowa i skąd się wzięło to połączenie

Po angielsku mówi się na nią mushroom coffee, a w polskich sklepach spotkacie też nazwy „kawa z grzybami” i „kawa z grzybów”. Chodzi zawsze o to samo: kawę, zwykle rozpuszczalną, wymieszaną z ekstraktem z suszonych grzybów. Sam ekstrakt powstaje podobnie jak domowy wywar. Owocniki suszy się, gotuje w wodzie, a płyn odparowuje do postaci proszku. Dlatego w filiżance nie znajdziecie kawałków grzybów, tylko jednolity, rozpuszczalny proszek.

Pierwsze produkty tego typu wprowadziła na rynek w 2012 roku fińska firma Four Sigmatic. Połączenie nie wzięło się znikąd. W Azji grzyby takie jak reishi czy cordyceps od wieków lądują w wywarach, herbatach i zupach. Kawa okazała się dla nich wygodnym nośnikiem, bo jej gorycz i palone nuty dobrze maskują ziemisty posmak grzybów. Do Polski ten napój trafił około 2020 roku.

To węższe pojęcie niż kawa funkcjonalna. Kawą funkcjonalną nazywa się każdą kawę z dodatkami, a są wśród nich także zioła, korzenie, olej MCT czy witaminy. W kawie grzybowej głównym dodatkiem są grzyby. Na półce łatwo to pomylić, bo opakowania wyglądają podobnie, a nazwy produktów rzadko mówią wprost, co jest w środku. Pewną wskazówką jest dopiero skład na etykiecie: jeśli nie ma w nim nazw gatunków grzybów, to nie jest kawa grzybowa, nawet gdy opakowanie sugeruje coś innego. Dobrze widać tę różnicę w ofercie BeKeto: trzy kawy rozpuszczalne mają w składzie grzyby, a czwarta, Supreme Coffee, to mielona Arabica z ashwagandhą i olejem MCT, bez grzybów.

Jakie grzyby trafiają do kawy grzybowej i po co

W polskich sklepach, takich jak BeKeto, najczęściej spotkacie połączenie Lion’s Mane (Hericium erinaceus), Reishi (Ganoderma lucidum) i Cordyceps militaris w różnych proporcjach, zależnie od wariantu. Każda kawa grzybowa z tej grupy zawiera grzyby funkcjonalne od dawna znane w kuchni azjatyckiej, a nie pieczarki spożywcze. Zanim wybierzecie wariant, sprawdźcie, który grzyb dominuje w składzie, bo od tego zależy smak filiżanki.

Lion’s Mane, po polsku soplówka jeżowata, rośnie na pniach drzew liściastych i wygląda jak biała kaskada miękkich sopli. Świeża, pokrojona w plastry i usmażona na maśle, ma delikatny smak i sprężystą, włóknistą strukturę, którą często porównuje się do mięsa kraba. Po wysuszeniu i zmieleniu ten smak mocno łagodnieje. W kawie soplówka prawie się nie wybija: dodaje lekko orzechowej, słodkawej nuty i odrobinę gęstości.

Reishi, czyli lakownica żółtawa, to zupełnie inna historia. Ma twardy, zdrewniały owocnik z błyszczącą, jakby polakierowaną skórką, więc nikt jej nie smaży ani nie dusi. Tradycyjnie gotuje się ją godzinami na wywar. Smak jest wyraźnie gorzki, drzewny, trochę jak mocna, długo parzona ciemna herbata. W kawie grzybowej to reishi odpowiada za najbardziej wyczuwalną gorycz.

Cordyceps militaris ma pomarańczowe, cienkie owocniki w kształcie maczug i jest uprawiany. W kuchni chińskiej suszone owocniki dodaje się do rosołów i zup. W smaku jest łagodny i ziemisty. W naparze wypada najłagodniej z całej trójki.

Po co więc grzyby w kawie? Z kuchennego punktu widzenia dla smaku i konsystencji. Ziemista nuta grzybów zaokrągla kwasowość kawy, a sproszkowany ekstrakt nadaje naparowi pełniejsze „ciało”. Proporcje grzybów podaje skład. W kawach BeKeto wariant Mushroom ma po 3 procent Lion’s Mane, Reishi i Cordycepsa, Brain Fuel 6 procent Lion’s Mane i olej MCT, a Chillout 5 procent Reishi i 5 procent ashwagandhy, która jest rośliną, a nie grzybem.

Jak smakuje kawa grzybowa i jak ją zaparzyć

Pierwszy łyk potrafi zaskoczyć, ale nie tak, jak można by się spodziewać. Napój nie smakuje jak zupa grzybowa ani jak sos do makaronu. Smak jest ziemisty, lekko gorzki i wyraźnie mniej kwaśny niż w czarnej kawie. Grzybową nutę czuć raczej w posmaku, podobnie jak w dobrze wysuszonych borowikach, a nie w pierwszym wrażeniu. Aromat jest spokojniejszy niż przy świeżo mielonym ziarnie, bardziej ciepły i przygaszony.

Po spienieniu napar robi się jaśniejszy, kremowy i dość gęsty, a na wierzchu zostaje drobna pianka. Warianty rozpuszczalne w BeKeto są dodatkowo aromatyzowane francuską wanilią, więc wanilia wychodzi na pierwszy plan, a grzyby zostają w tle.

Parzenie jest proste i zajmuje mniej niż minutę:

  1. Wsypcie do filiżanki 10 g proszku, czyli mniej więcej jedną łyżkę stołową.
  2. Zalejcie go 200 ml wody o temperaturze 95 stopni. Najprościej zagotować wodę i odczekać chwilę, zanim trafi do filiżanki.
  3. Mieszajcie przez 20 do 30 sekund, aż proszek całkiem się rozpuści. Jeśli macie spieniacz, użyjcie go zamiast łyżeczki, bo pianka będzie gęstsza.

Takie proporcje i temperaturę podaje producent dla wariantów rozpuszczalnych. Wyjątkiem jest Supreme Coffee, która jest kawą mieloną, więc parzy się ją tradycyjnie przez 3 do 4 minut w wodzie o temperaturze od 90 do 95 stopni, w zaparzaczu tłokowym, kawiarce albo ekspresie kolbowym.

Kawa grzybowa w kuchni na co dzień

Filiżanka to nie jedyny pomysł na ten proszek. Rozpuszcza się szybko i łatwo, więc sprawdza się wszędzie tam, gdzie przydaje się kawowa nuta bez parzenia ekspresu.

Najbardziej naturalne jest latte na napoju roślinnym. Rozpuśćcie 10 g proszku w 50 ml gorącej wody, a osobno podgrzejcie i spieńcie 150 ml napoju owsianego albo migdałowego. Wlejcie piankę do kawy i posypcie szczyptą cynamonu. Owsiany daje najsłodszy i najbardziej kremowy efekt.

Do koktajlu wystarczy łyżeczka proszku. Dobrze pasuje do mrożonego banana, łyżki masła orzechowego i szklanki napoju roślinnego. Kawa podbija wtedy smak orzechów, a ziemisty posmak ginie w słodyczy banana.

Cynamon i kardamon to przyprawy, które z tą kawą dogadują się najlepiej. Kardamon dodaje świeżości i lekko cytrusowego aromatu, cynamon ociepla smak i łagodzi gorycz reishi. Wypróbujcie też szczyptę gałki muszkatołowej albo odrobinę kakao na piance.

Latem proszek sprawdzi się w kawie mrożonej. Rozpuśćcie porcję w niewielkiej ilości gorącej wody, przelejcie do szklanki z lodem i dopełnijcie zimnym napojem roślinnym. Jesienią można pójść w drugą stronę i dodać łyżeczkę proszku do kremu z dyni albo do ciasta dyniowego, razem z cynamonem, imbirem i gałką. Kawowo-ziemista nuta dobrze pasuje do słodkiej dyni i przypraw korzennych.

Na etykiecie wariantów rozpuszczalnych BeKeto znajdziecie od 0,2 do 0,4 g węglowodanów netto na porcję. Opakowanie 250 g kosztuje 66,90 zł i starcza na 25 porcji.

Czy kawa grzybowa smakuje każdemu

Nie każdemu i trzeba to powiedzieć uczciwie. Największym zaskoczeniem będzie dla osób, które lubią jasno palone, owocowe kawy o wyraźnej kwasowości. Grzybowa wersja jest ich przeciwieństwem: ciemniejsza w smaku, bardziej ziemista, z goryczką w posmaku. Osoby, które piją kawę z dużą ilością mleka albo lubią gorzką czekoladę i mocną herbatę, zwykle przyzwyczajają się do niej szybciej.

Gorycz da się łatwo oswoić, a sposobów jest kilka i każdy da się sprawdzić na jednej filiżance. Szczypta soli, dosłownie kilka kryształków, łagodzi gorzki posmak. Cynamon, kardamon, wanilia i kakao przykrywają ziemistą nutę. Pomaga też słodzik albo łyżeczka syropu klonowego, jeśli nie ograniczacie cukru.

Kawę grzybową można bez problemu łączyć z mlekiem roślinnym i to chyba najprostszy sposób, żeby się z nią zaprzyjaźnić. Owsiane dodaje słodyczy i kremowości, kokosowe wnosi własny, wyraźny aromat, a migdałowe jest najlżejsze i najmniej zmienia smak. Napoje roślinne dobrze się pienią po lekkim podgrzaniu, więc warto spienić je osobno.

Jeśli po kilku filiżankach grzybowy posmak dalej Wam nie odpowiada, a lubicie dodatki w kawie, zajrzyjcie do Supreme Coffee od BeKeto. To mielona Arabica bez grzybów, którą parzy się tradycyjnie, tak jak każdą kawę mieloną.

A Wy piliście już kawę grzybową? Czarną, z mlekiem owsianym, a może z cynamonem i kardamonem? Napiszcie w komentarzu, jak Wam smakowała i z czym ją łączycie.

 

Artykuł sponsorowany. Zdjęcia od partnera artykułu.

Może Ci się również spodobać...