Jak robi zdjęcia Żaneta z bloga Cupcake Factory - Kulisy fotografii kulinarnej

Jak robi zdjęcia Żaneta z bloga Cupcake Factory - Kulisy fotografii kulinarnej

Z dzisiejszego wpisu szczególnie ucieszą się miłośnicy tzw. dark mood photography, czyli zdjęć w mrocznym klimacie. Jak zwykle będą zdjęcia z backstagu i dzielenie się fotograficznymi "tips &tricks", ale też bonus - film przedstawiający stylizację zdjęcia! Zapraszam Was na kolejne Kulisy fotografii kulinarnej, do których zaprosiłam Żanetę Hajnowską z bloga Cupcake Factory i od razu oddaję jej głos.

➤ Zobacz także: wcześniejsze wpisy gościnne z serii Kulisy fotografii kulinarnej.

Żaneta Hajnowska
Od 4 lat prowadzi bloga kulinarnego Cupcake Factory. Od jakiegoś czasu na poważnie zajmuje się fotografią kulinarną – prowadzi warsztaty, współpracuje z magazynami, restauracjami, a także firmami z branży kulinarnej. Mieszka pod Wrocławiem, a wolne chwile spędza ze swoim mężem i pudlem Walterem w ich małym mieszkanku z ogrodem. Wielka fanka literatury Stephena Kinga i kawy.

JAK ROBISZ ZDJĘCIA JEDZENIA? PYTANIA OGÓLNE O FOTOGRAFIĘ KULINARNĄ



OD JAK DAWNA ZAJMUJESZ SIĘ FOTOGRAFIĄ KULINARNĄ ?

Moja fotograficzna droga wygląda chyba tak samo, jak u większości blogerów kulinarnych, którzy zapałali miłością do fotografowania jedzenia. Zaczęło się oczywiście od gotowania i pieczenia w domu, wrzucania zdjęć robionych telefonem na mój prywatny profil na Facebook. Ktoś ze znajomych rzucił hasłem, żebym założyła blog i tak w 2013 roku powstał Cupcake Factory.

Na początku  w ogóle nie przykładałam wagi do tego, jak wyglądały moje zdjęcia. Robiłam je zwykłą „małpką”, którą dostałam od mojego męża, a wtedy jeszcze chłopaka, na bodajże 18-te urodziny. Kiedy się zepsuła zaczęłam pożyczać z pracy lustrzankę, potem kupiłam swojego pierwszego Canona.

Na poważnie zaczęłam się interesować stylizacją i fotografią, kiedy zaczęliśmy z dolnośląskimi blogerami tworzyć magazyn Kocioł. Poznałam mi.in. Gosię Zabokrzycką z bloga Trawka Cytrynowa, czy Olimpię Davies z bloga Pomysłowe Pieczenie. Zobaczyłam jak piękne zdjęcia robią i też tak chciałam. Czytałam książki, przeglądałam blogi, dużo ćwiczyłam i teraz sama zaczynam powoli uczyć innych.

Wspólnie z Gosią prowadzimy we Wrocławiu warsztaty dla grup, ja sama zaczęłam też szkolić u siebie w domu na warsztatach indywidualnych. Założyłam też grupę na Facebook: Fotografia i stylizacja kulinarna. Moje życie kręci się teraz wokół jedzenia i fotografii, dostaję zlecenia od małych firm, ale też agencji reprezentujących duże i znane firmy, więc może jest szansa, że kiedyś dla fotografii rzucę etat.

Jak robi zdjęcia Żaneta z bloga Cupcake Factory - Kulisy fotografii kulinarnej

JAKIM SPRZĘTEM ROBISZ ZDJĘCIA ?

Bardzo długo fotografowałam za pomocą Canon 1100D z dołączonym do niego kitowym obiektywem. Dopiero jakieś 2 lata temu kupiłam pierwszy stałoogniskowy obiektyw 50mm f/1.8 i korzystam z niego do dziś. Do kompletu mam jeszcze Sigma 30 mm f/1.4, którego używam głównie do zdjęć z góry. Kilka miesięcy temu stwierdziłam, że poczciwy Canon 1100D już nie spełnia moich oczekiwań i wymieniłam go na model 750D. Chciałabym ruszyć prężniej z filmami na YouTube i lepsze body było koniecznością.

Bardzo często korzystam ze statywu – posiadam Velbon VS 443D. Ma kulową głowicę, która pozwala na naprawdę dużą swobodę w ustawianiu aparatu pod odpowiednim kątem, ale najbardziej lubię w nim wysuwane poziomo ramię, które bardzo poprawia komfort robienia zdjęć z góry.

Jak robi zdjęcia Żaneta z bloga Cupcake Factory - Kulisy fotografii kulinarnej

PRZY JAKIM ŚWIETLE FOTOGRAFUJESZ ?

99% moich zdjęć powstaje przy świetle dziennym. Z lampy korzystam tylko, jeśli muszę, bo np. klient zażyczył sobie zdjęcia w trybie ekspresowym i konieczne jest fotografowanie po zmroku lub jeśli w ciągu dnia jest tak mało światła, że muszę doświetlić plan. Moja lampa to zwykły statyw z końcówką na 4 żarówki światła stałego, z czego korzystam tyko z 2, z nałożonym softboxem.


JAK WYGLĄDA TWOJE DOMOWE STUDIO ?

Zdjęcia robię w swoim mieszkaniu. Głównie w salonie. Znajomi śmieją się, że mieszkania szukałam pod zdjęcia :) W salonie mam białe ściany i duże tarasowe drzwi wychodzące na południowy-zachód. Zdjęcia najczęściej robię po południu, czasem wieczorem, a w weekendy kiedy mam ochotę :) Dzięki dużym oknom mam w salonie cały czas jasno, czasem wręcz za bardzo i uciekam z dala od okien.

Plan doświetlam czasem zwykłą małą blendą, kupioną na Allegro za bodajże 30 zł kilka lat temu. Często też korzystam z czarnych powierzchni zasłaniających dopływ światła. Tutaj służą mi winylowe panele, które są z tyłu czarne, koc lub kawałki brystolu.

Fotografuję w 3 miejscach:
- na starym, drewnianym stole, kiedy wiem, że zdjęcia będę robić tylko „od frontu”. Czasami też sam stół wykorzystuję jako tło.
- na małym drewnianym stoliku – jeśli chcę robić zdjęcia danej stylizacji i od przodu i z góry.
- na podłodze – tylko kiedy wiem, że zdjęcie będzie robione od góry.

Jak robi zdjęcia Żaneta z bloga Cupcake Factory - Kulisy fotografii kulinarnej

W JAKIM PROGRAMIE OBRABIASZ ZDJĘCIA?

Zdjęcia obrabiam w Lightroomie. Długo broniłam się przed nim i RAWami, ale od roku 99% zdjęć obrabiam właśnie w LR. Na początku może odstraszać, ale kiedy pozna się interfejs obróbka idzie jak po maśle :)

LR bardzo pomaga przy ciemnych zdjęciach – bawiąc się krzywymi czy poziomem cieni i czerni można osiągnąć super efekty. Jeśli podczas sesji miałam dobre światło obróbka jest minimalna – tu podkręcę kontrast, tam wyostrzę, czasem coś rozjaśnię, czasem przyciemnię. Natomiast przy zdjęciach w ciemnym stylu (dark mood photography) bawię się krzywymi, zdarza mi się stosować filtry gradientowe czy winiety.

Presetów raczej nie stosuję, zwłaszcza do zdjęć na blog i dla klientów. Natomiast przy zdjęciach produktowych, które robię bardziej dla zabawy, czasem nakładam gotowy preset, np. od Corinny Gissemann.


JAK WYMYŚLASZ UJĘCIA ?

Bardzo różnie to u mnie wygląda. Bywa, że już na etapie wymyślania przepisu wiem, jaka będzie stylizacja. Tak było np. z bardzo prostym zdjęciem lodów kawowych (1.) czy bardziej bogatym zdjęciem babki (2.), na którym chciałam uzyskać lekko rustykalny, powiedziałabym nawet wiejski klimat. Ale zdarza się, że moja wizja nie sprawdza się w praktyce. Przytoczę tu przykład zdjęcia wieńca drożdżowego. Byłam pewna, że czarne tło świetnie będą pasować, ale po ułożeniu całej kompozycji w ogóle mi się nie podobało, nie było widać tej świątecznej atmosfery. Dopiero zmiana na drewniane deski mnie usatysfakcjonowała. (3. i 4.)

Czasem jest tak, że to rekwizyty determinują przepisy – tak było w przypadku pięknych ceramicznych talerzy, które udało mi się upolować u Nihil Novi. Myślałam, co by tu zrobić, żeby do nich pasowało i padło na miodownik z orzechami (5.). Cała stylizacja jest dopasowana do tych talerzy.

Jak robi zdjęcia Żaneta z bloga Cupcake Factory - Kulisy fotografii kulinarnej

Niezastąpionym źródłem inspiracji jest dla mnie oczywiście Pinterest. Kiedy brak mi pomysłu wystarczy, że wpiszę nazwę potrawy w wyszukiwarkę i mam dziesiątki zdjęć do wyboru. Oczywiście nie kopiuję nigdy 1:1, bardziej szukam pomysłu, czegoś co mnie naprowadzi na właściwe tory.

A kiedy już wiem, co i jak będę fotografować wyciągam swoje „graty” z szafy. Zaczynam od tła, potem przynoszę 2 koszyki: jeden ze szmatkami, drugi z różnymi „pierdółkami”: karteczkami, pocztówkami, zdjęciami, sznureczkami itp. Dobieram naczynia, sztućce i zaczynam zabawę :)


Jak określisz swój fotograficzny styl? Jakie zdjęcia lubisz robić?

Lubię bogate stylizacje w ciemnym, nastrojowym stylu. Rzadko zdarza mi się robić minimalistyczne zdjęcia, raczej jest „na bogato”. Nie zobaczycie u mnie nowoczesnej zastawy i eleganckich sztućców. Lubię, kiedy jest dużo staroci, trochę rdzy, ogólnie większość moich sztućców absolutnie nie nadaje się do jedzenia. Ale nie stronię też od jasnych zdjęć. Nawet na swoim portfolio mam zdjęcia podzielone na 2 sekcje: W bieli i Dark mood.



Jakie są Twoje patenty na fotografowanie ciast i deserów?

Czy ja wiem, czy mam jakieś patenty? Na pewno przy tortach staram się minimalizować ilość dodatków. Zazwyczaj są piękne same w sobie i nie potrzebują skomplikowanej stylizacji. Ze słodkościami ogólnie jest łatwiej (przynajmniej dla mnie), jakoś naturalnie lepiej mi się je fotografuje i trochę już robię to z automatu, nie muszę się zastanawiać co i jak ułożyć. Wydaje mi się, że można z nimi bardziej poszaleć i zbudować bogate kadry.


OMÓWIENIE ZDJĘCIA - Ekspresowe wegańskie lody truskawkowe


Jak robi zdjęcia Żaneta z bloga Cupcake Factory - Kulisy fotografii kulinarnej

KONCEPCJA ZDJĘCIA

Chciałam, żeby było jak lubię, czyli mrocznie i na bogato :) Widziałam kiedyś podobną stylizację i czekałam, aż trafi mi się przepis, w którym mogłabym ją wykorzystać.


DOBÓR TŁA I PROPSÓW

Od początku wiedziałam, że tło będzie ciemne – czerń super kontrastuje z czerwienią truskawek. Chciałam też, żeby truskawki stanowiły centrum kadru. Przygotowałam sobie wstępnie, jak ja to nazywam, „badyle”. W tym wypadku miałam liście truskawek i gałązki z truskawkami z mojego ogrodu oraz piękne kwiaty jaśminowca. Ostatecznie na zdjęciu wylądowały te drugie, kiedy tylko położyłam je na tle wiedziałam, że truskawkowe liście nie mają szans.

Na początku nie wiedziałam do czego nałożę lody. W mojej kolekcji gratów miseczek mam chyba najmniej. Ale przypomniałam sobie o nowym nabytku – szklanych filiżankach od Nihil Novi. Pasowały idealnie, nie odciągają uwagi od lodów i podoba mi się to, jak lekko prześwitują i widać pod nimi tło.

Wystarczyło dodać mały metalowy talerzyk pod kilka truskawek i starą, zniszczoną łyżeczkę. Rozsypałam też trochę wiórków kokosowych, po pierwsze, żeby nadać trochę nieładu, a po drugie – bo lody mają w sobie mleko kokosowe.

Jak robi zdjęcia Żaneta z bloga Cupcake Factory - Kulisy fotografii kulinarnej

STYLIZACJA DANIA

Przede wszystkim mocno zmroziłam lody i filiżanki, w których były podane. Na szczęście tego dnia nie było aż tak gorąco i dość długo się trzymały. Poza tym lekko posypałam je wiórkami kokosowymi.

OŚWIETLENIE SCENY

Zdjęcie było robione w świetle dziennym, około południa, więc słońce jeszcze nie świeciło mi prosto w okna, choć powoli zaczynało. Dlatego też użyłam dyfuzora, bo plan był za mocno naświetlony i zrobił się za duży kontrast między górną częścią planu, który z kolei przysłoniłam winylowym panelem. Drugi czarny panel postawiłam od przodu, ponieważ za mną znajdowało się źródło światła – kuchenne okno. Pierwsze, czyli drzwi tarasowe, znajdowało się z prawej strony.

Jak robi zdjęcia Żaneta z bloga Cupcake Factory - Kulisy fotografii kulinarnej

UJĘCIA KROK PO KROKU

Zamiast robić zdjęcia przygotowałam film z postępami w stylizacji. Zamysł się nie zmieniał, jedynie kwiaty sprawiły mi trochę kłopotu, bo duże gałązki nie układały się jak chciałam. Skończyło się na tym, że pocięłam je na mniejsze części i ułożyłam tak, żeby kompozycja lepiej się prezentowała. Całą resztę obejrzycie na filmie. Podczas sesji nie zmieniałam parametrów aparatu i całość była robiona na następujących ustawieniach: ISO 200, f/5,0 i  czas naświetlania 1/15 sekundy. Oczywiście korzystałam ze statywu.



POSTPRODUKCJA

Lekko przyciemniłam zdjęcie za pomocą krzywej. Zwiększyłam kontrast i czernie. Dodałam też filtr radiacyjny w lewym górnym rogu – zmniejszyłam tam ekspozycję.

Jak robi zdjęcia Żaneta z bloga Cupcake Factory - Kulisy fotografii kulinarnej


RADY DLA POCZĄTKUJĄCYCH FOTOGRAFÓW


Moje rady nie będą niczym odkrywczym. Trzeba dużo ćwiczyć i podglądać jak to robią lepsi od nas. Ważne, żeby znaleźć swój styl, chociaż wiem, że nie jest to łatwe.

Dobrze też zainwestować w parę „propsów” do stylizacji – nie trzeba od razu zapełniać całej szafy, wystarczy kilka rzeczy na początek, a potem można stopniowo uzupełniać kolekcję. Często można coś kupić za grosze w sklepach z używaną odzieżą czy na targach staroci.

Bardzo ważne są tła. Pamiętam, jak zdobyłam pierwsze deski z budowy od znajomego – co to była za radość! I jaka zmiana na zdjęciach, kiedy zamieniasz przypadkowy blat w kuchni wynajmowanego mieszkania na świeżo pomalowane białe deski. Tu też nie potrzeba dużych środków – wystarczy mieć oczy szeroko otwarto, popytać rodzinę, znajomych, czy nie mają starej blachy, desek, płyty pilśniowej i końcówek farb po remoncie.

Nie bójcie się też pytać bardziej doświadczonych fotografów o rady. Właśnie w takim celu założyłam swoją grupę – chcę pomóc początkującym fotografom w starcie i rozwoju. Nic tak nie uczy, jak rady i korzystanie z doświadczeń innych osób.

*
Żaneto, serdecznie dziękuję Ci za podzielenie się swoim doświadczeniem z zakresu fotografii kulinarnej! :) Jeżeli macie więcej pytań do Żanety, koniecznie napiszcie je w komentarzach pod wpisem. Ja również zapraszam Was do grupy na FB - Fotografia i stylizacja kulinarna, w której często się udzielam, a nawet jestem moderatorem :D.

Zaczęły się wakacje i prawdopodobnie na blogu także zrobię małą przerwę w tym cyklu. Kolejnego postu z serii Kulisy fotografii kulinarnej spodziewajcie się w sierpniu lub wrześniu. 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.