Kulisy fotografii kulinarnej: Jak robi zdjęcia Gosia z bloga Trawka Cytrynowa

Kulisy fotografii kulinarnej - Gosia z bloga Trawka Cytrynowa

Nietypowo w środę zapraszam Was na kolejny wpis z serii Kulisy fotografii kulinarnej. Tym razem na spytki wzięłam Gosię Zabokrzycką z klimatycznego bloga Trawka Cytrynowa, która opowie Wam o swojej przygodzie z fotografią kulinarną. Z wpisu dowiecie się, jakim sprzętem fotografuje, jak wygląda jej domowe studio i jak wymyśla swoje ujęcia. Omówi także prześliczne zdjęcie spaghetti Bolognese. 

Niestety Gosia, mama dwójki małych dzieci, nie zdołała zrobić zdjęć backstagu tej konkretnej sesji. Ale podesłała mi sporo innych zakulisowych zdjęć, które dadzą Wam pojęcie, jak i gdzie robi zdjęcia. Oddaję więc głos Gosi.

➤ Zobacz także: wcześniejsze wpisy gościnne z serii Kulisy fotografii kulinarnej.

Gosia Zabokrzycka 
W ciągłym niedoczasie. Mama dwójki dzieci, żona i smakoszka. Na co dzień zadowolona w korporacji na stanowisku związanym z HR, którego nikt nie jest w stanie do końca zrozumieć.  Adeptka fotografii kulinarnej. Uwielbia minimalizm, ale ma słabość do durnostojek. Czas w kuchni spędza wraz z mężem, a wyniki ich zdrowej rywalizacji można odnaleźć na wspólnie prowadzonym blogu Trawka Cytrynowa.


JAK ROBISZ ZDJĘCIA JEDZENIA? PYTANIA OGÓLNE O FOTOGRAFIĘ KULINARNĄ


OD JAK DAWNA ZAJMUJESZ SIĘ FOTOGRAFIĄ KULINARNĄ ?

Dość długo nie mogłam się zabrać za temat fotografii. Choć wydawało mi się, że potrafiłabym budować przyzwoite kadry (jeszcze w szkole - przedmioty plastyczne to były zdecydowanie moje przedmioty), to miałam obawy żeby zacząć - że kwestie ISO, przysłony, migawki i cała elektronika po prostu przekroczą moje możliwości.

Tak też przez lata oglądałam po prostu zdjęcia, również te kulinarne, bo to był drugi temat, który mnie zawsze interesował. Kiedy korzystałam z przepisów, to tylko z tych, które miały apetyczne zdjęcia :) Dlatego, gdy 4 lata temu podjęłam decyzje o założeniu bloga, wiedziałam, że musi on wyglądać tak, żebym sama chciała z niego korzystać. Od początku bardzo krytycznie podchodziłam do zdjęć i szukałam odpowiedzi na pytanie, co robię nie tak. Stwierdziłam, że dam sobie szansę i spróbuję wgłębić się w relację między ISO, przysłoną i migawką :)

Kupiłam pierwszą najtańszą dostępną wtedy lustrzankę Nikona 3100, do którego dokupiłam stałoogniskowy obiektyw 50 mm f/1.8 g (który towarzyszy mi do dziś), codziennie ćwiczyłam i szukałam wiedzy na temat fotografii kulinarnej. Pisałam nawet prośby o rady do osób, których totalnie nie znałam. Tak na przykład zawiązałam długą i miłą znajomość z Malwiną z Filozofii Smaku, która doradziła mi w wyborze pierwszego obiektywu. Zapisałam się na kurs fotograficzny, wiedzę uzupełniłam na warsztatach z fotografii kulinarnej.

Pracuję na co dzień w korporacji, jestem mamą dwójki dzieci. Fotografia kulinarna (i nie tylko kulinarna!) i późniejsza obróbka zdjęć jest dla mnie odskocznią, sposobem na odreagowanie i relaks. Czasem wykonuję zdjęcia na zlecenia, mam na swoim koncie publikacje i stałe współprace, co jest niezwykle motywujące. Startowałam też w konkursach fotograficznych, a moje prace były wyróżniane.

Chętnie dzielę się wiedzą, pojawiła się ostatnio okazja i od czasu do czasu zaczęłam więc prowadzić warsztaty fotografii i stylizacji kulinarnej. Choć nie szukam, to stale jestem otwarta na propozycje współpracy – blog i fotografia kulinarna otworzyły mi mnóstwo nieoczekiwanych możliwości i mam nadzieję, że niejeden ciekawy projekt przyjdzie mi jeszcze realizować.

Kulisy fotografii kulinarnej - Gosia z bloga Trawka Cytrynowa


JAKIM SPRZĘTEM ROBISZ ZDJĘCIA ?

Od dwóch lat robię zdjęcia Nikonem d610, a moim ulubionym obiektywem jest 50 mm f/1.8 G, choć mam też 35 mm f/1.8 G, który używam jednak częściej przy zdjęciach reportażowych. Mam dość dobry statyw,  Manfrotto MK055XPRO3-3W, ale zdecydowanie wolę robić zdjęcia z ręki. Statyw wykorzystuję głównie przy zleceniach, gdy muszę mieć bardziej doprecyzowane kadry, lub w słabych warunkach oświetleniowych, gdy konieczny jest dłuższy czas naświetlania (rzadko robię zdjęcia przy lampach).


PRZY JAKIM ŚWIETLE FOTOGRAFUJESZ ?

Zdecydowanie częściej wykorzystuję światło dzienne. Mam też światło sztuczne, zdarza mi się z niego korzystać, ale nie mam w domu zbyt wygodnych do tego warunków. Chętnie bym rozwinęła swoje umiejętności w tym temacie. Może kiedyś :)

Kulisy fotografii kulinarnej - Gosia z bloga Trawka Cytrynowa

JAK WYGLĄDA TWOJE DOMOWE STUDIO ?

Moje studio fotograficzne to całe mieszkanie :) Otóż robię zdjęcia wszędzie, nawet na korytarzu, gdzie jest zdecydowanie najsłabsze światło i mogłoby stanowić wręcz pokazowe miejsce przedstawiające, gdzie zdjęć nie należy robić. Ale jest jeden plus- mamy tam bardzo przyjemną ściankę :) Korzystam wówczas z blendy i statywu.

Salon, w którym najczęściej robię zdjęcia, ma okna od południa, nie zawsze więc sprawdza się u mnie zasada, że najlepsze zdjęcia wychodzą przy oknie – czasem światło mam tam zbyt mocne, więc odchodzę w głąb mieszkania. Chyba najbardziej lubię poranne delikatne światło, jednak rzadko mam okazję z niego korzystać. Fotografuję, niezależnie od godziny, po prostu kiedy mam czas. Mam kilka blend, lecz tak naprawdę, w warunkach domowych, moją ulubioną blendą jest….duży kawałek styropianu po jakimś sprzęcie elektronicznym.

Kulisy fotografii kulinarnej - Gosia z bloga Trawka Cytrynowa

W JAKIM PROGRAMIE OBRABIASZ ZDJĘCIA?

Korzystam z programu Lightroom, czasem z Photoshop, gdy konieczna jest bardziej szczegółowa obróbka i retusz. W fotografii kulinarnej nie korzystam z gotowych presetów, zawsze zdjęcia obrabiam manualnie.


JAK WYMYŚLASZ UJĘCIA?

Często mam w głowie jakieś pomysły (czasem inspiracje zapisuję na Pintereście i Instagramie) i przed fotografowaniem staram się zebrać wszystkie potencjalne propsy, ale praktycznie zawsze, w trakcie fotografowania, wychodzi mi całkiem inna stylizacja i zdjęcie. Tak jak przy gotowaniu rzadko trzymam się sztywno przepisu, tak też chyba mam podobnie przy kompozycji kadru. A na potrzeby bloga zdjęcia powstają bardzo spontanicznie, niejednokrotnie pojawią się na planie zdjęciowym zainteresowany kot i dzieci.

Kulisy fotografii kulinarnej - Gosia z bloga Trawka Cytrynowa

Jak określisz swój fotograficzny styl? Jakie zdjęcia lubisz robić?

Zawsze podkreślam, że warto jest wypracować swój własny rozpoznawalny styl, choć wiem, że sama mam z tym problem. Jak w życiu: oscyluję pomiędzy próbami wprowadzenia minimalizmu, a bałaganem. A do tego lubię nowości, więc stale wprowadzam nowe elementy.

Bardzo często dużo się dzieje na moich zdjęciach, staram się, żeby opowiadały historie i odbiorca zatrzymywał się na nich na dłużej. Często poza samą potrawą, dodaję do kompozycji starocie, moim klasykiem są stare przepisy kucharskie i wycinki z gazet na temat zdrowego odżywiania, które zbierała moja ukochana babcia. Kolekcjonowała je przez lata i gdy odeszła, postanowiłam zostawić je na pamiątkę. Nie sądziłam, że aż tak będą mi służyć :) Teraz mają swoje drugie życie na zdjęciach.

Bardzo lubię też naturalne kadry, staram się często wykorzystywać do zdjęć istniejące tło. Korzystam z szafek, ścianek i mebli w mieszkaniu. Uwielbiam zdjęcia lifestylowe, więc jak tylko ktoś jest chętny do pozowania, to wykorzystuję go do zdjęć. Nawet kota :D


OMÓWIENIE ZDJĘCIA - Spaghetti Bolognese



KONCEPCJA ZDJĘCIA

Zdjęcie przedstawia Spaghetthi Bolognese, które jest moim comfort food, o czym nawiązywałam w treści posta na blogu. Kojarzy mi się z czasami studenckimi i kolacjami z przyjaciółmi, więc chciałam, żeby zdjęcie było nazwijmy to „na luzie”. Postawiłam na kompozycję otwartą, bo chciałam, żeby w domyśle zdjęcie przedstawiało fragment szerszej rzeczywistości.


DOBÓR TŁA I PROPSÓW

Zdjęcie miało być naturalne, postawiłam więc na drewno, wino, korkociąg, lekki bałagan, żeby osiągnąć wrażenie, że jest „po domowemu”, bez przesadnej stylizacji i eleganckiego odświętnego czy restauracyjnego klimatu. Sięgnęłam po wspomniane stare książki kucharskie babci i znalazłam ciekawy fragment o domowym makaronie, postanowiłam go użyć dla uzupełnienia i dodania lekkiego pazura stylizacji.


STYLIZACJA DANIA

Często do potraw dodaję świeże zioła i w tym wypadku zieleń bazylii bardzo ożywiła potrawę. Nie bawiłam się w przesadną stylizację i układanie od linijki listków ziół. Makaron to dość wdzięczny temat do fotografowania i tak naprawdę lekkie ożywienie go tartym parmezanem, bazylią jest wystarczające. Prostota często wygrywa.


OŚWIETLENIE SCENY

Zdjęcie było robione przy świetle naturalnym, po południu, przy oknach od strony południowej, z dyfozorem, bez blendy.


POSTPRODUKCJA

Jest to przykład typowego zdjęcia, które fotografuję na potrzeby własne tj. blog oraz Instagram. Czyli zdjęcia realizowane dość szybko, bez statywu. W związku z tym, żeby nie wdrapywać się na krzesło, skorzystałam z ogniskowej 35 mm, która jednak ma tendencję do lekkiego beczkowania- ale w LR dokonałam korekty obiektywu i odpowiednio przycięłam zdjęcie.

Parametry zostały zmienione jak przedstawione poniżej, ponadto obniżyłam lekko saturację na pomarańczowym elementach zdjęcia. Mój aparat dość dobrze radzi sobie nawet przy wysokim ISO, choć przy pracy dla klienta dążę do jak najniższych wartości, żeby nie ryzykować utraty jakości zdjęcia.


RADY DLA POCZĄTKUJĄCYCH FOTOGRAFÓW:

  • Jak najwięcej korzystaj z dostępnej wiedzy (książki, Internet, warsztaty).
  • Szukaj swojego indywidualnego stylu w fotografii, albo staraj się, aby fotografia kulinarna przedstawiała lub dopełniała własny styl. To pozwoli zaoszczędzić sporo pieniędzy wydanych na niepasujące do siebie propsy. 
  • Obserwuj inspirujące prace innych. Dobrym ćwiczeniem dla początkujących mogą być próby uzyskania rezultatu do wybranego przez siebie zdjęcia.
  • Szukaj inspiracji nie tylko na polskich blogach kulinarnych. Śledź zagraniczne trendy, a także inspiruj się modą, florystyką i fotografią wnętrz. 
  • Jeśli chcesz fotografować lustrzanką, warto zainwestować w dobry obiektyw. Tanim i skutecznym rozwiązaniem będzie obiektyw stałoogniskowy.
*
Gosiu, serdecznie dziękuję Ci za podzielenie się swoim doświadczeniem z zakresu fotografii kulinarnej! :) Jeżeli macie więcej pytań do Gosi, koniecznie napiszcie je w komentarzach pod wpisem. Gosia będzie teraz na wyjeździe, więc może odpowiadać z pewnym opóźnieniem. Na kolejny wpis z serii Kulisy fotografii kulinarnej zapraszam Was w czerwcu. 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.