Kulisy fotografii kulinarnej: Jak robi zdjęcia Ania z bloga Everyday Flavours? + Linkowe Party

Kulisy fotografii kulinarnej: Jak robi zdjęcia Ania z bloga Everyday Flavours?

Zapraszam Was na pierwszy z serii gościnnych wpisów na temat fotografii kulinarnej, w której różni uzdolnieni blogerzy będą zdradzać swoje tajemnice z backstagu. Z postów dowiecie się między innymi, jakim sprzętem fotografują, jak wygląda ich domowe studio oraz prześledzicie ich sposób pracy na podstawie jednego wybranego zdjęcia. 


Do pierwszego wpisu zaprosiłam Anię Witkiewicz,  bardzo zdolną autorkę bloga kulinarnego Everyday Flavours, która kusi nas przede wszystkim wspaniałymi zdjęciami ciast i deserów. Czego bardzo zazdroszczę Ani to rozpoznawalny styl i spójność wizualna zdjęć, która przysporzyła jej wielu followersów na Instagramie. W grudniu Ania publikowała piękne zdjęcia w klimacie bożonarodzeniowym, wprost zapierały mi dech, dlatego poprosiłam ją, aby pokazała nam dziś, jak powstało jedno z nich. Oddaję głos Ani.


Anna Witkiewicz
Od 5 lat prowadzi bloga Everyday Flavours, gdzie wyżywa się artystycznie fotografując samodzielnie przygotowane potrawy. Na co dzień mama ponad dwuletniego Tymka i inżynier budowlany projektujący konstrukcje. Oprócz fotografii, uwielbia piękne rzeczy i wnętrza, książki fantasy oraz cukiernicze eksperymenty. Mieszka i pracuje w Poznaniu.

Jak robisz zdjęcia jedzenia? Pytania ogólne o fotografię kulinarną


OD JAK DAWNA ZAJMUJESZ SIĘ FOTOGRAFIĄ KULINARNĄ ?

Moja przygoda z fotografią kulinarną zaczęła się już prawie 5 lat temu. To wtedy nieśmiało zaczęłam stawiać kroki w fotografii zarówno ogólnej jak i fotografii jedzenia. Poszłam na kurs fotograficzny, gdzie nauczyłam się podstaw fotografii i ogólnych zasad. A potem to już zdobywanie doświadczenia na własną rękę czyli tysiące obejrzanych i zrobionych zdjęć. Po drodze niepowodzenia, niezadowolenie i chęć poznawania nowych trików.

Na początku zdjęcia jedzenia robione przy okazji, praktycznie bez żadnych stylizacji, lądowały w folderze komputera, aby wreszcie po jakimś czasie pod wpływem odkrywania coraz to nowszych pięknych polskich i zagranicznych blogów, powstał mój własny blog. I tak mnie to wciągnęło, że nie wyobrażam sobie teraz życia bez robienia zdjęć. Zresztą jaką drogę fotograficzną przebyłam i jak ona wyglądała najlepiej zobrazują zdjęcia z bloga. Możecie sobie tam prześledzić jak wyglądały moje początki, a jak ma się rzecz teraz. Ja zresztą bardzo często tak robię, trafiając na jakąś nową kulinarną stronę.

Kulisy fotografii kulinarnej: Jak robi zdjęcia Ania z bloga Everyday Flavours?

JAKIM SPRZĘTEM ROBISZ ZDJĘCIA ?

Na początku był to Nikon D80 i obiektyw Nikkor 50 mm f 1.8. Po drodze próbowałam różnych innych obiektywów, ale jednak w moim przypadku najbardziej się sprawdził ten o ogniskowej 50 mm. Od jakiś dwóch lat fotografuje Nikonem D610, przerzuciłam się też na obiektyw Nikkor 50 mm f 1.4 i ten zestaw towarzyszy mi nieustannie do dziś.


PRZY JAKIM ŚWIETLE FOTOGRAFUJESZ ?

Fotografuję tylko i wyłącznie przy świetle dziennym, ponieważ takie zdjęcia podobają mi się najbardziej. Rzadko kiedy ujmują mnie zdjęcia robione przy świetle sztucznym, choć nie wyklucza to tego, że chciałabym kiedyś zgłębić tę technikę.

➤ Zobacz także:  Kulisy fotografii kulinarnej: Jak robię zdjęcia jedzenia?


JAK WYGLĄDA TWOJE DOMOWE STUDIO ?

Moje domowe studio to po prostu przestrzeń między aneksem kuchennym a pokojem. Nie mam niestety oddzielnego pomieszczenia przeznaczonego na studio, choć marzy mi się to ogromnie.

A dlaczego właśnie tam? Ponieważ tam moim zdaniem jest najładniejsze światło w całym domu. Na początku testowałam różne miejsca i usytuowania mojego fotograficznego "studio", lecz okno zachodnie sprawdziło się w moim przypadku najbardziej. Okno zachodnie oraz światło po prawej stronie fotografowanej sceny to u mnie najczęstsze ustawienie.

Jeśli miałabym podać ramy czasowe w których najczęściej robię zdjęcia to jest to czas między 11 a 15 godziną, w zależności od pory roku. Na moje studio składają się, oprócz aparatu i statywu, różne tła, stolik na którym je układam, blendy (odbijające światło jak i rozpraszające je). Obecnie używam statywu Manfrotto z głowicą 3D dającą możliwość robienia zdjęć z góry. Nie będę jednak przed Wami ukrywać, że najbardziej jednak lubię robić sesje z tak zwanej ręki. Jednak nie zawsze się to sprawdza, zwłaszcza zimą gdy potrafi być koszmarnie ciemno, nawet w środku dnia.

Kulisy fotografii kulinarnej: Jak robi zdjęcia Ania z bloga Everyday Flavours?

W JAKIM PROGRAMIE OBRABIASZ ZDJĘCIA?

Zdjęcia obrabiam w Lightroomie 5.7.1 i nie wyobrażam sobie przerzucenia się teraz na inny program. Bo po pierwsze jest to program dostępny cenowo w porównaniu z innym programami do obróbki, po drugie pomaga trzymać w jako takim porządku zdjęcia na dysku, a  po trzecie i najważniejsze jest intuicyjny.


JAK WYMYŚLASZ UJĘCIA ?

Jeśli chodzi o ujęcia nie tylko jedzenia, to tak naprawdę nie ma na to reguły. Raz potrafi zainspirować mnie jakieś połączenie barw, innym razem inne zdjęcie, następnym jakiś talerz lub props kulinarny. Zawsze jednak wychodzę od danej potrawy. Wyobrażam sobie jak ona będzie wyglądać po przygotowaniu, jaki będzie miała kolor, fakturę i wtedy jakoś tak to zawsze przychodzi samo. Ogólny zarys klaruje mi się w głowie, lecz ostateczny efekt pojawia się dopiero jak stylizuje daną scenę.

Omówienie zdjęcia - Świąteczne śledzie z suszonymi pomidorami i orzechami włoskimi


Zuzia poprosiła mnie o omówienie którejś ze świątecznych sesji. Robiłam ich sporo, w różnych warunkach oświetleniowych i zazwyczaj w biegu. Postanowiłam omówić Wam ostatnią świąteczną sesję. Skupmy się zatem na niej.

Kulisy fotografii kulinarnej: omówienie zdjęcia

KONCEPCJA ZDJĘCIA

Wymyśliłam sobie sesję świątecznych śledzi z suszonymi pomidorami i orzechami włoskimi. Zazwyczaj wcześniej mam wizję mniej więcej jak będzie wyglądać dana potrawa. Czasami rozrysowuję sobie danie, ale zazwyczaj ma to miejsce przy wymyślaniu jakiegoś skomplikowanego deseru. Tu głównym tematem były śledzie. Od początku wiedziałam, że będą czerwone, więc postanowiłam, że dodatki i generalnie cała stylizacja będzie w neutralnych i zimnych tonacjach. Zazwyczaj takie tonacje sprawdzają się w większości kulinarnych sesji. Jedzenie wtedy wygląda zawsze dobrze.

Kulisy fotografii kulinarnej: omówienie zdjęcia

DOBÓR TŁA I PROPSÓW

Tu nie miałam wątpliwości, że dobrze sprawdzi się moje szare tło ze strukturą. Chciałabym Wam podać jakąś receptę, dlaczego akurat dobrałam te a nie inne dodatki, ale chyba ciężko to zdefiniować. Po prostu wiem jakie mam tła i naczynia i wcześniej (nie zawsze) wyciągam je sobie z szafek i ustawiam.

Zdarza się, że to co wybrałam na początku nie zawsze się sprawdza, więc w moim przypadku najlepszą metodą jest kombinowanie z naczyniami. Czasami jest to dość długa droga. Staram się zbierać naczynia w różnych neutralnych barwach, które potem dobrze sprawdzą się na zdjęciu w różnych kombinacjach.

Ale wracając do mojej sesji, po wybraniu naczyń dobrałam dodatki bombki, lampki, butelki, miseczkę z solą oraz gałązki jemioły, które dodają trochę koloru i dobrze komponują się z czerwonymi śledziami.


Stylizacja dania

Akurat w tym temacie za dużo stylizacji nie było. Śledzie nie są jakimś ciekawym daniem jak na przykład pięknie wyglądające ciasto, więc trzeba tu zagrać dodatkami. Była to sesja świąteczna, więc aby nadać jej świątecznego klimatu nie musiałam się jakoś mocno gimnastykować. Wystarczyło dodać kilka bombek, światełek oraz jemiołę.


Oświetlenie sceny

Oświetlenie to światło dzienne, które nie było wtedy najgorsze jak na grudzień. Usytuowane jak w większości moich zdjęć z prawej strony sceny, co obrazuje poniższe zdjęcie. Akurat podczas tej sesji nie używałam żadnych blend odbijających światło, bo podobają mi się ostatnio zdjęcia z dość dużymi cieniami, ale gdy fotografujecie warto zrobić zdjęcie z blendą i bez niej i wybrać sposób oświetlenia sceny, który bardziej Wam odpowiada. Warto blendę ustawiać pod różnymi kątami i w trakcie wybrać takie odbicie światła, które będzie Wam najbardziej odpowiadać.

Kulisy fotografii kulinarnej: zdjęcie backstagu

Ujęcia krok po kroku

1. Ustawiłam potrawę na tle, zrobiłam pierwsze zdjęcie i obejrzałam na podglądzie jak wyszło.
2. Do fotografowanej sceny dodałam gałązki jemioły, dla dodania dodatkowej barwy na zdjęciu.
3. Poszukiwanie zadowalającego ujęcia.
4. Udało się, to jest to.

Kulisy fotografii kulinarnej: omawianie zdjecia

POSTPRODUKCJA

Wszystkie zdjęcia obrabiam w Lightroomie. Na załączonym zdjęciu możecie zobaczyć dokładnie, co zmieniłam. Tak jak wspomniałam wcześniej, światło było dość przyjemne tego dnia, także nie musiałam się gimnastykować z obróbką, aby osiągnąć zadowalający mnie efekt. Dane zdjęcie rozjaśniłam trochę, zwłaszcza w ciemnych miejscach, obowiązkowo dodałam trochę kontrastu i dynamiki. Są to zabiegi, z których w sumie korzystam najczęściej, do tego mogę jeszcze dołożyć kadrowanie zdjęć.

Kulisy fotografii kulinarnej: omawianie zdjecia

Kulisy fotografii kulinarnej: omawianie zdjecia


Rady dla początkujących fotografów:

  1. Pierwsza i chyba najważniejsza to przeglądać dużą ilość zdjęć z różnych źródeł. Polecam Pinterest, który jest kopalnią zdjęć nie tylko kulinarnych. I nie chodzi w tym wszystkim o to, aby kopiować jakieś konkretne ujęcia lub czyjś styl, tylko aby zapoznać się z różnymi kompozycjami, rodzajami oświetlenia czy sposobem stylizacji jedzenia.
  2. Jeśli nie wiecie, jak sobie poradzić z dobieraniem akcesoriów podczas stylizacji danej potrawy, koniecznie zapoznajcie się z kołem barw i ze sposobami zestawiania kolorów. Jest to bardzo przydatna wiedza.
  3. Naprawdę warto robić dużo zdjęć w różnych konfiguracjach oświetlenia, zwłaszcza na początku, aby dobrze poznać możliwości oświetleniowe w swoim domowym studio.
  4. Nie bójcie się próbować nowych rzeczy w fotografii typu fotografowanie na innych ustawieniach aparatu czy spróbowanie robienia zdjęć w innej stylistyce niż robiliście do tej pory. Wszystko na początku zazwyczaj wydaje się skomplikowane, lecz po czasie, gdy już zaznajomicie się z nową rzeczą, okaże się, że wcale nie było tak strasznie.
*
Aniu, serdecznie dziękuję Ci za podzielenie się swoim doświadczeniem z zakresu fotografii kulinarnej! :) Jeżeli macie więcej pytań do Ani, koniecznie napiszcie je w komentarzach pod wpisem. A na kolejny wpis gościnny z serii "Kulisy fotografii kulinarnej" zapraszam Was już za miesiąc.

***
Tradycyjnie zapraszam Was na Linkowe Party. Dajcie się poznać innym i zyskajcie link prowadzący do Waszej strony. Wstawiajcie linki do artykułów - zarówno przepisów, jak i innych ciekawych postów. Wystarczy nacisnąć button"Add your link". W polu "name" wpisujemy tytuł posta, a nie swoje imię.

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.