Makaron z pesto pistacjowym i łososiem

Makaron z pesto pistacjowym i łososiem / Chilli, Czosnek i Oliwa

Pistacje to jedne z moich ulubionych orzechów. Zawsze ubolewalam, że w powszechnej sprzedaży dostepne są tylko solone orzechy w łupinkach. Nie tylko dlatego, że są mniej zdrowe i przy ich wyłuskiwaniu można sobie połamać paznokcie. Orzechy pistacjowe to rewelacyjny składnik wielu potraw, np. dzisiejszego pistacjowego pesto, ale też deserów i lodów, do których solone orzechy po prostu się nie nadają.

Dwa lata temu, gdy piekłam pistacjowe finansjerki z gruszkami, musiałam włożyć dużo pracy w wyłuskanie zakupionych pistacji, a następnie wymoczenie ich w wodzie w celu pozbycia się soli. Zadanie żmudne i naprawdę niepotrzebne, gdy możemy kupić niesolone, od razu wyłuskane pistacje.

Dzięki uprzejmości sklepu internetowego Pistacje.pl, który jest partnerem tego wpisu, miałam ostatnio okazję wypróbować takie niesolone pistacje w mojej kuchni. Powiem Wam, że są przepyszne! Mają łagodny, orzechowy smak, którego w solonych pistacjach po prostu nie czuć. Choć przede wszystkim miałam zamiar sprawdzić, jak takie pistacje sprawdzą się w czasie gotowania, to cały czas łapię się na ich podjadaniu pomiędzy posiłkami albo dodawaniu do mojej porannej owsianki.

Makaron z pesto pistacjowym i łososiem / Chilli, Czosnek i Oliwa

Pistacje.pl jest importerem niesolonych, surowych, łuskanych pistacji pochodzacych ze starannie wybranych farm w Kaliforni. Co oznacza, że pistacje są surowe? Otóż pistacje dostępne w powszechnej sprzedaży poddawane są procesowi prażenia, który owszem nadaje orzechom chrupkości, ale niszczy ich wartości odżywcze. Takie prażone orzechy mają mniej witamin i antyoksydantów, a do tego są źródłem szkodliwych tłuszczy trans, ponieważ cenne nienasycone kwasy tłuszczowe ustleniają się w czasie prażenia.

A wręcz szkoda prażyć pistacje, które wyróżniają się swoimi wartościami odżywczymi spośród innyh orzechów. Są mniej kaloryczne, zawierają dużo dającego sytość błonnika, mają zdrowe nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminy z grupy B poprawiające pracę układu krążenia. Pistacje to więc bardzo zdrowa przekąska, o ile nie sięgniemy po orzechy solone.

Polecam przepisy z pistacjami:

Jak można wykorzystać niesolone pistacje w kuchni? Możecie, jak ja, dodać je do Waszego śniadaniowego musli czy owsianki, zrobić z ich udziałem zdrowe batoniki i muffinki lub dosypać do sałatki. Niesolone pistacje mogą również być składnikiem przepysznych deserów, np. wpomnianych finansjerek, tureckiej baklavy czy posypki do owocowego crumble. Zaś najprostrzym sposobem na wykorzystanie niesolonych pistacji jest dzisiejsze pesto pistacjowe, pyszne z makaronem, ale również wspaniałe rozmarowane na toście, filecie ryby albo użyte jako oryginalny sos do pizzy.

Sam makaron z pistacjowym pesto byłby smakowitym, pełnym daniem, ale postanowiłam go podkręcić dodatkiem łososia i zielonego groszku. Do pesto dodałam więc nuty smakowe, które idealnie się z nimi uzupełniają - cytrynę oraz świeżą miętę. Makaron z pesto pistacjowym i łososiem robi się prościutko, a w efekcie otrzymujecie smaczne, sycące danie - makaron i kawałki łososia skąpane w pysznym, kremowym sosie! :)

Makaron z pesto pistacjowym i łososiem / Chilli, Czosnek i Oliwa

Makaron z pesto pistacjowym i łososiem


Składniki / na 4 porcje:

pesto pistacjowe:

ponadto potrzebujesz:
  • oliwa
  • 250 g filetu z łososia świeżego lub mrożonego
  • opakowanie makaronu muszelki lub innego drobnego makaronu
  • 250 g mrożonego zielonego groszku (możesz zamienić na zieloną fasolkę szparagową)


Przygotowanie makaronu z pesto pistacjowym i łososiem:

  1. Zacznij od przygotowania pesto pistacjowego. W pojemniku malaksera umieść pistacje, zioła oraz czosnek i rozdrobnij pulsacyjnie na drobne kawałeczki. Teraz dodaj sok z cytryny i starty parmezan, dopraw solą i pieprzem i chwilę miksuj. Na końcu dodaj oliwę i zmikusj, do uzyskania gładkiego pesto. Pesto może być gęste, ponieważ później rozrzedzimy je wodą z gotowania makaronu.
  2. Na dużej patelni rozgrzej odrobię oliwy i usmaż na niej filet z łososia ok. 5-7 minut z jednej strony i 3-5 minut z drugiej, aż filet będzie lekko rumiany na wierzchu i usmażony w środku. Ja skorzystałam z łososia mrożonego i przed smażeniem go nie rozmrażałam (tak też zasugerowała mi instrukcja na jego opakowaniu). Zdejmij łososia z patelni i odstaw, żeby odpoczął. Patelnię zachowaj, będziesz na niej kończyć potrawę.
  3. W międzyczasie w dużym garnku zagotuj wodę, posól ją i wrzuć do niej makaron. Gotuj 2 minuty krócej niż podaje instrukcja na opakowaniu. Zachowaj 1/2 szklanki wody z gotowania makaronu. Tuż przed odlaniem makaronu, dodaj do niego mrożony groszek, zamieszaj, a następnie odcedź obydwa produkty.
  4. Makaron i groszek przełóż na patelnię po łososiu znajdującą się na średnim ogniu. Dodaj pesto pistacjowe (na początek 1/2 porcji, a później w razie potrzeby dodasz więcej) oraz wodę z gotowania makaronu (zacznij od 1/3 szklanki i w razie potrzeby dolej resztę). Mieszaj wszystko, aż makaron i groszek pokryją sie pesto. 
  5. Usmażonego łososia podziel na duże kawałki przy pomocy widelca i dodaj do makaronu na patelni. Podgrzewaj jeszcze przez minutę, następnie podziel pomiędzy talerze i podawaj. 

Lubicie pistacje? Jedliście kiedyś takie niesolone, surowe orzechy, albo próbowaliście pistacjowego pesto? :)

Wpis powstał we współpracy z Pistacje.pl
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.