Ribollita, toskański sposób na jesienne rozgrzanie

ribollita, zupa z kapustą i fasolą - Chilli, Czosnek i Oliwa

Pamiętam smak ribollity, którą jadłam na wakacjach w Toskanii. Choć letnia aura niekoniecznie sprzyja jedzeniu treściwych zup, ja bardzo chciałam spróbować tego klasycznego dania regionu. Usiadłam więc w restauracji w Montepulciano i po małej przystawce złożonej z sera pecorino, gruszek i miodu, zanurzyłam łyżkę w tej zupie gęstej od fasoli, pomidorów, chleba i kapusty cavolo nero, delektując się jej pysznym smakiem.

Tym razem już jesienią postanowiłam odtworzyć smak ribollity. która przecież tak wspaniale syci i rozgrzewa w chłodniejszych miesiącach roku. Moja ribollita nie jest bardzo klasyczna. Jest to nieco szybsza i prostsza wersja, którą w pół godziny zrobicie po powrocie z pracy, a następnego dnia zabierzecie ze sobą na lunch, bo na następny dzień smakuje jeszcze lepiej niż zaraz po ugotowaniu.

Toskańskie cavolo nero zamieniłam na dostępny u nas jarmuż, ale i włoska kapusta sprawdziłaby się w tej zupie. Jako bazę użyłam lekko skarmelizowanych jarzyn. Szczególnie seler naciowy w czasie smażenia pachnący niczym maggi, w połączeniu z marchewką, cebulą, rozmarynem i tymiankiem oddały do zupy tyle smaku, że nie potrzebowałam dodawać już bulionu.

W klasycznej ribollicie do zupy wkładamy czerstwy chleb, który mięknąc ją zagęszcza, ale nadaje jej również mniej apetycznego wyglądu. Wolałam więc zrobić z chleba chrupiące grzanki na wzór tych wykorzystywanych do bruschetty al pomodoro. Można do niech wykorzystać czerstwy chleb zarówno biały jak i ciemny - natarty czosnkiem i skropiony oliwą będzie przepyszny.

ribollita, zupa z kapustą i fasolą - Chilli, Czosnek i Oliwa

Ribollita - toskańska zupa z kapustą i fasolą



Składniki / na 4 porcje:

  • 1 średnia cebula
  • 2 marchewki
  • 3 łodygi selera naciowego
  • oliwa
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 gałązka rozmarynu
  • 1 gałązka tymianku
  • 2 puszki (po 400 g) białej fasoli
  • 1 puszka pomidorów
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie: szczypta płatków chilli
  • 300 g jarmużu lub kapusty włoskiej
  • do podania: 4 łyżeczki startego twardego sera - Pecorino, Parmezanu lub Grana Padano, kilka kromek jasnego lub ciemnego pieczywa, ząbek czosnku, oliwa


Przygotowanie ribollity:

  1. Cebulę pokrój w kostkę. Marchewki przekrój na pół, a następnie na plasterki. Z łodyg selera naciowego usuń białe końcówki i pokrój na plasterki. W garnku z grubym dnem rozgrzej oliwę i wrzuć na nią warzywa. Dodaj posiekany czosnek oraz gałązki ziół (nie zdejmuj listków z łodyżek, bo potem zioła wyjmiemy z zupy). Smaż na średnim ogniu przez 10 minut, aż warzywa zmiękną i lekko się zrumienią.
  2. Fasolę z puszki odsącz z zalewy i wypłucz pod bieżącą wodą na sicie. Dodaj do warzyw w garnku razem pomidorami z puszki oraz 1 litrem wody. Dopraw solą i pieprzem oraz szczyptą chilli, jeżeli lubisz pikantne smaki. Gotuj pod przykryciem przez 15-20 minut.
  3. Z jarmużu usuń twarde łodygi, a liście pokrój na małe kawałki. Możesz tez kupić pokrojony jarmuż w paczkach. 
  4. W czasie gotowania zupy, przygotuj grzanki z chleba. Rozgrzej patelnię i podsmaż na niej kromki z dwóch stron (na suchej patelni). Zdejmij grzanki z patelni i natrzyj je ząbkiem czosnku. Na koniec skrop odrobiną oliwy.
  5. Zdejmij zupę z ognia i usuń z niej gałązki tymianku i rozmarynu. Do garnka dodaj jarmuż i dobrze wymieszaj - niech jego listki połączą się z zupą i lekko zwiędną. Na końcu dodaj do zupy 2 łyżki oliwy. 
  6. Rozlej zupę pomiędzy miseczki. Do każdej włóż po 1 grzance, posyp po 1 łyżeczce parmezanu i skrop oliwą. Podawaj gorącą. Zupa świetnie smakuje także na drugi dzień. 

ribollita, zupa z kapustą i fasolą - Chilli, Czosnek i Oliwa

A Wy jak lubicie się rozgrzewać jesienią? Jakie zupy gotujecie jesienią?
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.