Drożdżowe bułeczki do odrywania z cukinią i fetą. Pizza zawijana.

Drożdżowe bułeczki do odrywania z cukinią i fetą. Pizza zawijana.

Być może kojarzycie cynamonowe ślimaczki vel bułeczki do odrywania? Ja postanowiłam przygotować je w wersji wytrawnej. Dzisiejsze bułeczki do odrywania to nic innego jak moja ulubiona pizza z cukinią i fetą podana w nowej, niecodziennej formie. Taka zawijana pizza będzie hitem na każdej imprezie czy pikniku, a spakowana do lunchboxa umili Wam ciężki dzień w pracy :)


Nie bójcie się, to wcale nie jest trudne do zrobienia! Skomplikowane przepisy omijam szerokim łukiem, za to wybieram takie, dzięki którym małym wysiłkiem uzyskuję spektakularny efekt. Pizzę robicie jak zwykle - przygotowujecie ciasto i nakładacie dodatki (w podany niżej sposób możecie przerobić każdą swoją ulubioną pizzę). Następnie zwijacie ją w rulon, tak jak się robi roladę. Rulon tniecie na szerokie paski, a tak uzyskane pizze - ślimaczki układacie ciasno na blasze do pieczenia. I to naprawdę wszystko! Po upieczeniu uzyskujecie pyszne drożdżowe bułeczki do odrywania z wybranym przez Was nadzieniem :)

Bułeczki do odrywania są formą pizzy, dlatego spokojnie możecie przygotować je na tradycyjnym włoskim cieście do pizzy lub cieście do pizzy na drożdżowym zaczynie. Mi jednak zależało na bardzo puszystych bułeczkach, postanowiłam więc zrobić grube ciasto w stylu amerykańskim, które znalazłam w tym przepisie. Nigdy nie zrobiłabym na tym cieście tradycyjnej pizzy, bo jestem zwolenniczką cienkiego placka, jednak do odrywanych bułeczek było jak znalazł.

Jeżeli lubicie pizze z cukinią, może zainteresuje Was przepis na tureckie pide. A wielbicieli pizzy zwijanej odsyłam do przepisu na stromboli ze szpinakiem i pieczarkami.

Drożdżowe bułeczki do odrywania z cukinią i fetą. Pizza zawijana.

Drożdżowe bułeczki do odrywania z cukinią i serem typu feta. Pizza zawijana.



Składniki /na 12 bułeczek:


ciasto drożdżowe:
  • 25 g świeżych drożdży
  • szczypta cukru
  • 3,5 szklanki mąki do pizzy typ 00 lub mąki typ 650 (bułeczkowej) + więcej do podsypania
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 2 łyżki oliwy lub oleju
nadzienie:
  • 4 łyżki koncentratu pomidorowego
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1 duża cukinia pokrojona na cienkie plasterki
  • 1 łyżka świeżo startego parmezanu
  • 200 g sera Arla Apetina w kostkach z bazylią i oregano
dodatkowo:
  • 1 jajko do posmarowania bułeczek


Przygotowanie bułeczek do odrywania:

  1. Przygotuj zaczyn. Do dużej miski pokrusz drożdże, dodaj cukier, 1 szklankę mąki i ciepłą wodę. Wymieszaj na gładką pastę i odstaw na ok. 15 min., aż zaczyn zacznie się pienić.
  2. Do zaczynu dodaj pozostałe składniki ciasta: sól, pozostałą mąkę, roztrzepane jajko oraz oliwę. Zacznij od wymieszania wszystkiego widelcem w misce. Gdy składniki się połączą, przełóż je na podsypany mąką blat i wyrabiaj ciasto przez ok. 8 min., aż stanie się gładkie i będzie odchodzić od ręki. W razie potrzeby w czasie wyrabiania podsypuj ciasto mąką.
  3. Uformuj z ciasta kulę i włóż do miski posmarowanej odrobiną oleju. Przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (aż ciasto podwoi swoją objętość).
  4. Wyrośnięte ciasto przełóż na blat podsypany mąką (ja używam sylikonowej podkładki), przyklep dłońmi, a następnie rozciągnij na kształt prostokąta o wymiarach ok. 30 x 45 cm. 
  5. Na cieście rozsmaruj koncentrat pomidorowy, delikatnie posyp solą i oregano. Teraz  ułóż warstwę plasterków cukinii, posyp cienką warstwą parmezanu, a na wierzchu ułóż kosteczki sera Apetina.
  6. Ciasto zwiń wzdłuż krótszego boku, tak jakbyś zwijał/a roladę. Ciasto pokrój na 12 części o szerokości ok. 3-4 cm. Piekarnik nagrzej do 200 stopni C. Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Roladki z ciasta ułóż w niewielkich odstępach na blasze, przykryj blachę ściereczką i odstaw jeszcze na 20 minut do wyrośnięcia. 
  7. Wierzch bułeczek podsmaruj jajkiem rozkłóconym z łyżeczką wody. Blachę wstaw do piekarnika i piecz ok. 25-30 min., aż bułeczki podrosną i zrumienią się. Bułeczki najlepsze są oczywiście na ciepło, ale można je też zjeść na zimno, np. zabrać do pracy czy szkoły jako przekąskę.
Drożdżowe bułeczki do odrywania z cukinią i fetą. Pizza zawijana.

Przepis dodaję do akcji:

Twoja kuchnia ma to coś

***
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

22 komentarze:

  1. Ale smakowite, z chęcią bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszne pyszności:D muszę sobie zrobić takie, narobiłaś mi apetytu!

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas takie bułeczki zawsze występują na słodko ale w Twojej wersji wyglądają równie smakowicie :) Musimy choć raz złamać swoje założenia i upiec je na wytrawnie xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj zjadłabym...Wyglądają bardzo apetycznie i tak się uśmiechają do mnie...;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę je upiec! Jak tylko znajdę chwilę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Urlop zbliża się ku końcowi więc takie bułeczki będą idealne na lunch w pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ajaj, aż mi ślinka poleciała. Zastanawiam się, czy zdążyłabym je upiec od rana, przed wyjazdem? Byłyby jak znalazł na dłuższą podróż...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy o której wstaniesz:P Ciasto myślę zrobisz w maksymalnie 20 min., potem 1 godzina na rośnięcie, 10 min. na uformowanie (lub mniej), 20 min. na rośnięcie i 25 min. pieczenie. W sumie wychodzi ponad 2 godziny, ale jak ciasto rośnie to możesz np. się dopakować :) Drożdżowe ciasto jest czasochłonne, ale nie trzeba przy nim cały czas stać :)
      Nie próbowałam tego z tą recepturą, ale myślę, że też nic by się nie stało, jakbyś ciasto zagniotła wieczorem i wstawiła po pierwszych rośnięciu na noc do lodówki. Ja tak robię z ciastem na drożdżowym zaczynie jak piekę pizzę: http://www.chilliczosnekioliwa.pl/2016/03/ciasto-na-pizze-na-zaczynie.html

      Usuń
    2. Czytałam Twój przepis na ciasto drożdżowe rosnące przez noc, zapisałam w podręcznym notesie. Jestem antytalenciem, jeśli chodzi o gotowanie, więc przed podróżą się nie odważyłam. Spróbowałam jednak w normalnych warunkach - nie wyrosły tak pięknie jak Twoje, ale ten smak, aromat... Jak już raz spróbowałam, kolejne pójdą łatwiej.

      Usuń
    3. Cieszę się, że wypróbowałaś przepis :) A zrobiłaś bułeczki ostatecznie na cieście z powyższego przepisu czy tego na drożdżowym zaczynie rosnącego przez noc? To drugie ciasto na pewno mniej urośnie, bo jest przeznaczone do robienia pizzy na cienkim spodzie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Trochę z nimi roboty jest, ale efekt wynagradza wszelkie trudy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pizza pod każdą postacią jest pyszna :) taka wersja bardzo mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszą być pyszne i do tego pięknie się prezentują! Takie danie cieszy i oczy i żołądek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniały pomysł, pysznie wyglądają!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach, kto by się im oparł? N pewno nie ja!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam pizzę w takiej formie, można ją sobie bez problemu wziąć na wynos ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. wooooooow! gratulacje! liczymy na jakąś fot-relację od Hestona:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że pozwolą mi robić u niego zdjęcia :P Postaram się zdać relację z Londynu, co najmniej na Instagramie :)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.