Baklawa migdałowo-rabarbarowa

Wiosenna, mniej słodka wersja baklawy z migdałami, rabarbarem i syropem z miodu i soku pomarańczowego.

Przedstawiam Wam moją wiosenną wariację na temat baklawy, tureckiego deseru z ciasta filo pełnego orzechów i słodkiego syropu. Mniej słodką od oryginału, z kwaśnym akcentem rabarbaru, migdałami oraz aromatem pomarańczy. 


Ta baklawa udała mi się idealnie - chrupiąca, zwarta, z odpowiednią ilością nadzienia, ładnie się kroiła. Ale nie zawsze tak było.

Gdy jakiś czas temu robiłam swoją pierwszą baklawę, przepis przeczytałam dość pobieżnie. Orzechy posiekałam grubo, święcie przekonana, że tak właśnie powinno być. Potem, gdy już składałam deser, okazało się, że mam za mało ciasta filo. W końcu nie przypuszczałam, że jedno opakowanie ze sklepu mi nie wystarczy...

W rezultacie, choć baklawa wyszła naprawdę smaczna, rozpadała się przy krojeniu i wyjmowaniu z formy. No i nie doczekała się zdjęć na bloga.

Wiosenna, mniej słodka wersja baklawy z migdałami, rabarbarem i syropem z miodu i soku pomarańczowego.

Baklawa tak naprawdę jest dość prostym do zrobienia deserem, o ile korzystamy z gotowego ciasta filo (Turczynki oczywiście robią je same) i pamiętamy o kilku podstawowych zasadach.

Po pierwsze - na baklawę potrzeba sporo arkuszy ciasta filo, u mnie 20. Jedno opakowanie kupnego ciasta to zazwyczaj za mało. Ja w przypadku tego przepisu zużyłam półtora opakowania, przy czym każdy arkusz podzieliłam na pół.

Po drugie - orzechy czy inne składniki, którymi będziemy nadziewać baklawę powinniśmy posiekać bardzo drobno. Najlepiej tę robotę zrobi za nas robot kuchenny, który zmieli orzechy niemal na proszek. W wypadku tego przepisu rabarbar również posiekałam robotem kuchennym, a następnie odcisnęłam wydzielające się z niego soki.

I po trzecie - ciasto filo szybko wysycha, dlatego rozłożone arkusze należy zabezpieczyć papierem do pieczenia przykrytym wilgotną ściereczką.

Gdy będziecie składać baklawę ułóżcie sobie wszystko w zasięgu ręki - blachę, garnuszek z roztopionym masłem i pędzelek, ciasto filo oraz nadzienie. Wtedy przygotowanie baklawy powinno pójść Wam sprawnie i bezproblemowo. 


***
Przepis na baklawę migdałowo-rabarbarową przygotowałam w ramach akcji wspólnego gotowania deserów z rabarbarem. Zajrzyjcie do Gin, Mirebelki i Mopsa i sprawdźcie, jakie pyszności z rabarbarem mają dla Was.

Wiosenna, mniej słodka wersja baklawy z migdałami, rabarbarem i syropem z miodu i soku pomarańczowego.

Baklawa migdałowo-rabarbarowa


Składniki /na blachę o wymiarach 39 na 25 cm:

  • 200 g masła
  • 250 g rabarbaru (2 duże łodygi, obrane z włókien)
  • 200 g całych migdałów ze skórką
  • 150 g cukru
  • skórka i sok z 1/2 pomarańczy
  • 20 arkuszy ciasta filo (u mnie 1,5 opakowania liczącego po 7 arkuszy, każdy arkusz przekroiłam na pół)
  • 200 ml miodu
  • mały chlust wody z kwiatów pomarańczy (do kupienia w sklepach z produktami arabskimi, można pominąć)
  • płatki migdałowe do posypania

Wiosenna, mniej słodka wersja baklawy z migdałami, rabarbarem i syropem z miodu i soku pomarańczowego.

Przygotowanie baklawy migdałowo-rabarbarowej:

  1. Masło rozpuść w rondelku i ostudź. 
  2. Rabarbar bardzo drobno posiekaj lub rozdrobnij w robocie kuchennym. Przełóż na ręcznik papierowy i odciśnij wydzielający się sok. Przełóż do miski. Migdały rozdrobnij w robocie kuchennym na drobne okruszki. Dodaj do rabarbaru razem z cukrem i skórką z pomarańczy. Wymieszaj.
  3. Przygotuj sobie blachę, rondelek z rozpuszczonym masłem i pędzelek oraz miskę z nadzieniem. Rozwiń ciasto filo z opakowania, rozłóż na płasko na papierze do pieczenia. Przykryj kolejnym arkuszem papieru do pieczenia, a następnie wilgotną kuchenną ściereczkę (to zapobiegnie wysychaniu ciasta filo).
  4. Dno blachy posmaruj masłem przy pomocy pędzelka i umieść na nim arkusz ciasta filo. Posmaruj go masłem i przykryj kolejnym arkuszem (przyklep). Powtarzaj, aż uzyskasz 9 warstw ciasta filo, każdy ma być posmarowany masłem. 
  5. Na ciasto wyłóż połowę nadzienia rabarbarowego i rozłóż go równą warstwą. Przykryj arkuszem ciasta filo, posmaruj masłem, przykryj kolejnym arkuszem i wyłóż pozostałą część nadzienia. Nadzienie przykryj pozostałymi 9 arkuszami ciasta filo, smarując je rozpuszczonym masłem zanim położysz kolejny arkusz. 
  6. Przy pomocy ostrego noża pokrój baklawę na porcje. Osobom początkującym polecam pokrojenie jej na prostokąty, ale bardziej oryginalne będą romby. Baklawę wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i piecz przez ok. 40 minut, aż ciasto będzie złote i chrupiące. Upieczona baklawę zostaw do całkowitego wystygnięcia.
  7. W rondelku podgrzej miód z sokiem z 1/2 pomarańczy i chlustem wody z kwiatów pomarańczy. Gorącym płynem polej wystudzoną baklawę i posyp ją płatkami migdałów. Wstaw do lodówki najlepiej na noc.
* Na podstawie tego przepisu z moimi zmianami. 

Wiosenna, mniej słodka wersja baklawy z migdałami, rabarbarem i syropem z miodu i soku pomarańczowego.

***
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

28 komentarzy:

  1. Wyszła ci idealna, ja uwielbiam jej słodycz :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zjadłabym, uwielbiam baklawę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boska!
    Bardzo lubię baklavę, ale jest tak słodka, że zazwyczaj zadowalam się malutkim kawałeczkiem. I właśnie dlatego nigdy nie zabrałam się za jej przygotowanie w domu. Ta z pewnością znalazłaby u nas amatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, zatem musisz wypróbować taką z rabarbarem :)

      Usuń
  4. Naprawdę świetny pomysł! Baklawa kojarzy mi się z lekkim przesłodzeniem, więc tutaj kwasowość rabarbaru pasowała idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. W tureckich czasopismach kulinarnych widzialam wisniowa i truskawkowa wersje baklawy ale to polaczenie mi nie pasowalo. Chyba jednak czas uprzedzenia odsunac na bok i zrobic te unowoczesniona wersje by sie osobiscie przekonac czy te polaczenia smakowe do siebie pasuja :) Twoja baklawa wyglada cudownie. Pozdrawiam Emilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Emilio :) Wiśniowa i truskawkowa - to brzmi ciekawie! Polecam właśnie tę rabarbarową, bo rabarbar fajnie przełamuje słodycz baklawy.

      Usuń
  6. Nigdy nie jadłam - wyglada bardzo smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda świetnie, ciekawy pomysł z rabarbarem :)
    Baklava nie jest moim ulubionym słodyczem, ale pamiętam, że raz jadłam bardzo dobrą z cukierni z Kataru - była słodka, ale pyszna :) Jadłam też z innych miejsc, ale nie była już tak dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cukiernia z Kataru - super. Ja miałam okazję dwa razy jeść baklawę prosto z Turcji :)

      Usuń
  8. Ale mi się ten pomysł podoba! Pyszna musiała być<3

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewa. Filmik od Ciebie się przydał :)

      Usuń


  10. Your blog is very impressive and have the useful information it is really caught my attention.


    great work

    تصميم مواقع





    good job Beautiful! :)

    حراج السيارات

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda pysznie z chęcią bym skosztowała :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ Ci się pięknie udała:)rabarbarowej nie jadłam wprawdzie,ale próbuję sobie wyobrazić jej smak patrząc na zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy oczywiście nie piekłyśmy ale raz na pewnych targach kupiłyśmy kawałek ja u Ciebie na zdjęciu (z resztą kosztował prawie 10 zł!). Dobre ale dla nas baaardzo słodkie, jednak podejrzewamy, że taka domowa wersja pewnie ma więcej smaku niż samego cukru :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta jest mniej słodka, choć baklawa ogólnie jest bardzo słodkim deserem. Już taki jest urok deserów z Turcji.

      Usuń
  14. Nigdy jeszcze nie jadłam baklawy. Przyznaję, że jej wygląd kusi i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie jadłam baklawy, pierwsze widzę, pierwsze słyszę (a właściwie czytam) :D Pomysł bardzo mnie zaciekawił, bo wygląda prześwietnie.
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że będziesz obserwować mojego bloga:)

      Usuń
  16. o wow sama baklawa jest dla mnie trochę zbyt słodka, ale ten akcent rabarbaru jest bardzo kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, rabarbar fajnie przełamuje słodycz :)

      Usuń
  17. Wygląda przepysznie! A smakuje pewnie jeszcze lepiej :) Uwielbiam takie słodkości, raz nie zawsze :)
    Zaczynam obserwować i zapraszam na swojego nowego bloga http://kacikwandy.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.