Moje kuchenne skarby - Garnki i patelnie

Moje kuchenne skarby czyli zaglądamy do moich szafek kuchennych. Dziś pokażę Wam moją małą kolekcję starych garnków i patelni. 

naczynia do fotografii kulinarnej, propsy,garnki i patelnie stare, vintage

Moja kolekcja naczyń do fotografii kulinarnej pełna jest podstawowych talerzy, miseczek i filiżanek. Od pewnego czasu więc koncentruję się raczej na wyszukiwaniu przedmiotów mniej typowych, o ciekawym kształcie, które w mig dodają zdjęciom tego czegoś. Są to różnego rodzaju naczynia do gotowania, a także przybory - chochelki, łopatki do ciasta, tarki do sera, siteczka i tym podobne. Koniecznie stare, czy jak to się modnie mówi "vintage", nadgryzione zębem czasu.

W dzisiejszym odcinku cyklu "Moich kuchennych skarbów" pokażę Wam moją małą kolekcję garnków i patelni. W kuchni Dziadka mojego Męża wynalazłam ostatnio pewien mały stary garnuszek i to ten przedmiot natchnął mnie do dzisiejszego wpisu :) Będzie też o świetnej patelni żeliwnej, małych starych patelenkach, naczyniu do paelli oraz starym emaliowanym garnku.

naczynia do fotografii kulinarnej, propsy,garnki i patelnie stare, vintage

Patelnia żeliwna


Patelnia, którą można włożyć do piekarnika i w ten sposób przygotować frittatę czy tartę tatin - to było moje marzenie! Zdecydowałam się na patelnię żeliwną firmy Peterhof o średnicy 24 cm. Mniejszy wymiar patelni lepiej wygląda na zdjęciach, a przygotowana w niej frittata spokojnie starcza dla 2 osób.

Patelnia wykonana jest z jednego odlewu żeliwa i można ją stosować na wszystkich rodzajach kuchenek (ja mam płytę elektryczną) i oczywiście w piekarniku. Taka patelnia ma wiele zalet - jest trwała i wytrzymała, ciepło rozchodzi się w niej równomiernie i długo utrzymuje, a do jedzenia nie przenikają szkodliwe związki. Patelnię należy oczywiście trzymać przez ściereczkę, bo rączka się nagrzewa oraz odpowiednio pielęgnować - po każdym umyciu nacieram ją olejem, inaczej może na niej pojawić się rdza.

Patelnia żeliwna nie tylko świetnie sprawdziła się w czasie gotowania, ale też bardzo ładnie prezentuje się na zdjęciach, czy to frittaty, szakszuki czy tarty tatin.

naczynia do fotografii kulinarnej, propsy,garnki i patelnie stare, vintage

Małe stare patelenki


Wśród moich skarbów znajdują się także 2 małe stare patelenki. Pierwszą całą żeliwną kupiłam na facebookowej grupie "Kulinarne graty z chaty", drugą  - z drewnianą rączką -  na Allegro. Zazwyczaj staram się wydawać na naczynia do fotografii jak najmniej pieniędzy i unikam zakupów z wysyłką, jednak w moim miejscowym antykwariacie próżno jest szukać czegoś poza talerzami i miseczkami. Wyszukuję więc od czasu do czasu na Allegro właśnie takie cuda.

Patelnie są naprawdę niewielkie - mają średnice ok. 10 cm. Nie wykorzystuję ich do codziennego gotowania, a jedynie do zdjęć. Choć sprawdziłam - da się na nich smażyć, na tej żeliwnej usmażyłam ostatnio pod zdjęcia frittatę. Patelenki są przeurocze, z uwagi na małe rozmiary świetnie wychodzą na fotografiach, np. na tych zdjęciach dyniowej szakszuki.

naczynia do fotografii kulinarnej, propsy,garnki i patelnie stare, vintage

Garnuszek od Dziadka


W czasie wielkanocnych odwiedzin u rodziny mojego Męża wynalazłam uroczy stary garnuszek w kuchni jego Dziadka. Radar na piękne naczynia mam zawsze włączony, rozglądam się dookoła, a nawet bez wahania przeglądam zawartość szafek. Gdy tylko coś mi się spodoba, pytam czy jest to potrzebne, a często okazuje się, że naczynie jest zapomniane przez właściciela. U Teściów znalazłam np. wspaniałe stare blachy, które zakurzone leżały w pomieszczeniu gospodarczym, a w stolarni Dziadka świetne tła.

Pisaliście mi na Facebooku, że w kuchniach Waszych dziadków czy rodziców też znajdują się podobne garnuszki. Jest to dowód na to, że nie musicie wydawać pieniędzy, aby zgromadzić piękne naczynia do fotografii kulinarnej. Wiele skarbów znajdziecie w kuchniach oraz piwnicach rodziny i znajomych :)

Paellera 


Paellera czyli duża płaska patelnia z dwoma uchwytami przeznaczona do przygotowywania hiszpańskiej paelli. Kupiłam ją przed pierwszą akcją kulinarną ¡Viva España!, gotowałam w niej paellę i pilawy. Bardzo spodobały mi się jej zielone uchwyty. Niestety niezbyt dobrze sprawuje mi się na kuchence elektrycznej i ciężko było mi uniknąć przypalenia dna. Jest też trochę za duża (średnica 30 cm) na potrzeby fotografii kulinarnej. Teraz z pewnością kupiłabym paellerę mniejszą, ale z wyższej półki.

naczynia do fotografii kulinarnej, propsy,garnki i patelnie stare, vintage

Emaliowana brytfanna


Kiedyś opowiadałam mojej Teściowej, że marzy mi się emaliowany garnek francuskiej firmy Le Creuset. Naczynia tej marki widuję w większości zagranicznych programów kulinarnych, niestety kosztują krocie (typu 800 zł za garnek 26 cm.). Wtedy moja Teściowa przyniosła mi tę emaliowaną brytfannę, naznaczoną zębem czasu, ale nadal nadającą się do gotowania.

Garnek nie ma tak pięknego wzornictwa jak Le Creuset, ale gulasze czy warzywne curry robi się w nim świetnie. Przygotowałam w nim np. ten miodowy tażin. Nie podoba mi się niestety ten pomarańczowy kolor, które totalnie nie nadaje się do zdjęć. Zastanawiam się nawet, czy dałoby się ten garnek przemalować... Jak sądzicie? Ma ktoś z Was jakieś doświadczenia z odnawianiem naczyń?

naczynia do fotografii kulinarnej, propsy,garnki i patelnie stare, vintage


*
Oczywiście to nie jedyne garnki i patelnie, jakie mam w domu :) Na co dzień używam ciężkich garnków ze stali nierdzewnej, patelni teflonowej i grillowej, które jednak kompletnie nie nadają się do fotografowania. Stare garnki i patelnie potrafią dodać zdjęciom wiele uroku, o czym ma nadzieję przekonały Was pokazane przeze mnie przykłady.

Jak Wam się podoba moja mała kolekcja? :) Czy wśród Waszych skarbów znajdują się jakieś wiekowe garnki i patelnie? A może używacie do gotowania naczyń żeliwnych? Jak zwykle czekam na Wasze komentarze, a także zdjęcia - wstawcie na Instagramie zdjęcia Waszych skarbów, oznaczcie mnie na zdjęciu (@chilliczosnekioliwa) i dodajcie hashtag #kuchenneskarby :)

***
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też naInstagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

20 komentarzy:

  1. Zgadzamy się, że tego typu przedmioty mają w sobie tego ducha czasu, który świetnie może być uchwycony na zdjęciach (i Ty to właśnie robisz!) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dziewczyny za miłe słowa :)

      Usuń
  2. Świetna kolekcja :)
    Ja patelnię mam jedną ulubioną i robię na niej większość dań, a garnki ostatnio zaczęłam gromadzić i szukam róźnych kolorowych :) Ale najlepiej mi się gotuję w tych z Zeptera, choć są dosyć ciężkie - mam taki z wkładem do gotowania na parze, do gotowania ziemniaków (prawie nie trzeba dolewać wody :)) i 2 mniejsze na zupy :) A wizualnie najbardziej podobają mi się różniaste rondelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam zestaw dobrych ciężkich garnków, w których na co dzień gotuję, jednak na zdjęciach nie wyglądałyby one najlepiej.
      Rondelki też mi się podobają - no właśnie rozbudziłaś we mnie żądzę dokupienia sobie do kolekcji jakiegoś fajnego starego rondelka! :)

      Usuń
    2. Ja najbardziej lubię takie stylizowane na stare, ale kolorowe (podobne do tych, jakie miała moja babcia, choć nie pamiętam ich dobrze :))

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie przedmioty, mają piękną duszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze miło patrzy się na takie doborci w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna kolekcja ! Uwielbiam żeliwną patelnię też mam taką nie dużą do zdjęć jest idealna :) Kocham stare garnki w mojej kolekcji jest ich niewiele ale zbieram powoli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, na żeliwnej patelni świetnie się smaży :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię takie posty i wiesz co??? Ten garnuszek z dwoma uszkami na pierwszym zdjęciu... w domu mam identyk taki sam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, okazuje się, że takie garnuszki były kiedyś w każdym domu :)

      Usuń
  8. Beata, Magazyn Kuchenny12 kwietnia 2016 11:11

    Teraz zacznę przeszukiwać Alllegro w poszukiwaniu takich skarbów! Starocie cudnie się fotografują, to mogę z czystym sumieniem potwierdzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już wpadłam jak śliwka w kompot z moim uwielbieniem do staroci i nie ma miesiąca, żebym nie kupiła nowych gratów :)

      Usuń
  9. Kolekcja marzenie - chętnie bym Ci podkradł kilka tych patelni :-P

    OdpowiedzUsuń
  10. Zuziu bardzo podoba mi się ta Twoja seria o kuchennych skarbach. Wszystkie przepiękne no i do pozazdroszczenia, szkoda że nie mieszkamy bliżej mogły byśmy sobie wypożyczać różne gadżety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Taka szkoda, u Ciebie też widzę tyle wspaniałości, że chętnie bym co nieco wypożyczyła :)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.