Danie z jajem. Szakszuka kalafiorowa.

Szakszuka czyli jajka sadzone w aromatycznym sosie pomidorowym, u mnie z dodatkiem różyczek kalafiora, nasionami kopru włoskiego, kuminem i kurkumą. 

szakszuka z kalafiorem

Też tak macie, że czasem chodzą za Wami jakieś smaki i tak nie dają spokoju, dopóki ich nie zmaterializujecie i nie poczujecie na języku? :)

Ja tak ostatnio miałam z połączeniem kalafiora i jajka. Niby nic specjalnego pomyślicie, ale jednak ma w sobie to coś. Uważam, że do siebie pasują, nawet zwykłe sadzone z gotowanym kalafiorem. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała przygotować czegoś ciekawszego ze śródziemnomorskim twistem.

I tak powstało dzisiejsze danie, wariacja na temat szakszuki, czyi jajek gotowanych w aromatycznym sosie pomidorowym. Mój sos został przyprawiony nasionami kopru włoskiego, kminem rzymskim, kurkumą i chilli, smakami świetnie współgrającymi z różyczkami kalafiora. Polecam na sycące śniadanie albo ciepłą kolację z dodatkiem świeżego chleba, którym wytrzecie resztki sosu :)

Spróbujcie też koniecznie wersji szakszuki z dynią makaronową.

szakszuka z kalafiorem

Szakszuka kalafiorowa


Składniki / 4 porcje:
  • 300 g kalafiora
  • 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego
  • 1/2 łyżeczki nasion kminu rzymskiego
  • oliwa
  • 1/2 cebuli, pokrojona w piórka
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1 papryczka chilli (lub 1 łyżeczka papryki chilli w płatkach)
  • 2 puszki krojonych pomidorów
  • sól do smaku
  • szczypta cukru lub 1/2 łyżeczki syropu daktylowego
  • 4 jajka
  • do posypania: posiekana natka pietruszki, pestki dyni lub płatki migdałowe

Przygotowanie:
  1. Kalafiora podziel na małe różyczki. Wrzuć do wrzątku i gotuj przez 5 minut, następnie odcedź i odstaw.
  2. W tym czasie rozgrzej patelnię na średnim ogniu i wrzuć na nią nasiona kopru włoskiego i kminu rzymskiego. Gdy nasiona zaczną podskakiwać na patelni i poczujesz ich zapach, wlej oliwę i dodaj pokrojoną cebulę, kurkumę oraz posiekaną papryczkę chilli lub chilli w płatkach. Smaż przez 3-4 minuty, od czasu do czasu mieszając.
  3. Włóż na patelnię pomidory z puszki i wymieszaj z zawartością patelni. Dopraw solą i cukrem lub syropem daktylowym. Gotuj przez 8-10 minut, aż smaki się przegryzą. Dodaj różyczki kalafiora i wymieszaj z sosem pomidorowym.
  4. Zrób w sosie 4 wgłębienia, następnie wbij w nie ostrożnie jajka. Polecam wbić je najpierw do małej miseczki, każde osobno, aby upewnić się, że jajko jest świeże i żółtko jest w całości. Następnie przelej jajko z miseczki do wgłębienia na patelni.
  5. Gotuj szakszukę przez 8-10 minut, aż jajka zetną się jak lubisz. Ja lubię ścięte białko, ale nadal płynne żółtko. Gotową szakszukę posyp posiekaną natką pietruszki, płatkami migdałów lub pestkami dyni. Podawaj od razu ze świeżym pieczywem. Pasuje też pita, a także pszenne wrapy.
szakszuka z kalafiorem

***
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

24 komentarze:

  1. W takiej wersji szakszuki jeszcze nie jadlam...pysznie sie zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda przepysznie i aromatycznie i na pewno wypróbuję przepis ;)
    Za mną też często chodzi jakiś smak, ale jak nie zjem tego w krótkim okresie czasu to mija :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czasem też mijają, ale ten akurat nie chciał odpuścić :)

      Usuń
  3. Szakszukę skomentuję krótko - mniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno by mi smakowała i taka wersja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super. Zimą nie robię, bo brak świeżych składników, ale tutaj widzę pomidory w puszce, więc chętnie wypróbuję. Połaczenie kalafiora i jajka uwielbiam. Nie wiem, czy znasz takie gruzińskie danie chirbuli? Robię sobie często latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego dania, ale zaraz sobie sprawdzę w googlach. Bardzo lubię kuchnię gruzińską, więc chętnie się tym zainteresuję.

      Usuń
  6. Z taką wersją jeszcze się nie spotkałam - na pewno jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też tak mamy i to nie raz xD Ostatnio chodzi za nami wielkanocna babka cytrynowa polana jogurtem naturalnym xD Niby w sumie też nic takiego ale my nie lubimy cytrusowych wypieków :P Kalafiorka jeszcze do tego dania nie dawałyśmy ale to niebawem się pewnie zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szakszuka wygląda obłędnie, prawdziwie wiosenna z tymi pięknymi jajami. Moją uwagę przykuła też patelnia, super :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ta żeliwna patelnia to moja duma. Długo chciałam sobie ją kupić, żeby móc zapiekać w piekarniku :)

      Usuń
  9. prawda jest taka, że jak w coś są zamieszane jajka i pomidory, to musi być pysznie. a z kalafiorem to pewnie i jeszcze bardziej :) i tym sposobem narobiłaś mi ochoty na kalafiora :D a daaawno nie jadłam, bo nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś nie przepadałam za kalafiorem, a teraz lubię go bardzo :)

      Usuń
  10. Wszystko brzmi bosko, zjadłabym całą zawartość patelni:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Obłędne! Jestem pełen podziwu Zuziu, że tworzysz takie rewelacje kulinarne. Chapeau bas! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda wspaniale, uwielbiam takie dania!

    OdpowiedzUsuń
  13. beautiful blog :) happy Sunday!
    I am new follower :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem zdecydowanie za takimi daniami- są pyszne i proste w zrobieniu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z jajkami, prwadziwymi taka wersja musi smakować przepysznie!
    Ale ponieważ nie kupiłabym kalafiora poza sezonem, poczekam ze spróbowaniem...

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubie dania jajeczne a im więcej dodatków tym lepiej

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.