Mini frittaty, czyli jak zamienić resztki z obiadu w posiłek do pracy lub szkoły + PREZENT

Zostały Ci resztki z obiadu? Zrób mini frittaty czyli omleciki pieczone w foremce na muffinki. Pyszne, poręczne, w sam raz do pracy lub szkoły. 

mini, muffinki, frittaty, jajka, obiad, lunch, do pracy, do szkoły

Po obiedzie zostało Ci trochę resztek. Za mało, żeby starczyło na kolejny posiłek, zresztą nie lubisz codziennie jeść tego samego. Ale przecież nie wyrzucisz jedzenia. Co robić? Zrób mini frittaty i zabierz je do pracy lub daj dziecku do szkoły!

Mini frittaty to takie małe jajeczne omleciki pieczone w foremce na muffinki, nazywane również jajecznymi muffinkami. Robi się je banalnie prosto. Wystarczy foremkę na muffinki wypełnić dowolnymi składnikami, zalać rozbełtanym jajkiem i upiec z piekarniku.

Jako nadzienie do frittaty możesz wykorzystać to, co zostało Ci z obiadu - warzywa gotowane czy takie z patelni, kawałek ryby czy mięsa, a nawet ryż czy kaszę. Dodatek tych ostatnich może nieco dziwić, ale z drugiej strony dzięki nim jajeczne muffinki przemienią się w pełnowartościowy posiłek. Mi się taka idea podoba tym bardziej, że nie przepadam za kaszą na sypko do obiadu i zawsze szukam jakiś kreatywnych pomysłów na jej wykorzystanie. Świetnie sprawdzi się tu także ser, np. w połączeniu ze świeżymi czy gotowanymi warzywami. Frittaty możecie więc traktować nie tylko jako sposób na zużycie resztek z obiadu, ale też jako metodę na wyczyszczenie lodówki z niechcianych produktów.

Mi z obiadu został ryż, pieczony łosoś oraz gotowane brokuły:

mini, muffinki, frittaty, jajka, obiad, lunch, do pracy, do szkoły

Mini frittaty mają wiele zalet. Robi się je prościej niż tradycyjną dużą frittatę. Nie musisz mieć specjalnej żeliwnej patelni czy martwić się odwracaniem omleta. Są małe, więc poręczne. Sprawdzą się jako przekąska w pracy czy w szkole, ale też na pikniku i wycieczce.

UWAGA: Frittaty upiekłam w foremce na muffiny, którą wcześniej wysmarowałam dokładnie olejem. Niestety przywarły mi do formy, dlatego nie polecam Ci tej metody. Drugą partię upiekłam już w papierowych papilotkach.

*

I tu przechodzę do niespodzianki. Mam dla Was PREZENT :) Przygotowałam dla Was etykietki z napisem "MADE with Love!". Możecie je wydrukować na zwykłym lub samoprzylepnym papierze i ozdobić lunchbox czy torbę na drugie śniadanie, które szykujecie dla Waszych bliskich. Myślę, że będzie im bardzo miło :) Etykietkami możecie także udekorować domowe przetwory czy własnoręczne jadalne prezenty.  

mini, muffinki, frittaty, jajka, obiad, lunch, do pracy, do szkoły

Aby pobrać etykietki w PDF, kliknij na obrazek poniżej:


*
Jajeczne muffinki upiekłam w ramach wspólnego gotowania razem z Gin i Martynosią. Zajrzyjcie do dziewczyn i zobaczcie, co przygotowały. 

mini, muffinki, frittaty, jajka, obiad, lunch, do pracy, do szkoły

Mini frittaty do pracy lub szkoły


Składniki / 12 sztuk:
  • ok. 250 g pozostałości z obiadu, np. gotowanych warzyw, gotowanej lub pieczonej ryby, ryżu, kaszy, możemy te składniki uzupełnić świeżymi ziołami, kawałkiem sera, np. fety
  • 6-7 jajek (zależy od ich wielkości)
  • 2 łyżki mleka (u mnie roślinne) lub śmietany
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
1. Formę na 12 muffinek wypełnij papilotkami do babeczek lub kwadratami wyciętymi z papieru do pieczenia. Możesz też użyć silikonowej foremki. Uwaga - swoje frittaty upiekłam bez papilotek, jedynie posmarowałam wnętrze foremki olejem. Niestety frittaty trochę przywarły, dlatego tej metody nie polecam.
2. Pozostałości z obiadu pokrój na mniejsze kawałki i wypełnij nimi wnętrza foremek do 3/4 wysokości. Ja na dno moich foremek dałam ryż, następnie brokuła podzielonego na małe różyczki, a na końcu pieczonego łososia podzielonego na płatki. 

mini, muffinki, frittaty, jajka, obiad, lunch, do pracy, do szkoły

3. Jajka rozbełtaj razem z mlekiem lub śmietaną oraz sporą ilością soli i pieprzu. Możesz do jajek dodać posiekane świeże zioła, czy szczyptę ostrej papryki. Dobrze jest przelać jajka do naczynia z dzióbkiem, to ułatwia nalewanie masy. Ja wykorzystałam naczynie do wyciskania cytrusów. 
4. Rozlej masę jajeczną pomiędzy foremki wypełniając je prawie do końca. Przemieszaj zawartość foremek widelcem, tak aby jajka wymieszały się z resztą składników i wypełniły dno foremek.

mini, muffinki, frittaty, jajka, obiad, lunch, do pracy, do szkoły

5. Formę na muffiny wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i piecz przez ok. 20 minut, aż jajko się zetnie, a frittaty urosną (po wyjęciu z piekarnika i przestygnięciu nieco opadną). Możesz je jeść na ciepło lub na zimno, przetrwają 1-2 dni w lodówce. Smacznego :)


***
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też naInstagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

14 komentarzy:

  1. Super pomysł na muffinki! :) Koniecznie będę musiała zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny sposób na obiadowe resztki :)
    A te etykietki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje zdjecia sa przepiekne :-) zdradzisz jakiego obiektywu uzywasz przy jakim swietle robisz zdjecia? Probuje juz od 2 lat ulepszyc swoje zdjecia, szukam inspiracji, ale nadal mi to tak nie wychodzi. Natrafilam na Twoj wpis o fotografi i stad tu jestem, zgdjecia przepiekne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Już Ci odpowiadam: fotografuje aparatem Canon EOS 600 D z obiektywem 50 mm f 1.4. Fotografuje przy świetle dziennym. Rozstawiam sobie wszystko przy oknie balkonowym, tam mam najwięcej światła. Światło pada zazwyczaj z boku, czasem zza obiektu. Jeżeli jest potrzeba, odbijam go kawałkiem styropianu, białym kartonem, albo profesjonalną blendą. Najbardziej lubię fotografować przy świetle rozproszonym, w pochmurne dni. Robię więc zdjęcia przez południem, gdy światło nie pada jeszcze bezpośrednio przez okno (niestety mam tylko okno od zachodu), albo na godzinę-dwie przed zachodem słońca, w tzw. złotej godzinie, ale to raczej w ciepłej porze roku, gdy słońce świeci wysoko. Jakbyś miała więcej pytań, chętnie odpowiem. Możesz do mnie napisać na maila: chilliczosnekioliwa@gmail.com

      Usuń
  4. Twoje zdjecia sa przepiekne :-) zdradzisz jakiego obiektywu uzywasz przy jakim swietle robisz zdjecia? Probuje juz od 2 lat ulepszyc swoje zdjecia, szukam inspiracji, ale nadal mi to tak nie wychodzi. Natrafilam na Twoj wpis o fotografi i stad tu jestem, zgdjecia przepiekne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie "resztki" z obiadu to ja poproszę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam! Takie resztki też możemy jeść :D Szczególnie jajko z łososiem bo to połączenie baaardzo nam smakuje. Wygląd takiego mini dania już ogromnie zachęca do jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię takie dania na jeden kęs.
    Twoje frittaty z pewnością są pyszne i chętnie bym je zabrała ze sobą na wynos.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają pysznie. Już na kolejnym blogu widzę podobne muffinki jajeczne. To chyba znaczy, że w końcu też powinnam je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój sposób na przywieranie: foremki wysmarowac maslem i posypac kaszą manną. Skuteczne na 200% :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, super pomysł! Następnym razem wypróbuję :)

      Usuń
  10. Mój sposób na przywieranie: foremki wysmarowac maslem i posypac kaszą manną. Skuteczne na 200% :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł, zazwyczaj zabieramy resztaki do pracy ale to świetna forma na coś nowego ze Starego :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.