Jadalne prezenty: domowa oliwa aromatyzowana ziołami, czosnkiem oraz chilli (+ gotowa etykieta na oliwę z chilli)

Domowa oliwa aromatyzowana ziołami i przyprawami to mój kolejny pomysł na własnoręczny podarunek gwiazdkowy. We wpisie znajdziecie zasady bezpiecznego aromatyzowania oliwy, przepisy na oliwę aromatyzowaną rozmarynem, tymiankiem i czerwonym pieprzem, czosnkiem oraz papryczką chilli, a także bonusowo gotowe etykiety na oliwę z chilli.

domowa oliwa aromatyzowana

Bardzo się cieszę, że pomysł z domową solą ziołową przypadł Wam do gustu :) Dziś chciałam Wam pokazać, jak zrobić kolejny własnoręczny gwiazdkowy podarunek - domową oliwę aromatyzowaną.

Taka oliwa jest pyszna, pozwala na szybkie doprawienie sałatek i makaronów, a buteleczki z zanurzonymi w oliwie ziołami, papryczkami chilli czy ząbkami czosnku wyglądają niezwykle dekoracyjnie. Oliwy aromatyzowane wdzięczą się do nas na półkach sklepowych, szczególnie w sklepach z pamiątkami w krajach południowej Europy. A przecież ich zrobienie nie jest skomplikowane i możemy sami przygotować taki piękny prezent dla najbliższych.

Podobnie jak w przypadku soli ziołowej, oliwę możemy aromatyzować przeróżnymi dodatkami - ziołami, papryczkami chili, czosnkiem, skórką cytryny, pieprzem, grzybami (jak w oliwie truflowej). Ja przygotowałam trzy jej rodzaje - oliwę ze świeżym rozmarynem i tymiankiem, do której dodałam kuleczek czerwonego pieprzu dla uzyskania świątecznego, czerwono - zielonego zestawu kolorów, oliwę z papryczkami chilli oraz oliwę aromatyzowaną czosnkiem. Ale mam również nadzieję, że z mojego wpisu dowiecie się, jakie są ogólne zasady aromatyzowania oliwy, co pozwoli Wam na tworzenie własnych kompozycji smakowych :)

domowa oliwa aromatyzowana

Jak bezpiecznie aromatyzować oliwę? Uwaga na toksynę botulinową!


Najprostszy sposób aromatyzowania oliwy polega po prostu na umieszczeniu w butelce wybranych składników i zalaniu ich oliwą. Ale uwaga - ta metoda nie jest do końca bezpieczna z uwagi na Clostridium botulinum, bardzo groźną bakterię występującą na świeżych warzywach, owocach i ziołach, wytwarzającą toksynę botulinową zwaną jadem kiełbasianym. Jeżeli w oliwie umieścimy produkty zawierające wodę lub wilgoć, dostarczymy bakterii pożywki do rozwoju i nasz podarunek gwiazdkowy może stać się bardzo niebezpieczny.

Zagrożenie dotyczy przede wszystkim oliwy, do której dodajemy świeże zioła, świeżą papryczkę chilli, świeży czosnek czy skórkę cytrynową. Przyznam się, że zdarzyło mi się w przeszłości robić oliwę czosnkową po prostu zalewając oliwą świeże ząbki czosnku i nic mi się nie stało. Jednak gdy robię podarunki dla najbliższych, chcę być pewna na 1000%, że im nie zaszkodzą.

Poniżej zebrałam dla Was najważniejsze zasady aromatyzowania oliwy. Po więcej informacji na ten temat odsyłam Was do anglojęzycznych stron: The University of Maine, Olive Oil Source.

Zasady bezpiecznego aromatyzowania oliwy:


Używaj tylko zdrowych ziół i warzyw, bez śladów zepsucia czy dziwnych plam

Idealnie suche składniki i butelka

Bardzo ważne, aby zarówno butelka, jak i wszystkie składniki, które do niech włożymy były idealnie suche. Butelkę po wymyciu i wyparzeniu można dla bezpieczeństwa wysuszyć w piekarniku lub wysuszyć na powietrzu i upewnić się, że we wnętrzu nie ma żadnych kropelek wody. Zioła czy inne składniki po umyciu należy rozłożyć na ręcznikach papierowych i pozostawić do wyschnięcia najlepiej na 12-24 godziny. W ciepłej porze roku może być to przewiewne miejsce, ewentualnie można wysuszyć je w piekarniku.

Najbezpieczniejsza jest oliwa z dodatkami suszonymi

Ponieważ bez wilgoci, Clostridium botulinum nie będzie się rozwijać, najbezpieczniej jest użyć do aromatyzowania oliwy składników suszonych - suszonych ziół, papryczek chilli, pieprzu, czy suszonego czosnku.

Według mnie ta metoda świetnie sprawdza się w przypadku papryczek chilli i wykorzystałam ją do zrobienia pikantnej oliwy. Próbowałam również zrobić oliwę czosnkową, zalewając suszone płatki czosnku podgrzaną oliwą, ale niestety pod tygodniu aromatyzowania moja oliwa kompletnie nie smakowała czosnkiem. Do oliwy czosnkowej zastosowałam więc inną metodę, a suszonego czosnku używam do dekoracji wnętrza butelek. Podobnie do dekoracji mojej oliwy użyłam suszonego rozmarynu.

Oliwę aromatyzowaną świeżymi ziołami i czosnkiem przechowuj w lodówce

Chłód lodówki spowolni rozwój ewentualnych bakterii. Według Olive Oil Source taką oliwę należy zużyć w przeciągu tygodnia. Jednak wiele innych przepisów mówi o okresie 1 miesiąca. Decyzję pozostawiam Wam. Ja przychylam się do dłuższego okresu. Myślę, że jeżeli użyliśmy czystej butelki, umyliśmy i wysuszyliśmy zioła i do tego zalaliśmy je gorącą oliwą, to ryzyko ewentualnego zatrucia nie jest aż tak duże. Jak pisałam, robiłam w przeszłości oliwę z czosnkiem i świeżymi ziołami i nawet nie przechowywałam jej w lodówce i żyję :) Jednak ostatecznie oceńcie to sami.

Podgrzanie oliwy przyspieszy aromatyzowanie.

Oliwę można aromatyzować na dwa sposoby. Składniki można zalać zimną oliwą, następnie wstawić w chłodne i ciemne miejsce (w przypadku świeżych składników do lodówki) na 1-2 tygodnie. W tym czasie oliwa powoli nabierze aromatu. Nie polecam jednak tej metody w przypadku oliwy aromatyzowanej świeżymi składnikami, która ma przecież krótszy termin przydatności do spożycia.

Druga metoda, pozwalająca na szybkie uzyskanie aromatyzowanej oliwy, polega na podgrzaniu oliwy razem z dodatkami do temperatury 80 stopni C. Trwa to ok. 5 minut, a na powierzchni oliwy pojawiają się bąbelki. Po przestygnięciu przelewamy oliwę do butelki. Możemy też od razu włożyć nasze zioła i przyprawy do butelki i zalać je oliwą podgrzaną do temperatury 80 stopni C.

Przechowuj oliwę w ciemnym miejscu

Wiadomo, zioła i przyprawy zanurzone w oliwie wyglądają dekoracyjnie, dlatego wykorzystujemy przezroczyste szklane butelki. Jednak oliwa jest wrażliwa na światło, które obniża jej wartości zdrowotne. Dlatego koniecznie przechowujcie oliwę w ciemnym miejscu, w szafce kuchennej lub spiżarni. Z tego też względu wykorzystałam buteleczki o małej pojemności. Chcę, aby moja oliwa została szybko zużyta.

domowa oliwa aromatyzowana

Dekoracje

  • Dekoracyjne szklane buteleczki z zamknięciem korkowym lub gumową uszczelką. Moje mają objętość 100 ml (butelki z korkiem) oraz 250 ml (butelki z gumową uszczelką). Kosztują 5-10 zł, można je kupić choćby na Allegro.
  • Zawieszki z drewnianej sklejki. Według mnie wyglądają ładniej niż etykietki przyklejane na butelkę. Na Allegro kupiłam bardzo ładne zawieszki z drewnianej sklejki. Z jednej strony mają napis "Wesołych Świąt", a z drugiej można pisakiem napisać imię osoby obdarowanej czy rodzaj oliwy. Kupiłam też kilka zawieszek ze sklejki w kształcie gwiazdek, dzwoneczków i innych świątecznych elementów.
  • Zawieszki papierowe. Można je wyciąć samemu z papieru lub kupić (np. są w Empiku).
  • Wstążeczki, sznurek, rafia.
  • Świeże zioła, gałązki choinkowe. Moim oliwom świątecznym (z rozmarynem, tymiankiem i czerwonym pieprzem) nadałam rustykalnego wyglądu zdobiąc je rafią, gałązkami tymianku i zawieszkami z drewnianej sklejki. 
  • Etykietki. Tym razem przygotowałam etykietki na oliwę z chilli. Miała być na mój użytek, ale ponieważ etykietki na sól ziołową Wam się spodobały, postanowiłam się z Wami podzielić także tymi etykietami :)


domowa oliwa aromatyzowana

Oliwa z rozmarynem, tymiankiem i czerwonym pieprzem


Składniki:
  • 250 ml oliwy
  • 2 gałązki świeżego rozmarynu
  • 2 gałązki świeżego tymianku
  • 1 łyżeczka ziaren czerwonego pieprzu
czysta i sucha butelka ze szczelnym zamknięciem o pojemności 250 ml
do dekoracji: rafia lub wstążka, gałązki tymianku, rozmarynu lub gałązki choinkowe, tabliczki ze sklejki lub kartonu

Przygotowanie:
  1. Gałązki tymianku i rozmarynu umyj i pozostaw na ręczniku papierowym do wysuszenia, najlepiej na 24 godziny.
  2. Wysuszone gałązki tymianku i rozmarynu potrzyj w dłoniach, aby uwolniły swój aromat i umieść w butelce, dodaj ziarenka czerwonego pieprzu. 
  3. Oliwę wklej do rondelka z grubym dnem i powoli podgrzej do temperatury ok. 80 stopni C (trwa to ok. 5 minut, a na powierzchni oliwy zaczynają pojawiać się bąbelki). Taką ciepłą oliwę przelej do butelki i zamknij ją. 
  4. Ostudź oliwę do temperatury pokojowej. Oliwa nabierze aromatu w przeciągu 3-5 dni. Oliwę przechowuj w lodówce i zużyj w przeciągu 1 miesiąca. Jeżeli zauważysz, że gałązki tymianku lub rozmarynu zaczynają się psuć, wyrzuć oliwę. Zamiast świeżego rozmarynu i tymianku możesz użyć ziół suszonych. Taką oliwę przechowuj w chłodnym i ciemnym miejscu i zużyj w ciągu 3 miesięcy.

Oliwa aromatyzowana chilli


Składniki:
  • 250 ml oliwy
  • 2 łyżki płatków chilli (ja rozgniotłam w moździerzu suszone papryczki chilli)
  • dodatkowo: cała suszona papryczka chilli do dekoracji

czysta i sucha butelka ze szczelnym zamknięciem o pojemności 250 ml
do dekoracji: wstążka, papierowa etykietka, gotowa etykieta w PDF

Przygotowanie:
  1. W rondelku o grubym dnie umieść oliwę oraz płatki chilli. 
  2. Powoli podgrzewaj na małym ogniu przez ok. 5 minut, aż oliwa uzyska temperaturę 80 stopni C (ja korzystałam z termometru kuchennego, ale chodzi o to, aby na powierzchni oliwy zaczęły pojawiać się małe bąbelki).
  3. Zdejmij rondelek z ognia i przestudź oliwę. W butelce umieść suszoną papryczkę chilli (można pominąć) i zalej ją oliwą z płatkami chilli. Zamknij szczelnie butelkę.
  4. Udekoruj butelkę wstążeczką i etykietką. Oliwę aromatyzowaną chilli przechowuj w chłodnym i ciemnym miejscu i zużyj w ciągu 3 miesięcy.
* na podstawie tego przepisu

domowa oliwa aromatyzowana

Oliwa aromatyzowana czosnkiem


Składniki:
  • 250 ml oliwy
  • 6 dużych ząbków czosnku
  • dodatkowo (do dekoracji, więc można pominąć): 2 ząbki czosnku pokrojone na plasterki i wysuszone w piekarniku lub suszarce do warzyw, gałązka tymianku lub rozmarynu umyta i wysuszona przez 24 godziny na ręczniku papierowym lub też inne zioła i przyprawy
czysta i sucha butelka ze szczelnym zamknięciem o pojemności 250 ml
patelnia
drobne sitko oraz gaza lub filtr do kawy
do dekoracji: rafia lub wstążka, gałązki tymianku, rozmarynu lub gałązki choinkowe, tabliczki ze sklejki lub kartonu

Przygotowanie:
  1. Rozgnieć ząbki czosnku przy pomocy noża i obierz je. Pozostaw na desce na 5 minut, gdyż wtedy czosnek nabiera większych zdrowotnych właściwości.
  2. Na patelnię (używałam patelni żeliwnej, która dobrze trzyma ciepło) wlej dość oliwy, aby pokryć jej dno (u mnie było to jakieś 125 ml). Wrzuć na patelnię czosnek i smaż bardzo delikatnie przez 3-5 minut. Czosnek ma tylko bardzo delikatnie syczeć, nie może zbrązowieć. W razie czego zmniejsz ogień pod patelnią lub zdejmij patelnię na chwilę z ognia.
  3. Teraz dodaj na patelnię pozostałą oliwę i poczekaj, aż się podgrzeje, a czosnek ponownie zacznie lekko syczeć.
  4. Od tego momentu delikatnie smaż czosnek przez 15 minut (oczywiście uważaj, aby czosnek nie zbrązowiał). To powinno zabić wszystkie znajdujące się ewentualnie w czosnku bakterie Clostridium botulinum. Wyłącz ogień po patelnią i pozostaw oliwę do przestygnięcia do temperatury pokojowej.
  5. Jeżeli chcesz włożyć do butelki dekorację, zrób to teraz. Umieść w butelce suszony czosnek, zioła lub inne dekoracje.
  6. Sitko wyłóż podwójnie złożoną gazą lub filtrem do kawy. Przelej oliwę znajdującą się na patelni do butelki przez tak przygotowane sitko i pilnuj, aby żadna drobinka świeżego czosnku nie znalazła się w butelce. Czosnek pozostały na patelni możesz rozsmarować na kromce chleba, dodać do pasty kanapkowej czy makaronu.
  7. Zamknij szczelnie butelkę i udekoruj. Przechowuj w lodówce i zużyj w ciągu 1 miesiąca.
* na podstawie tego przepisu
***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

17 komentarzy:

  1. Cudowny pomysł na prezent. Ja właściwie zawsze w domu mam taką własnoręcznie przygotowaną oliwę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede wszystkim- pięknie "opakowane";)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny prezent w cudownym opakowaniu ;) No i te etykietki cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietny pomysl Zuziu! Chetnie dostalabym w prezencie wszystkie te oliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie się prezentują. Miło dostac taki prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydatne rady, bo ja też zalewałam świeże dodatki oliwą. Już nigdy tak nie zrobię... A buteleczki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super są takie prezenty :) My dziś rozdałyśmy naszym znajomym domowe batoniki (oczywiście zdrowe :P) i cieszyli się jak dzieci! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie obrazilabym sie gdybym dostala taki prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super na prezent, sama robię takie oliwy i ciągle ich używam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś zawsze miałam w szafce kilka własnych oliw smakowych, właśnie do czasu kiedy przeczytałam o zagrożeniu jadem kiełbasianym w takich przetworach. Ale może znowu zrobię kilka butelek przy zachowaniu odp. środków ostrożności.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś robiłam oliwę z bazylią świeżą, ale nie wiedziałam o tylu rzeczach... Może dobrze że splesniala bo sobie więcej szkody zrobiła. Bardzo fajne rady:) zapamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne zdjęcie. Bardzo świątecznie prezentują się wszystkie razem.

    OdpowiedzUsuń
  13. zawsze chciałam w domu mieć takie oliwy <3 mega cudo!
    A jakie przepiękne ozdoby :)

    OdpowiedzUsuń
  14. swietny pomysl na prezent! :)
    nie wiedzialam, ze jad kielbasiany moze powstac przy tworzeniu takiej oliwy... :o

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy oliwa nie traci swoich właściwości pod wpływem podgrzania?
    Widziałam dużo przepisów (a w zasadzie większość) bez podgrzewania, tylko samo zalanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, oliwa nie traci tu swoich właściwości. Nie smażymy na niej, a jedynie podgrzewamy w rondelku, żeby była dobrze ciepła. Oliwa zawiera dużo jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, a niewiele wielonienasyconych, które to zmieniają skład w czasie smażenia.
      Podgrzewanie oliwy w tym przepisie polecam, gdy używamy do aromatyzowania surowych składników - dzięki temu niszczymy na nich bakterie i oliwa szybciej nabiera smaku. Możesz do aromatyzowania oczywiście użyć zimnej oliwy, po prostu nabierze smaku wolniej.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.