Jak zrobić domowe suszone pomidory (na słońcu lub w piekarniku)?

jak zrobic suszone pomidory

Dzień dobry,
Dziś przygotowałam dla Was post o tym, jak zrobić własne, domowe suszone pomidory!

Kilka miesięcy temu miałam okazję spróbować suszonych pomidorów zrobionych przez mamę mojej koleżanki. Były pyszne! Delikatniejsze w smaku niż te sklepowe, nie były też tak gumowate. Od tamtego momentu myśl o przygotowaniu własnych suszonych pomidorów nie dawała mi spokoju. 

W sierpniu, czyli w pełni pomidorowego sezonu, przyjechała do nas Teściowa, aby pomóc mi w opiece nad Tadziem. Wreszcie mogłam wyrwać się z domu na bazarek, skąd przywiozłam 6 kilogramów podłużnych, mięsistych pomidorów.

jak zrobic suszone pomidory

Początkowo planowałam ususzyć je w piekarniku. Jednak był to akurat okres największych sierpniowych upałów. Gorąco w moim małym, znajdującym się na 6-tym piętrze od zachodniej strony mieszkanku był nie do zniesienia. Na odkrytym balkonie robiła się prawdziwa patelnia, wystarczyło tylko rozbić jajko, a zrobiłoby się sadzone.... 

Zaraz zaraz, pomyślałam. No właśnie balkon! Niech mi się ten upał na coś przyda! Przecież panująca właśnie temperatura i intensywność słońca niczym nie ustępuje warunkom panującym we Włoszech, gdzie pomidory suszy się tradycyjnie na słońcu. I tak oto, w ramach eksperymentu, postanowiłam ususzyć pomidory na swoim balkonie. Przekroiłam je na połówki i rozłożone skórką do dołu na blachach do pieczenia, umieściłam na balkonowej skrzyni. Blachy nagrzały się tak szybko, że parzyły przy dotyku :) Wyglądało to tak:

jak zrobic suszone pomidory

Pomidory suszyłam przez 4 dni. Na zdjęciu poniżej po lewej stronie zobaczycie jak wyglądały pomidory po 1 dniu suszenia. Mimo, że mój balkon jest dobrze nasłoneczniony i przewiewny (nie ma dachu, ani ścian, a na 6-tym piętrze mocno wieje), bo dwóch dniach postanowiłam usunąć z pomidorów gniazda nasienne, aby przyspieszyć proces suszenia. Gniazda nasienne zawierają dużo wody i gdybym chciała ususzyć pomidory w całości, pewnie zajęłoby mi to tydzień. Wam polecam usunięcie gniazd nasiennych już na wstępie.

domowe suszone pomidory

Oczywiście tempo suszenia uzależnione jest również od wielkości pomidora. Małe pomidorki ususzyły mi się w 2 dni i nie musiałam usuwać z nich gniazd nasiennych. 

Dodatkowo, jedną blachę pomidorów ususzyłam w piekarniku, ponieważ byłam ciekawa, czy będą się czymś różnić. Pomidory suszyłam w temperaturze 80 stopni Celsiusza z termoobiegiem przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika. Zajęło mi to 4-6 godzin, w zależności od wielkości pomidorów. Oczywiście małe pomidorki suszyły się szybciej. Przy termoobiegu trzeba uważać, żeby pomidorki za bardzo się nie spiekły. Niektóre na brzegach zaczęły mi się robić czarne. 

Na poniższym zdjęciu, po lewej stronie znajdują się pomidorki ususzone na słońcu, a po prawej w piekarniku. Jak widzicie pomidory suszone na słońcu mają ładniejszy, bardziej czerwony kolor. Pomidory suszone w piekarniku są bardziej pomarszczone i lekko spieczone. 

domowe suszone pomidory

Ususzone pomidorki doprawiłam octem winnym, solą i oregano, a następnie umieściłam w słoikach razem z ząbkami czosnku i papryczkami peperoncino. Następnie zalałam je gorącą oliwą wymieszaną pół na pół z olejem rzepakowym. 

Uważajcie, aby temperatura oleju nie była zbyt wysoka, bo niestety w czasie zalewania pękł mi bardzo ładny słoik. Większe niebezpieczeństwo zbyt mocnego nagrzania tłuszczu jest, gdy używacie samego oleju roślinnego, który potrafi się szybko nagrzać do bardzo wysokiej temperatury, a zalane nim pomidorki wręcz zaczynają się smażyć. Tak więc wystarczy, aby olej/oliwa zaczęły pachnieć, aby można nimi zalać pomidorki.

I jeszcze jedna uwaga z mojego doświadczenia. Pomidorki mocno chłoną olej. Warto więc zalać je olejem, odczekać chwilkę (w tym czasie pomidorki wchłoną część oleju i jego poziom w słoiku się obniży), po czym dopełnić słoik olejem i dopiero zakręcić. W przeciwnych razie olej może nie przykryć wszystkich pomidorków i może się na nich rozwinąć pleśń. 

Pomidory możecie jeść już po 2-3 dniach. Są dobre na kanapkę, do sałatek, makaronów. Na końcu postu zamieściłam kilka przepisów z suszonymi pomidorami. Pamiętajcie, że również olej po suszonych pomidorach jest bardzo smaczny i warto go wykorzystać do różnych potraw, np. gdy miksujecie pastę kanapkową, pesto czy robicie makaron. 

suszone pomidory przepis

Jak zrobić domowe suszone pomidory?


Składniki:
  • Mięsiste pomidory, dobrze nadaje się odmiana podłużna. Generalnie chodzi o to, aby pomidor miał dużo miąższu, a mało gniazd nasiennych. Najlepsze są mniejsze pomidorki, szybciej się ususzą. Mogą być też pomidorki koktajlowe, które ususzą się bardzo szybko. Ja robiłam z 6 kg.
  • sól
  • ząbki czosnku
  • suszona papryczka chilli/peperoncino (jeżeli lubicie pikantne smaki)
  • suszone oregano lub bazylia
  • biały ocet winny
  • oliwa lub olej roślinny (lub ich mieszanka), schodzi dość dużo
Przygotowanie:

Pomidory suszone na słońcu

Pomidory przekrój wzdłuż na pół. Usuń z nich gniazda nasienne (nie trzeba w przypadku małych pomidorów i pomidorków koktajlowych). Wysusz ręcznikiem papierowym. Ułóż na blachach do pieczenia skórką do dołu. Wystaw na dwór w dobrze nasłonecznione, przewiewne miejsce. Pomidory suszą się średnio 3-4 dni, zależy to od ich wielkości, ale też od Waszych preferencji (czy wolicie pomidory bardziej suche czy mięsiste). Ja suszyłam swoje, gdy temperatura w południe dochodziła do trzydziestu kilku stopni w cieniu. Na noc możesz je schować i przykryć, aby nie stały się obiektem zainteresowania owadów. 

Pomidory suszone w piekarniku

Pomidory przekrój wzdłuż na pół. Usuń z nich gniazda nasienne (nie trzeba w przypadku małych pomidorów i pomidorków koktajlowych). Wysusz ręcznikiem papierowym. Ułóż na blasze do pieczenia skórką do dołu. Blachę wstaw do piekarnika i susz w temperaturze 80 stopni C, najlepiej z termoobiegiem, przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika. Suszenie trwa od 4 do 6 godzin, zależnie od wielkości pomidorów i preferencji, co do ich miękkości. 

suszone pomidory przepis

Ususzone pomidory umieść w misce. Dopraw je do smaku solą, suszoną bazylią lub oregano oraz białym octem winnym. Wymieszaj rękoma. Tak przygotowane suszone pomidory umieść w słoikach, przekładając ząbkami czosnku i ewentualnie peperoncicno. Słoiki wypełnij do jakiś 3/5 wysokości.

Olej lub oliwę (lub ich mieszankę) podgrzej w rondelku aż zacznie pachnieć. Następnie ostrożnie zalej nim pomidory. Uważaj, aby olej nie był zbyt gorący i nie zalewaj zbyt szybko, bo słoik może pęknąć. Ponieważ pomidory mocno chłoną olej, odczekaj chwileczkę i w razie potrzeby, jeszcze dopełnij słoik olejem. Pomidory muszą być całe przykryte, inaczej mogą spleśnieć. Słoiki dobrze zakręć i odwróć do góry dnem. Pozostaw do wystygnięcia. 

Suszone pomidory są gotowe do jedzenia już pod 2-3 dniach. Zamknięte słoiki przechowujcie w spiżarce lub szafce kuchennej, a otwarte w lodówce. 

suszone pomidory przepis

***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.


Pora na pomidora!

Przepisy z suszonymi pomidorami:

Pasta z czerwonej fasoli z suszonymi
pomidorami i tymiankiem
Hummus z południowych Włoch
Htipiti (pasta z sera feta
i pieczonej papryki)
Spaghetti po maltańsku
Spaghetti z suszonymi pomidorami,
 migdałami i pomarańczą
Roladki z cukinii z suszonymi
pomidorami, gorgonzolą i bazylią

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

14 komentarzy:

  1. Ooooo marzą nam się takie domowe pomidorki :) Niestety już wszystkie przerobiłyśmy na soki i sosy a czasu na kolejną partię brak :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak. Sierpień w tym roku był wymarzony na suszenie pomidorów. Świetnie opisałaś obie metody.
    Miło mi, że dołączyłaś do akcji "Pora na pomidora" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają pięknie! :)
    Ja suszę już kolejny rok. Mogę nie zrobić innych przetworów, ale suszone muszę być! ;) Robię to w piekarniku, tak jak Ty, ale od razu suszę z czosnkiem i ziołami. Później zalewam zimnym olejem rzepakowym i pasteryzuję w piekarniku. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za rok robię na pewno, takie domowe muszą być cudne<3

    OdpowiedzUsuń
  5. No i na coś ten upał się przydał :-) Pomidory wyglądają popisowo i strasznie żałuję, że nie skorzystałam z okazji. Do tej pory suszyłam w piekarniku, ale może w przyszłym roku wykorzystam słońce, jeśli znowu tak nas będzie oświecać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale miałaś pomysł z tym suszeniem na słońcu, takie wyjątkowe lato było aż żal że na to nie wpadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym lecie, było tak upalnie i słonecznie, że można było ususzyć tych pomidorków, ale nie udało się... :( Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Domowe są najlepsze ! Kradnę słoiczek :) !

    OdpowiedzUsuń
  9. Super przepis wypróbuję ;-) ile słoiczkow wyszło Ci z 6kg pomidorów?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też w tym roku suszę na słońcu mają zdecydowanie ładniejszy kolor niż suszone w bratniku.Nie robiłam jeszcze z papryczką,teraz spróbuję.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też w tym roku suszę na słońcu mają zdecydowanie ładniejszy kolor niż suszone w bratniku.Nie robiłam jeszcze z papryczką,teraz spróbuję.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewa Witaj A co z tymi gniazdami nasiennymi na zdjęciu są widoczne jako całe pomidory tylko przekrojone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gniazda nasiennie należy usunąć bo mają dużo wody i utrudniają/ wydluzają suszenie. Za pierwszym razem suszyłam z gniazdami, ale to był błąd i potem je usuwałam ☺

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.