"Keftedes" z halloumi i kaszy jaglanej z dipem pomidorowo-orzechowym

Keftedes z halloumi i kaszy jaglanej

Dzień dobry,
Dziś przygotowałam dla Was przepis na oszukane, wegetariańskie "keftedes". Z kaszy jaglanej i mojego ukochanego sera halloumi, doprawione świeżymi ziołami, kuminem i papryką. Upiekłam je w piekarniku, aby uniknąć zbędnych kalorii pochodzących ze smażenia.

Oszukane, bo określeniem keftedes nazywa się w Grecji różnego rodzaju klopsiki z mielonego mięsa. Jeżeli szukacie oryginalnego przepisu, to bardzo proszę, rok temu pokazywałam Wam keftedakia z kuminem, miętą i odrobina ouzo.

Jednak te klopsiki niczym im nie ustępują i powinny zasmakować także miłośnikom mięsa. Zainspirowałam się przepisem z fantastycznego bloga Souvlaki for the Soul, ale wprowadziłam do niego kilka modyfikacji. Moja wersja jest pikantniejsza, po z papryczką chilli. Nie mogłam też dostać komosy ryżowej, więc zastąpiłam ją również zdrową kaszą jaglaną (ale kuskus czy inna kaszka też by się tu sprawdziła). Niezastąpionym według mnie składnikiem tych klopsików jest ser halloumi, jego "gumowatość" nadaje im zwartej, podobnej do mięsa konsystencji. Bardzo podoba mi się to nowe zastosowanie dla halloumi, bo przecież samo grillowanie plastrów w końcu może się znudzić :)

Do "keftedes" przygotowałam zaproponowany przez Petera z Souvlaki for the Soul dip z suszonych pomidorów i orzechów włoskich. Byłam zaintrygowana ciekawym połączeniem składników. Dip wyszedł bardzo smaczny, jednak z Mężem zgodnie stwierdziliśmy, że jest trochę za gęsty jak na dodatek do klopsików. Myślę, że lepiej sprawdził by się tutaj sos jogurtowo-czosnkowy albo tzatziki, zaś dip pomidorowo-orzechowy warto wypróbować jako nowe smarowidło na kanapkę.

wegetarianskie klopsiki

"Keftedes" z halloumi i kaszy jaglanej


Składniki (na 20 sztuk):
  • 1 czerwona cebula drobno pokrojona
  • 1 papryczka chilli, posiekana
  • 3 ząbki czosnku, posiekane
  • 250 g sera halloumi, startego na tarce o grubych oczkach
  • 2 duże jajka
  • 225 g ugotowanej kaszy jaglanej
  • pęczek natki pietruszki
  • pęczek świeżej bazylii
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 8 łyżek bułki tartej lub mielonych migdałów dla wersji bezglutenowej
  • sól, pieprz
  • oliwa
Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzej do 200 stopni C. Cebulę, czosnek i papryczkę chilli podduś 2-3 minuty na oliwie na średnim ogniu, po czym odstaw do przestygnięcia.
  2. W misce umieść starty na tarce ser halloumi, ugotowaną i przestudzoną kaszę jaglaną, podduszone cebulę, czosnek i chilli, posiekaną natkę pietruszki i bazylię, kumin oraz słodką paprykę. Dopraw solą i pieprzem i wymieszaj. Wbij dwa jajka i wymieszaj. Dodaj bułkę tartą lub mielone migdały, ale najlepiej stopniowo, aby zweryfikować konsystencję masy. Powinna uzyskać plastyczną, lepiącą konsystencję, ale nie być za sucha. Odstaw masę do lodówki na 15-20 min.
  3. Maczając dłonie w zimnej wodzie, uformuj z masy 20 niewielkich kulek. Układaj je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstaw do piekarnika i piecz przez 10 minut, po czym przestaw piekarnik na opiekanie i zrumieniaj keftedes przez 5-7 minut z każdej strony.
  4. Podawaj od razu z dipem z suszonych pomidorów i orzechów włoskich, sosem tzatziki lub sosem jogurtowo-czosnkowym.
klopsiki bez miesa z kaszy jaglanej

Dip z suszonych pomidorów i orzechów włoskich


Składniki:
  • 100 g suszonych pomidorów odsączonych z oleju
  • 50 orzechów włoskich, bez łupinek
  • 1 łyżka melasy z winogron petimezi lub melasy z granatów*
  • 60 ml oliwy (czyli ok. 3 łyżki)
  • sól, pieprz
  • orzechy włoskie i listki bazylii do dekoracji
*melasę z winogron lub granatów można kupić w sklepach typu kuchnie świata, w sklepach z produktami arabskimi lub przez Internet, ewentualnie możecie ją pominąć lub zastąpić łyżeczką miodu

Przygotowanie:
  1. Wszystkie składniki zmiksuj na pastę przy pomocy blendera. Przełóż do miseczki, udekoruj posiekanymi orzechami włoskimi i listkami bazylii. Podawaj do "keftedes" z powyższego przepisu lub jako pastę kanapkową.
wege klopsiki z halloumi i kaszy jaglanej

***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

20 komentarzy:

  1. Kulki wyglądają bardzo ciekawie ale pierwszy raz czytamy o melasie z winogron czy granatu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zrobiłam je dziś na obiad i podałam z tzatzikiem wg.Twojego przepisu-idealne połączenie.Do placków zamiast halloumi dodałam cheddar,żeby wykorzystać zapas z lodówki oraz podwoiłam ilość składników,wszystko fajnie się skomponowało i nam smakowało.Kolejny dobry sposób na kaszę jaglaną,do którego będę wracać.Ale czy Tobie z 225 g ugotowanej kaszy wyszło aż 20 placuszków??? Ja surowej miałam nieco ponad 200g a po ugotowaniu prawie 500 g się jej zrobiło i wyszło mi 26 mały placuszków.

      Usuń
    2. Tak, wyszło mi 20 takich kuleczek wielkości orzecha włoskiego.

      Usuń
  3. Bardzo smacznie wszystko wygląda, zarówno sos jak i keftedes ;) Z kaszy jaglanej da się chyba zrobić wszystko :P Zrobię chyba podobne cudo w najbliższy weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo świetny pomysł, chętnie pooszukuję z Twoim przepisem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachwycasz mnie ,pyszne danie i sos.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pysznie się prezentują!
    Choc wolę oryginalne keftedes...

    OdpowiedzUsuń
  7. O jedy jakie to pyszne, zaraz ugryzę swojego laptopa!

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglądają świetnie! mniam, z wielką chęcią wpadłabym na taki obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  9. subiektywnie rzecz ujmując jest to zdecydowanie najlepsza wersja keftedes jaką widziałam :) ser halloumi bardzo lubię, ale niestety mam problem z zakupem dobrego... zdradzisz gdzie się zaopatrujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, halloumi kupuje w Auchanie. Odkąd go tam odkryłam, sięgam po niego często, wcześniej też miałam problem z jego dostaniem.

      Usuń
  10. Ten przepis brzmi tak pysznie, że od samego patrzenia robię się pioruńsko głodny! A dodam, że dopiero jadłem kolację :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam do Ciebie zaglądać :) Jest zawsze smacznie i pięknie pokazane :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam do Ciebie zaglądać :) Jest zawsze smacznie i pięknie podane :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Oszukane na pewno dorównują smakiem tym mięsnym. Oba warianty mnie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.