Makaron penne z chorizo i jarmużem

Makaron penne z chorizo i jarmużem

Dzień dobry,
Ostatnio z Mężem bardzo polubiliśmy jarmuż. Jest to nasze odkrycie jesienno-zimowego sezonu i dopiero zaprzyjaźniamy się z tym warzywem.

Jego lekko kapuściany smak odpowiada nam zarówno na surowo (np. w sałatce do libańskiego flatbreada z hummusem), jak i w daniach na ciepło. I jeszcze te jego mocno karbowane ciemnozielone liście - czy nie są przepiękne?

W weekend, jak na święto zakochanych przystało, zaaranżowałam kulinarny romans pomiędzy jarmużem, chorizo i makaronem penne, taki włosko-hiszpański mezalians ;) Wyszło naprawdę dobre, a przy tym proste do przygotowania danie. Sycące i zdrowe. Może Wasi Panowie przełkną więcej zielonego w takim wydaniu? Gorąco polecam!

A Wy co robicie z jarmużu? Chętnie poczytam o Waszych patentach w komentarzach. 

Makaron penne z chorizo i jarmużem

Makaron penne z chorizo i jarmużem


przepis własny

Składniki (na 4 porcje):
  • 400 g makaronu penne lub innego drobnego
  • 200 g kiełbasy chorizo w kawałku np. chorizo sarta
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 300 g liści jarmużu
  • 1/2 kieliszka białego wina lub wody
  • parmezan do posypania
  • sól, pieprz do smaku
Przygotowanie:
  1. Kiełbasę chorizo pokrój na plasterki i wrzuć na rozgrzaną patelnię na średni ogień. Gdy kiełbasa będzie się przysmażać, pokrój cebulę w piórka i dorzuć do kiełbasy (w międzyczasie powinien wytopić się z niej aromatyczny, pomarańczowy tłuszcz, nie trzeba dodawać oliwy). 
  2. Zagotuj wodę na makaron, posól i gotuj penne 2 minuty krócej niż mówi informacja na opakowaniu (makaron dojdzie potem jeszcze z sosem).
  3. W tym czasie dokładnie umyj jarmuż, wytnij grube łodygi i porwij na kawałki. Wrzuć na patelnię, zalej winem lub wodą, przemieszaj i przykryj pokrywką (lub kawałkiem folii aluminiowej). Paruj przez ok. 5 minut, po tym czasie zdejmij pokrywkę. Dobrze wymieszaj, dorzuć posiekany czosnek i gotuj jeszcze 5 minut.
  4. Przed odlaniem makaronu zachowaj ok. 1/2 szklanki wody. Przełóż ugotowany makaron na patelnię i jeśli danie wydaje się suche, dodaj trochę wody z gotowania makaronu. Dopraw solą, pieprzem i gotuj jeszcze minutę lub dwie. Gotowy makaron podawaj posypany startym parmezanem. Smacznego!

***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

13 komentarzy:

  1. wow, wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety na jarmuż nigdzie nie mogę ostatnio natrafić :( Robiłam z niego jedynie kilka razy koktajl (w połączeniu z bananem, pomarańczą i ananasem). Jak na niego natrafię, to myślę, że zrobię właśnie coś z makaronem, może jakiś sos pomidorowo jarmużowy z soczewicą :)
    I bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie robi się tortilla z ziemniakami, boczniakami i resztą jarmużu, która mi została :)
      Na szczęście jarmuż sprzedają u mnie w delikatesach z dobrze zaopatrzonym działem warzywno-owocowym.

      Usuń
  3. Uwielbiam przysmażoną kiełbasę z makaronem- jak byłam mała to był obiad na szybko według mojej babci. Teraz dodaje się do tego inne, pyszne dodatki, ale tą kiełbasę z dzieciństwa będę pamiętać zawsze; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne zdjecia. Od razu nabralam ochoty na to danie :) Tym bardziej, ze ja jarmuzu jeszcze nie jadlam! :) Dziwne to troche bo u nas mozna go kupic w kazdym sklepie a ja jakos nie moge sie zmobilizowac i wlozyc go do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też ostatnio się z nim zapoznaję:). Dodałam go do barszczu ukraińskiego i do ziemniaczanej warstwy zapiekanki cottage pie. Oba połączenia były bardzo smaczne:). Następnym razem spróbuję z makaronem i chorizo:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo smaczny ten mezalians ;) Ja też jestem fanką jarmużu. Może uda mi się jeszcze gdzieś dostać ekologiczny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie!
    Jarmuż odkryłam dawno temu i króluje jesienią i zimą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny i nowy (jak dla mnie) pomysł na wykorzystanie jarmużu. Zapisuję do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. też ostatnio przerabiam podobne połączenia; jarmuż i kiełbasa. z naszą polską też się dobrze paruje

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.