Pieczone pomidory po prowansalsku

pieczone pomidory w piekarniku

Dzień dobry,
Co robicie z czerstwym pieczywem? Wyrzucacie, dajecie ptakom czy staracie się wykorzystać w kuchni?

W moim rodzinnym domu marnowało się dużo chleba i zazwyczaj zanosiliśmy go ptakom z pobliskiego stawu. Z Mężem mamy inne podejście i próbujemy wykorzystać wczorajsze pieczywo do ostatniego okruszka. Najczęściej polewam je oliwą i opiekam w piekarniku lub na patelni grillowej. Takie grzanki są przepyszne, szczególnie z pastami do chleba, albo z dojrzałym pomidorem. Rozdrobnione czerstwe pieczywo dodaję także zamiast bułki tartej do kotletów mielonych i farszów, albo przerabiam na pangrattato, smażąc okruchy chlebowe na oliwie z czosnkiem, o czym pisałam już Wam przy okazji przepisu na sałatkę z fasolki szparagowej i pomidorów.

Tym razem zainspirowałam się kuchnią francuską i przygotowałam wywodzące się z Prowansji pieczone pomidory z okruchami chlebowymi doprawionymi czosnkiem, oliwą i natką pietruszki. Mieszkańcy krajów śródziemnomorskich darzą chleb dużym szacunkiem, znają milion sposobów na sprytne wykorzystanie każdego okruszka, który ostał się w kuchni, zatem warto sięgać do ich tradycji kulinarnych, gdy zostało Wam trochę niepotrzebnego pieczywa.

Według mnie pieczone pomidory mają w sobie coś zmysłowego, są takie mięsiste i soczyste, pokochałam je od czasu zrobienia gemisty. Kruszonka chlebowa dodaje im dużo aromatu i kontrastowej faktury.

Tę prostą letnią przystawkę możecie podać także jako danie główne, a gdy sezon na pomidory dobiegnie końca, wykorzystać pieczarki o dużych kapeluszach.

pieczone pomidory przepis

Pieczone pomidory po prowansalsku

przepis z książki "Łatwa kuchnia śródziemnomorska" Claudia Roden
dla 4-8 osób
czas przygotowania: 20 min. + 20-30 min. pieczenie

Składniki:
  • 4 duże, twarde, ale dojrzałe pomidory, np. malinowe
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3 kromki wczorajszego chleba lub 4 łyżki bułki tartej
  • 4 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 4 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 6 łyżek oliwy extra vergine
  • sól, pieprz
Przygotowanie:
  1. Jeżeli wykorzystujesz wczorajszy chleb, pokrój go na kromki i opiecz przez 3 min. w piekarniku nagrzanym do 190 stopni C, aby lekko go podsuszyć. Następnie rozdrobnij na okruchy przy pomocy robota kuchennego lub ręcznie.
  2. Nagrzej piekarnik do 190 stopni C. Pomidory przekrój na pół, ułóż na blasze przekrojoną stroną do góry. Każdą połówkę posyp po wierzchu odrobiną cukru oraz soli. 
  3. W misce wymieszaj okruchy chlebowe z czosnkiem, pietruszką, oliwą i szczyptą soli. Powstałą mieszaninę rozłóż na połówkach pomidorów. Piecz przez 20-30 min - pomidory powinny zmięknąć, ale mają utrzymywać kształt. Podawaj od razu na przystawkę, albo danie główne. 
pomidory faszerowane pieczone

***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.

Pora na pomidora!
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

7 komentarzy:

  1. W naszym domu nie istnieje pojęcie "wczorajszego chleba". Nawet jeśli pieczywo jest kupne, to i tak zjadamy je do ostatniego okruszka. Każdy chleb czy bagietkę jemy dzień po dniu, z czasem odświeżając albo robiąc grzanki. Gdy już nazbyt przeschnie (a przechowuję chleby w lnianych workach, a nie w folii) - suszymy i przerabiamy na tartą bułkę. Jedynie zapleśnienie chleba sprawia, że trafia ono "na stół" naszego inwentarza, czyli kur. Im takie pieczywo nie szkodzi...

    Dostajemy dla naszych kurek chleby i bułki od bliższych i dalszych znajomych. To niewyobrażalne, jak wiele pieczywa ludzie wyrzucają!!! Przeważnie trafia ono niestety do śmietników:-(
    Dlatego sądzę, że większości Polaków nie nauczono szacunku do chleba, a także, że pieczywo w naszych sklepach wciąż jeszcze jest zbyt tanie (co niestety idzie w parze z jego jakością, ale to już inna bajka).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za bardzo ciekawy komentarz. Zazdroszczę ci tych kurek - z Mężem mamy w planach dom z ogrodem, a w nich chcemy mieć między innymi kurnik dla 3-4 szczęśliwych kur:) Będę się musiała wtedy zgłosić do Ciebie po porady, bo niestety z wychowania jestem mieszczuchem ;)

      Z tym brakiem szacunku do chleba w naszym kraju to niestety prawda - pół biedy jak widuję wywieszone przy śmietniku siatki z chlebem - przynajmniej może ktoś z niego skorzysta - ale zawsze dziwi mnie, jak komuś uzbierało się tyle czerstwego pieczywa.

      Usuń
  2. Bardzo fajny sposób na wykorzystaie resztek chleba. Pomidorami trzeba się teraz nacieszyć bo już niedługo będą lichutkie :(
    U mnie w domu chleb się mrozi, a przed przygotowaniem śniadania, czy kolacji rozmraża. W domu rodzinnym codzienne jakieś resztki w chlebaku zostawały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, mrożenie to kolejny świetny sposób. My też od czasu do czasu mrozimy chleb, nie muszę wtedy codziennie chodzić do piekarni:)

      Usuń
  3. Bardzo apetyczne pomidory. Ekonomiczne wykorzystywanie składników bardzo mi się podoba. Ciągle jeszcze Piotr jest zdecydowanie lepszy w tym temacie ode mnie. Staramy się , aby i w naszej kuchni...ani chleb ani nic innego nie było wyrzucane. Pewnie znasz Zuziu toskańską sałatkę z chlebem-panzanellę :) Tez dobry sposób na zagospodarowanie chlebowych resztek. Pozdrawiam serdecznie Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, panzanellę znam, będąc niedawno w Toskanii przygotowywałam ją często - toskański chleb szybko czerstwieje i nie nadawał się już do niczego innego:) Również pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Bardzo lubię takie pomidory. W bardziej ziołowej wersji jadłam je również we Włoszech. Dziękuję za dodanie przepisu do akcji pomidorowej :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.