Domowa pasta z pieczonej papryki i bakłażanów


Dzień dobry,
Od wczoraj mamy jesień, a ja zamykam w słoikach ostatnie smaki lata i do tego zachęcam również Was!

Zapas ajwaru spokojnie czeka sobie w szafce kuchennej, dlatego postanowiłam zmajstrować coś innego, no wiecie, tak dla miłej odmiany ;) Tak więc do pieczonej papryki dodałam więcej bakłażanów i pomidorów uzyskując pastę o bardziej warzywnym smaku (trochę jak tzw. leczo). Warzyw nie miksowałam tylko posiekałam je drobno, dzięki czemu konsystencja pasty jest dużo ciekawsza.

Taką pastę możecie podać do mięsa, do chleba, a nawet zmieszać z ugotowanym makaronem i zjeść na obiad. Ja z lubością zjadam ją na kanapkach razem z serem Pecorino przywiezionym z Toskanii. Pasować będzie zresztą do wielu serów, np. fety, sera bałkańskiego, czy koziego. Pastę możecie wykorzystać także jako dodatek do krakersów czy paluszków grissini - ja mam takie ciasteczka z oliwą z tygodnia hiszpańskiego w Lidlu - smakują z pastą wybornie!

Mój dzisiejszy przepis przygotowałam specjalnie w ramach wspólnego gotowania potraw z pieczonej papryki na akcję Shinju "Paprykujemy 5". Razem ze mną w akcji udział wzięły: Martynosia i Mirabelka


Domowa pasta z pieczonej papryki i bakłażanów

przepis własny
czas przygotowania: 2 godz.

Składniki:
  • 1 kg czerwonej papryki
  • 1 kg bakłażana
  • 1,5 kg pomidorów lima*
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 papryczki chilli
  • 2 łyżki octu z czerwonej wina
  • szczypta cukru
  • sól
  • oliwa
Przygotowanie:
  1. Papryki i bakłażany przekrój na połówki, usuń ogonki i gniazda nasienne, ułóż na blasze i wstaw do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C (górna grzałka). Piecz ok. 30 min, aż skórka warzyw zrobi się miejscami czarna. Wyjmij z piekarnika, przełóż do miski i przykryj szczelnie folią plastikową. Po ok. 10 min. zdejmij folię, poczekaj aż warzywa przestygną, następnie obierz je ze skórki. Pokrój je w drobną kostkę.
  2. Pomidory ponacinaj na krzyż, wrzuć na minutę do wrzątku, po czym obierz ze skórki. Następnie zmiksuj na gładki sos. Przełóż do garnka i gotuj ok. 20 min, aż pomidory nieco zgęstnieją.*
  3. Cebulę, czosnek i chilli posiekaj i podduś na oliwie. Przełóż do sosu pomidorowego, dodaj posiekane papryki i bakłażana. Dopraw octem, cukrem i solą do smaku i gotuj ok. 30-40 min., aż pasta przegryzie się i zgęstnieje. 
  4. Gotową pastę przełóż do wysterylizowanych słoików, dobrze zakręć i odstaw go góry dnem. Przykryj ściereczką, następnie kocem i zostaw do całkowitego ostygnięcia. Alternatywnie, pasteryzuj pastę przez 10 min. w garnku z gotującą się wodą lub piekarniku nagrzanym do 120 stopni C.
* Zamiast świeżych pomidorów możesz wykorzystać domową passatę pomidorową, lub taką ze sklepu, ok. 600-800 ml.

***
Podoba Ci się ten wpis? Śledź moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.
Paprykujemy 5
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

6 komentarzy:

  1. Połączenie smakowe idealne dla mnie. Ajvarowe i lekko pikantne. Pieczywa wprawdzie nie jem, ale z dobrym burgerem chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No myślę, że z burgerem ta pasta smakować będzie bardzo dobrze :)

      Usuń
  2. W sam raz na dzisiejszą kolacje. Jakie to szczęście, że mam wszystkie składniki w lodówce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że smakowało :) Zachęcam do podzielenia się zdjęciem gotowej potrawy :)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.