Jajka zapiekane z botwinką i parmezanem

jajka zapiekane w kokilkach

Dzień dobry,
Na zakończenie maja spotkałam się w wirtualnej kuchni z Pelą i Sianko, aby przygotować danie, które będzie zawierało botwinkę, jajko oraz zioła. Potrawa miała być dowolna, byle zawierała wspomniane składniki, dlatego wszystko zależało od mojej inwencji:)

Postawiłam na jajka zapiekane z botwinką i odrobiną pietruszki, jakby powiedzieli Francuzi - Oeufs en Cocotte - jajka w kokilkach, czyli małych ceramicznych naczynkach. To uroczo wyglądające danie możecie podać np. na późne weekendowe śniadanie z dodatkiem świeżego pieczywa, którym będziecie maczać w rozlewającym się żółtku... Mniam!

Podoba mi się idea posiadania porcji dania tylko dla siebie, ale jeżeli nie macie kokilek, możecie zapiec jajka w większym ceramicznym naczyniu. Wyjadanie śniadania z jednej foremki razem z mężem czy chłopakiem w sobotni poranek też może być fajne;)



jajka zapiekane z serem

Jajka w kokilkach - co kraj to obyczaj

Klasyczne Oeufs en Cocotte to jajka zapiekane z masłem i odrobiną crème fraîche, które czasem Francuzi wzbogacają kawałeczkami boczku (lardons), pieczarkami, wędzonym łososiem, szpinakiem czy szparagami. Widziałam nawet wersję z kawiorem, co czyni z jajek w kokilkach raczek wykwintne danie, godne śniadania w eleganckim hotelu.

Ale zapiekane jajka popularne są także w innych krajach śródziemnomorskich np. w Hiszpanii, gdzie w zależności od regionu dodaje się do nich różne ingrediencje - pomidory, paprykę, kiełbasę chorizo, szynkę Serrano, tuńczyka oraz szpinak. Zapieka się je w specjalnych ceramicznych naczyniach zwanych cazuelas. Przykładami tak przygotowanych jajek są Huevos en el Purgatorio (dosłownie 'jajka w czyśćcu') oraz sławne, wywodzące się z Andaluzji Huevos a la Flamenca, które na pewno kiedyś pokażę na blogu.

A tak jajka wyglądają tuż przed włożeniem do piekarnika. Ważne, aby użyć świeżych jajek i bardzo ostrożnie wbić je do kokilki - dzięki temu żółtko pozostanie w całości. 

jajka w kokilkach przepis

W czasie moich wędrówek po Internecie natrafiłam także na włoską odmianę zapiekanych jajek - Uova al Forno, czyli jajka z pieca. Włosi zapiekają jajka z sosem pomidorowym i serem (a jakże by inaczej) i nazywają Uova Al Pomodoro, choć nie koniecznie umieszczają je w małych naczynkach, tylko w większych formach do zapiekania dla kilku osób.

Nawet Marokańczycy przygotowują jajka w podobny sposób - Shakshouka to jajka zapiekane z pomidorami, papryką i aromatycznymi przyprawami. 

Jak widzicie, co kraj to obyczaj - jajka zapiekane są z dodatkami charakterystycznymi dla kuchni narodowej, ale idea jest wspólna. W Polsce pewnie także moglibyśmy dodać swoje narodowe trzy grosze i podać jajka zapiekane z kiełbasą. Czemu nie?:)

jajka z botwinka

Jajka zapiekane z botwinką i parmezanem 

przepis własny
na 4 porcje
czas przygotowania: 25 min.

Składniki:
  • 1 pęczek botwinki (tylko liście)
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 cebuli
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • gałka muszkatołowa
  • sól, pieprz
  • oliwa
  • 4 duże jajka
  • parmezan
Przygotowanie:
  1. Odetnij liście botwinki od buraczków. Dokładnie je umyj i posiekaj. Cebulę pokrój w kostkę, czosnek przeciśnij przez praskę.
  2. Na patelni rozgrzej oliwę i wrzuć na nią cebulę. Duś 2-3 minuty po czym dodaj liście botwinki i natkę pietruszki. Gdy zwiędną (po kolejnych 2-3 minutach), dodaj rozgnieciony czosnek i smaż jeszcze minutę. Dopraw gałką muszkatołową, solą i pieprzem. 
  3. Rozłóż botwinkę pomiędzy 4 kokilki. Posyp parmezanem, a następnie do każdej kokilki delikatnie wbij jajko. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C i zapiekaj aż białko się zetnie, ale żółtko pozostanie płynne (12-15 min). Posyp z wierzchu solą, pieprzem i natką pietruszki. Podawaj od razu razem ze świeżym pieczywem. 
Oeufs en Cocotte

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

8 komentarzy:

  1. Bardzo fajne połączenie, muszę koniecznie wypróbować niebawem bo klasyczna botwinka w zupie jakoś mi nie podchodzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, tak podana botwinka jest naprawdę smaczna. Mojemu Mężowi smakowało:)

      Usuń
  2. Zapiekane jajka dają wiele możliwości - na szczęście :)
    Wyjadanie z mężem z jednego naczynia to zawsze byłaby moja krzywda (na zasadzie wyścigu).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dlatego jednak wolę, aby każdy jadł ze swojej kokilki:) Tak jest sprawiedliwie:)

      Usuń
  3. już wiem co przygotuję na jutrzejsze śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam botwinkę za jej wszechstronność :) Fajnie że każda z nas przygotowała coś zupełnie innego :) A Twój przepis Zuziu zapisuje do zapamiętania i mam nadzieje że nie długo sobie takie przyrządzę :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe połączenie. chętnie spróbuję takie cudeńko zrobić :)

    Humora

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.