Bożonarodzeniowe tradycje kulinarne - Włochy


Dzień dobry,
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chciałam przybliżyć Wam tradycje świąteczne obszaru basenu Morza Śródziemnego, a dokładniej katolickich Włoch, Francji i Hiszpanii

Myślę, że większość z nas jest bardzo przywiązanych do tradycji bożonarodzeniowych. Sama nie mogę wyobrazić sobie spędzenia świąt gdziekolwiek poza rodzinnym domem. Jednak wciąż jestem ciekawa, jak obchodzą je inni. Takie poszukiwania pozwalają spojrzeć z innej perspektywy na własne zwyczaje. Muszę też przyznać, że niektóre obrzędy opisywanych krajów bardzo przypadły mi do gustu.

Moje najbliższe posty odpowiedzą na pytania nie tylko kulinarne - jakie są tradycyjne świąteczne potrawy, czy w Wigilię jada się mięso, czy również Święty Mikołaj przynosi prezenty? Przygotuję również dla Was kilka świątecznych potraw. Zapraszam:)

Włoskie tradycje bożonarodzeniowe

Święta Bożego Narodzenia, czyli Natalenajważniejszym świętem we włoskim kalendarzu, obchodzonym, podobnie jak u nas, od 24 grudnia (Wigilia) do 6 stycznia (Święto Trzech Króli). Jednak sezon świąteczny rozpoczyna się we Włoszech wcześniej, dokładnie 8 grudnia czyli w Święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. To wtedy otwierane są jarmarki bożonarodzeniowe, a ulice rozświetla okolicznościowa iluminacja.

Najważniejszą stroną Świąt są spotkania rodzinne. Znane włoskie powiedzenie - "Natale con i tuoi, Pasqua con i vuoi", czyli Spędzaj Boże Narodzenie z rodziną, a Wielkanoc z kim chcesz. – ładnie podkreśla znaczenie rodziny w celebrowaniu Bożego Narodzenia. Posiłki odbywają się przy wielkim, uroczyście przystrojonym stole, w licznym gronie cioć, wujków, kuzynów i innych bliskich. Świąteczne potrawy są wynikiem zespołowej pracy całej rodziny i wielu godzin spędzonych w kuchni, zaś menu nie zmienia się od pokoleń. Ze względu na duże zróżnicowanie poszczególnych regionów Włoch, trudno jest wyróżnić jedną włoską tradycję świąteczną, tym niemniej pewne potrawy pozostają wspólne dla całego kraju.

Szopki – najważniejszy symbol Świąt

Chociaż Włosi również dekorują choinki, to centralne miejsce w ich domach nadal zajmują szopki. Można je również znaleźć w prawie każdym kościele oraz na placach wielu miast.

Tradycja budowy szopek ma swoje korzenie we włoskiej historii. Pierwszą szopkę, presepio, stworzył artysta Giovanni Vellita w miejscowości Greccio w Lacjum w roku 1223 na prośbę Św. Franciszka z Asyżu. Najsławniejsze szopki powstają w Neapolu, gdzie buduje się największą szopkę na świecie, złożoną z ponad 600 obiektów. Będąc w Neapolu w okresie Świąt koniecznie trzeba się wybrać na Via San Gregorio Armeno, gdzie można kupić przepiękne, ręcznie robione figurki i dekoracje do szopek. Zdjęcia neapolitańskich szopek – Presepe Napoletano, możecie obejrzeć na tej stronie.

Zampognari
źródło zdjęcia
Kolejną świąteczną ciekawostką są zampognari, wędrujący muzykanci, wykonujący tradycyjne świąteczne piosenki na dudach, fletach i obojach. Ubrani w kolorowe ludowe stroje pasterzy – kamizelkę z kożucha, skórzane bryczesy i wełnianą pelerynę – przygrywają na placach miejskich w Abruzji, Kalabrii oraz Rzymie.

Wigilia – La Vigilia di Natale

Kolacja wigilijna, nazywana w południowych Włoszech La Vigilia Napoletana, jest przede wszystkim czasem oczekiwania na pasterkę, na którą wybiera się wiele rodzin. Posiłek ten kończy 24-godzinny post, a co bardziej tradycyjni Włosi zasiadają do niego dopiero po powrocie z kościoła. Tak jak w Polsce, w Wigilię nie spożywa się mięsa, a na stole królują dania z ryb i warzyw. Z tej tradycji wywodzi się druga nazwa kolacji wigilijnej – Uczta Siedmiu Ryb, na pamiątkę siedmiu sakramentów, która składa się z siedmiu lub więcej dań opartych na darach morza.

Gatunki ryb i owoców morza różnią się w zależności od regionu, królują przede wszystkim produkty lokalne i sezonowe. Obowiązkowo na stole powinny pojawić się dania z węgorza (anguilla) oraz solonego dorsza (baccala). Popularne są również anchois, kalmary, ośmiornica, małże i inne skorupiaki, na których bazie przygotowywane są przystawki, np. sałatki z owocami morza.

Węgorz przyrządzany jest na wiele różnych sposobów w całych Włoszech, aczkolwiek obecnie staje się coraz mniej popularny. Il capitone, czyli smażony węgorz, chętnie jadany jest w Rzymie i na południu. Czy Wam też kojarzy się ze smażonym karpiem?

Następnie serwowane jest danie z makaronu. Jest ich oczywiście tyle, co regionów Włoch. Na północy, w Lombardii i Piemoncie, podawana jest lasagne z anchois i parmezanem - Lasagne della Vigilia, a w Neapolu - vermicelli z małżami – vermicelli alle vongole.


Boże Narodzenie - Natale

Obiad w dniu Bożego Narodzenia (25 grudnia) jest najważniejszym posiłkiem w czasie całych Natale i może trwać godzinami. „Wyposzczeni” Włosi chętnie sięgają w tym dniu po dania mięsne, a ich świąteczna uczta zdecydowanie przebija pod względem ilości naszą polską tradycję.

Na przystawkę serwowane są dobra lokalnej ziemi – najlepsze okoliczne oliwki, pieczone papryki, sery, prosciutto, salami itd. Początek posiłku może zostać dopełniony tortellini in brodo, czyli pierożkami z nadzieniem mięsnym w bulionie.

Primo to oczywiście danie z makaronu, pieczonego lub nadziewanego, jak lasagne alla Bolognese, cannelloni, pasticcio al forno, czy różne pierożki - agnolotti, ravioli, tortellini – przygotowywane „na bogato”, z dużą ilością mięsa i sera. Na południu popularna jest lasagne z sosem pomidorowym, mięsem wieprzowym i kilkoma rodzajami serów.

Secondo to obowiązkowo sztuka pieczonego mięsa, najchętniej jagnięciny, cielęciny, wołowiny, czy kurczaka z ziemniakami i warzywami.

Crostini z pasztetem z wątróbki, lo zampone – świńska noga nadziewana doprawionym mielonym mięsem, il cotechino – kiełbasa zrobiona ze świńskich podrobów, ręcznie robione tortellini, jagnięcina i indyk – oto przysmaki północy Włoch.
Choć obecnie 90% włoskich dzieci wierzy w Świętego Mikołaja, jest to jedynie tradycja, a raczej moda, przywieziona do Włoch zza oceanu. Święty Mikołaj (Babbo Natale) przynosi jedynie małe podarunki, gdyż główne prezenty dzieci dostają w Święto Trzech Króli. Prezenty przynoszone przez Babbo Natale otwiera się w Boże Narodzenie rano lub po świątecznym obiedzie.

Świąteczne słodkości

Po świątecznym obiedzie przychodzi czas na słodkości, a Włosi mogą poszczycić się wspaniałą tradycją bożonarodzeniowych deserów, które spożywa się zarówno w Wigilię, jak i pierwszy dzień Świąt. Niech chociaż wspomnę o struffoli – małych pączuszkach z Neapolu, cenci – przypominających nasze faworki, czy il torrone – nugacie zrobionym z miodu, cukru i białej jaja z dodatkiem migdałów, odpowiedniku hiszpańskiego turróna. Większość świątecznych słodyczy zawiera orzechy, migdały oraz miód, ponieważ zgodnie z wiejskimi wierzeniami, jedzenie orzechów wspomaga płodność ziemi i ludzi, a miodu sprzyja szczęściu w nadchodzącym roku, dosłownie go „osładza”.

Jednak najbardziej emblematyczne są sławne włoskie słodkie chlebypandoro, panforte, pandolce i panettone. O co chodzi z tym „panem”? Otóż pane po prostu znaczy po włosku chleb :). Pandoro to „złoty chleb” w kształcie gwiazdy z Verony, a pandolce to „słodki chleb” pełen kandyzowanych owoców o genueńskim rodowodzie. Panforte, specjalność ze Sieny, upiekłam sobie sama i w następnym poście pokażę Wam moje dzieło.


Najsławniejszy z nich, panettone to tradycyjny chleb mediolański, pieczony w okrągłej wysokiej formie. Według legendy pochodzi z XVI wieku, kiedy to piekarz o imieniu Antonio zakochał się w księżniczce i upiekł dla niej złoty, maślano-jajeczny chleb. Na przestrzeni wieków przepis ewoluował i w XIX wieku, w czasie zjednoczenia Włoch, chleb został udekorowany kandyzowanymi wiśniami i zielonym cytronem, aby oddać kolorystykę włoskiej flagi. Panettone zazwyczaj kupowane jest w sklepie, w kolorowych, ozdobnych pudełkach i stanowi częsty podarunek świąteczny dla pracowników we Włoszech. Myślę, że żaden Włoch nie wyobraża sobie bez niego Świąt.

Sambuca i inne anyżowe likiery, jak również espresso, to napoje często podawane razem z deserami, doskonale przełamujące ich obezwładniająca słodycz.


Święto Trzech Króli – La Festa dell’Epifania

Bardzo ważnym we Włoszech dniem jest Święto Trzech Króli 6 stycznia, szczególnie wyczekiwane przez dzieci. W noc poprzedzającą ten dzień odwiedza je dobra wiedźma zwana La Befana, która przynosi im prezenty.

Befana to dobrotliwa staruszka z zakrzywionym nosem ubrana w łachmany, która lata na miotle i wchodzi do domów przez komin. Według legendy Trzej Królowie zmierzający do Betlejem powiedzieli Befanie o narodzinach Jezusa, jednak zgubiwszy drogę, nie dotarła na czas do szopki. Od tej pory chodzi po domach i zostawia prezenty dla dzieci, na wypadek, gdyby jeden z nich okazał się Jezuskiem. Zostawia je w skarpetach, la calza, wywieszonych przez dzieci poprzedniego wieczora. Jeżeli dzieci były grzeczne, otrzymują słodycze i zabawki, zaś jeśli były niegrzeczne – dostają węgielek, il carbone (zrobiony z czarnego cukru), czyli naszą rózgę.

W okolicy Świąt na Piazza Navona w Rzymie organizowany jest kiermasz świąteczny, na którym można kupić lalki wiedźmy na miotle, skarpety na prezenty, słodycze i ozdoby świąteczne. 
Źródło zdjęcia
Święto Trzech Króli to jednocześnie koniec sezonu świątecznego we Włoszech.
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

1 komentarz:

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.