"Sałatka na przeziębienie" - grecka sałatka z natki pietruszki


Dzień dobry,
Dziś zdradzę Wam przepis na super zdrową sałatkę, która ochroni Was przed przeziębieniem lepiej niż niejedna tabletka. Przygotowałam ją jako dodatek do domowych chlebków pita i jako jedyna w pracy nie przechodziłam przeziębienia ;) Jej sekretem, a zarazem bazą, są liście natki pietruszki, bogactwo witaminy C, doprawione po grecku orzechami pinii i dressingiem tahini.

"Sałatka na przeziębienie" - o natce pietruszki
Koncepcja przygotowywania sałatki na bazie natki pietruszki może wydawać się dla wielu pomysłem niezwykłym, ponieważ w polskiej tradycji kulinarnej pietruszkę stosuje się oszczędnie, jako przyprawę lub dekorację. Ale jest ona dobrze znana mieszkańcom krajów Bliskiego Wschodu. Pierwszy raz spotkałam się z taką sałatką w restauracji libańskiej. Gorzkawo-kwaśną sałatkę z natki pietruszki z cytrynowym dressingiem podano w niej jako jedną z przystawek (meze) mającą za zadanie zneutralizować smak jedzonych potraw i odświeżyć oddech. Myślę, że jej zdecydowany smak nie przypadłby do gustu każdemu, za to dzisiejsza sałatka jest łagodniejsza, dzięki kremowemu dressingowi tahini.

Natka pietruszki jest doskonałym źródłem witaminy C (178 mg w 100 g), ważnej dla budowania odporności organizmu. Już jedna łyżka stołowa świeżo posiekanej natki pietruszki zaspokaja połowę dziennego zapotrzebowania na tę witaminę, tak więc porcja sałatki będzie jak kilka tabletek witaminy C;)
Uwielbiam natkę pietruszki i dodaje ją często i w dużych ilościach do codziennych potraw. Wzorem mojej Teściowej, zamroziłam też kilka okazałych pęczków kupionych na bazarze wczesną jesienią (natkę drobno posiekałam i włożyłam do plastikowych pudełek), aby teraz szybko doprawić ciepłe dania zielonymi listkami. Zachęcam Was do tego samego - używajcie natki codziennie i na pewno wzmocnicie swoją odporność.  I pamiętajcie - dzisiejsza sałatka nie jest sposobem na pozbycie się smutnej, zwiędniętej pietruszki, na sałatkę natka musi być jak najświeższa i najdorodniejsza.


Więcej o przepisie
Surowa natka pietruszki ma według mnie intensywnie roślinny, gorzkawy smak, który został fajnie zrównoważony kremowym dressingiem tahini zawierającym czosnek i sporo soku cytrynowego. Dodatek orzechów piniowych nadaje sałatce podwójcie orzechowego smaku.
Mała ciekawostka - warto łączyć natkę pietruszki z czosnkiem, ponieważ podobno maskuje jego zapach  i, jak wspominałam, odświeża oddech. To wyjaśnia, dlaczego jest wykorzystywana w kuchni Bliskiego Wschodu (wszak czosnku w niej nie brakuje).

Natkę możecie pokroić drobniej lub nieco grubiej, w zależności, czy wolicie konsystencję kanapkowej pasty (tak podaje ją Joyce Goldstein), czy sałatki. Taka sałatka w Grecji tradycyjnie znalazłaby się wśród innych meze - przystawek, podana razem z pitami pokrojonymi w trójkąty. Ja wymyśliłam dla niej również inne świetne zastosowania - jako dodatek do mięsa czy ryby, jako przekąska, nadzienie do kanapki, czy element menu na przyjęcie (np. w stylu arabskim). Ja nafaszerowałam tą sałatką kieszonki z chlebków pita wysmarowane w środku hummusem i całość polewałam świeżym sokiem z cytryny. Pyszności!:)

Uwagi do przepisu:
Moja sałatka wyszła nieco gorzka - być może moje tahini nie było najwyższej jakości (muszę się przyznać, że spędziło w kuchennej szafce kilka miesięcy:/). Sama Joyce Goldstein pisze, że dostępne na rynku tahini nie zawsze ją zadowalają, a właściwe powinno mieć intensywny smak i zero goryczki. Pasty tahini można kupić w sklepach typu kuchnie świata.
Orzeszki pinii są niestety w Polsce horrendalnie drogie i nie wszędzie można je kupić. Ja swoje dostałam w Almie. Szukajcie ich w delikatesach spożywczych w dziale orzechy/suszone owoce. Albo po prostu zastąpcie innymi orzechami (np. posiekanymi orzechami nerkowca) lub nasionami słonecznika. Ja dotąd zawsze ich sobie odmawiałam ze względu na cenę (np. pesto robię z orzechami nerkowca lub migdałami), ale dla tej sałatki zrobiłam wyjątek:)

Grecka sałatka 
z natki pietruszki i orzeszków pinii 

przepis z książki Joyce Goldstein "Mediterranean Fresh"
na 4-6 porcji

Składniki:
  • 1,5 dużego pęczka natki pietruszki (takiego z warzywniaka lub bazarku, a nie supermarketu)
  • 3 cebulki dymki (biała i zielona część)
  • 3-4 łyżki orzeszków piniowych, podprażonych na suchej patelni (można zamienić na posiekane nerkowce lub pestki słonecznika)
na sos tahini:
  • sok z 1-2 cytryn
  • 3 łyżki tahini
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • szczypta pieprzu cayenne (opcjonalnie)
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego (opcjonalnie)
  • zimna woda
do podania:
Przygotowanie:
  1. Przygotuj sos tahini: w robocie kuchennym połącz pastę tahini, sok cytrynowy i czosnek. Dodaj tyle zimnej wody, aby uzyskać konsystencję sosu sałatkowego. Dopraw solą, pieprzem i ewentualnie kminem oraz pieprzem cayenne. Zamocz listek natki pietruszki w sosie i sprawdź, czy smak ci odpowiada. Dodaj więcej soli czy soku z cytryny, jeżeli uznasz to za potrzebne.
  2. Posiekaj natkę pietruszki i cebulki dymki. Wrzuć je do miski, dodaj podprażone orzeszki pinii i sos. Wymieszaj całość. Sałatka powinna mieć konsystencję pasty, ale być może lubisz inaczej. Podawaj ją z podgrzanymi chlebkami pita pokrojonymi w trójkąty, aby biesiadnicy mogli nabierać na nie sałatkę. 
I kto się nie boi sałatki z natki pietruszki?:)
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

6 komentarzy:

  1. Sałatka na przeziębienie tego jeszcze nie słyszałam :):):) wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zięć przyjeżdża ze Szwecji i do sałatek i ryb dodaje ogromne ilości natki i cytryny. Pycha.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uff, już myślałam, że to jakaś sałatka z kawałkami tabletek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takich cudów to ja jeszcze nie wymyśliłam, choć te orzeszki pinii można by pomylić z tabletkami;)

      Usuń
  4. Przeziębienie jak to przeziębienie - szybko przychodzi i za wolno mija. Sałatka wygląda super!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.