Greckie wakacje cz. 2 - Pamiątki z Grecji (kulinarne i nie tylko)


Dzień dobry,
Nie mogę uwierzyć w to, że minął już miesiąc od mojego powrotu z wakacji w Grecji. Za oknem jesienne chłody i szaruga, a urlopowe odprężenie odeszło gdzieś razem w opalenizną. W taki dzień przyjemnie jest obejrzeć pełne słońca zdjęcia i inne pamiątki przywiezione z podróży. Mogę w każdej chwili przenieść się do Grecji, wystarczy tylko, że otworzę swoją ... kuchenną szafkę, bo od pewnego czasu na wakacjach zaopatruję się albo w regionalne produkty i trunki, albo w ciekawe naczynia, które przypomną mi o wyjeździe, gdy wszystkie jadalne pamiątki zostaną skonsumowane. Często też przed wyjazdem robię rekonesans miejscowej kuchni i wyrobów, na które powinnam zwrócić  uwagę podczas pobytu. Stąd mój pomysł na dzisiejszego posta, którego celem jest stworzenie swoistego poradnika dla innych kulinarnych zakupoholików wybierających się na Kos lub w okolice. 

Dowiecie się z niego:

  • co warto spróbować/kupić/przywieźć (z naciskiem na jedzenie i napoje)
  • gdzie robić zakupy
  • jakie festiwale kulinarne organizowane są na Kos.

P.s. Zapraszam też do przeczytania mojego poprzedniego posta dotyczącego kuchni greckiej - szczególnie jeżeli wybieracie się na Kos.

Spróbuj/Kup/Przywieź 

Prezentowane produkty można kupić podczas pobytu na wyspie Kos i Nissiros, i zapewne również na innych wyspach Dodekanezu.

Oliwa i oliwki
Butelka greckiej oliwy lub opakowanie oliwek to obowiązkowa pamiątka z wakacji w Helladzie. Grecja jest trzecim największym producentem oliwy na świecie i największym jej konsumentem. Jak większość regionów w Grecji, wyspa Kos może poszczycić się własną produkcją oliwek oraz wspaniałej oliwy - gaje oliwne to częsty widok w czasie podróży po wyspie. Jedząc posiłek w jakiejkolwiek tawernie lub restauracji możecie być pewni, że kosztujecie miejscowej oliwy. W sklepach z pamiątkami dostępnych jest wiele odmian lokalnych oliw, zarówno łagodnych, jak i pikantnych (sprzedawcy chętnie oferują możliwość spróbowania przed zakupem). Pakuje się je w śliczne ozdobne puszki. Można też kupić oliwy smakowe, z przeróżnymi ziołami lub chilli. W sklepach dostępne są ponadto wspaniałe greckie oliwki, bardzo tanie, również w zalewach smakowych. Mi bardzo smakowały oliwki Kalamata.

Gaj oliwny sfotografowany w czasie wycieczki rowerowej

Dżem z pomidorów oraz pomidory z migdałami w słodkiej zalewie 
Coś dla amatorów słodkości w nietypowym wydaniu. Na Kos uprawia się lokalną odmianę słodkich pomidorów, z których przygotowuje się równie słodkie przetwory. Dżem z pomidorów może i brzmi dziwnie, ale przecież pomidory to owoce. Takim dżemem polewa się np. grecki jogurt w celu przygotowania prostego deseru. Drugi produkt to małe pomidorki nadziewane migdałami, zanurzone w słodkim syropie. Są przykładem tradycyjnego greckiego deseru γλυκό του κουταλιού, po ang. spoon sweet - całych owoców powoli gotowanych w wodzie z cukrem, wyjadanych łyżeczką, przypominających nasze owoce w syropie. Są wyrazem gościnności Greków, gdyż tradycyjnie podaje się je gościom jako słodki poczęstunek w towarzystwie kawy lub herbaty oraz wody.


Marynowane liście kaparów
To liście kaparów można jeść? - Tak sobie pomyślałam, gdy przewodniczka naszej wycieczki po wyspie Nissiros prezentowała nam ten produkt w niewielkim sklepiku z lokalnymi wyrobami. Ale okazuje się, że nie tylko pączki kaparów (powszechnie zwane kaparami) są jadalne, ale również młode listki, które marynuje się w solance. Podobno mają słonawo-ostry smak, przez innych określany jako "smak słonego jajka na twardo" (co zapewne zawdzięczają zawartości olejku gorczycowego) i są dodawane do sałatek oraz dań rybnych. Będą niezwykłą, bardzo oryginalną kulinarną pamiątką z Grecji, gdyż poza Helladą bardzo trudno je kupić.
Ciekawostka - Według Wiki wysuszone liście kaparów są wykorzystywane jako substytut podpuszczki w produkcji sera wysokiej jakości. Ciekawe czy to prawda?:)

Ser marynowany w winie
Ser zwany krassotyri, kakkinotyri lub possia jest specjalnością wysp Kos oraz Nissiros. Ser kozi, choć zdarza się również krowi, pocięty w wąskie bloki marynowany jest w zalewie z czerwonego wina. Tradycja jego przygotowywania pochodzi jeszcze z czasów starożytnych. Jedzony jest jako przekąska do wina lub ouzo, a w połączeniu w arbuzem stanowi podobno typową przekąskę rolnika z Kos. Idealna pamiątka dla miłośników serów i wina. Jako, że ja się do nich zaliczam, przywiozłam słoiczek ze sobą:)








Miód tymiankowy, piniowy, orzechy zatopione w miodzie
Kos znane jest z produkcji znakomitego miodu, szczególnie intensywnego w smaku miodu tymiankowego, jako że dziko rosnący tymianek jest głównym źródłem nektaru dla tutejszych pszczół (a także na okolicznych wyspach Nissiros, Kalymnos i Tilos). Najlepsze miody na Kos produkowane są w miejscowości Antimachia (tam kupiłam swój) oraz górskich wioskach np. Zia. Na wyspie funkcjonują przetwórnie miodu, w których można obejrzeć proces produkcji (zdjęcia z fabryki miodu-klik), organizowany jest festiwal miodu w Antimachii. Miodem tymiankowym polewa się grecki jogurt (Yiaourti me Meli) a także grillowane figi. Inne popularne greckie miody to miód piniowy oraz orzechy zatopione w miodzie. Miód tymiankowy możecie kupić również w czasie waszych wakacji na Krecie.

Retsina
Retsina to słynne greckie wino o żywicznym posmaku. Dwa tysiące lat temu wino przechowywano w amforach, które uszczelniano od wewnątrz żywicą piniową, aby ochronić je przed utlenieniem. Gdy zorientowano się, że żywica wzbogaca smak wina w przyjemny sposób, zaczęto dodawać ją w procesie produkcji. Retsina jest nieco kwaśna i pewnie nie przypadnie do gustu osobom, które wolą słodkie wina, ale dla takich amatorów cierpkich i wytrawnych trunków jak ja retsina jest świetna. Grecy piją ją czystą, albo wymieszaną z wodą mineralną lub colą. W sumie odniosłam wrażenie, że Grecy traktują retsinę nie do końca jak wino, lecz bardziej jak orzeźwiający, lekki napój, który w sklepach dostępny jest w kapslowanych butelkach a na stół podaje się go w szklankach. Schłodzona świetnie gasi pragnienie w upalny dzień. Choć można ją kupić w Polsce, warto przywieźć kilka butelek z Grecji (dosłownie kilka, bo sprzedają ją np. w 0,5 l. butelkach jak piwo).

Syropy cynamonowy (Kanelada) lub migdałowy (Soumada)
Myląco zwane przez miejscowych "likierami" (liqueur), bezalkoholowe syropy podaje się po rozcieńczeniu z wodą. To taka grecka wersja naszych syropów owocowych. Migdały i cynamon to prawdziwie greckie smaki - migdały są składnikiem wielu greckich słodkości, a cynamon dodaje się do wielu dań, w tym mięsnych. Cynamonową korę, u nas drogą, można tu tanio kupić w wielu sklepach z pamiątkami. Syrop migdałowy (skład: mielone migdały, cukier, mastyks - żywica pistacjowa i woda), nazywany soumada, to produkt pochodzący z wyspy Nissiros, ale powszechnie dostępny w sklepach na Kos. Według mnie smakuje jak aromat migdałowy do ciast i nie przypadł mi do gustu. Za to syrop cynamonowy - kanelada (skład to woda, cukier, cynamon i goździki) jest bardzo smaczny, słodki, niczym cynamonowy sos do szarlotki (hmmm... to może być ciekawe połączenie..). Można nim polewać lody czy naleśniki.


Ouzo
Ouzo to mocny alkohol (do 48% zaw. alkoholu) o charakterystycznym smaku anyżu. Podaje się je mocno schłodzone w wysokiej szklance, najczęściej wymieszane z wodą (co powoduje zabarwienie ouzo na kolor mleczny). Grecy piją je jako aperitif (czyli przed posiłkiem) na pobudzenie apetytu lub też sączą powoli w towarzystwie przekąsek - mezedes w specjalnych knajpach zwanych ouzeries. Smak ouzo można kochać lub nienawidzić. Ja nie przepadam za tym trunkiem (smakuje dla mnie jak lekarstwo i skręca mnie przy każdym łyku), choć bardzo starałam się do niego przekonać, szczególnie że nasi gospodarze często częstowali nas nim po posiłku. Ale mój Mąż bardzo go polubił i przywiózł do Polski butelkę.




Ceramika, wyroby z drewna, tkaniny
W wielu miejscowościach na Kos można kupić wspaniałą, ręcznie malowaną ceramikę, przeróżne wyroby z drewna oliwnego oraz pięknie haftowane serwetki i obrusy. Nie są to przedmioty tanie, ale z pewnością zawładną sercem miłośników ręcznie robionych cudeniek. Ja, po wielu rozterkach i kalkulacjach budżetu, zdecydowałam się na miseczkę, butelkę na oliwę oraz łyżkę z drewna oliwnego. Najlepsze miejsca na tego typu zakupy to górskie miejscowości z miasteczkiem Zia na czele oraz Antimachia. Podobny asortyment mają sklepy w miasteczku Mandraka na pobliskiej wyspie Nissiros.


Inne popularne pamiątki to: suszone zioła, przyprawy, słodycze (nugaty, chałwa, orzechy w miodzie i ciasta), Metaxa, naturalne gąbki, ręcznie robione mydła oliwkowe, miedziane naczynia na wino, naczynia do zaparzania kawy po turecku, ikony.



Gdzie robić zakupy?
Oto moje sprawdzone sklepy:
  • Agora, miasto Kos - hala zakupowa w centrum miasta, bardzo duży wybór regionalnych produktów spożywczych, alkoholi, przypraw, naturalnych gąbek i ceramiki w przystępnych cenach, wada- nie można płacić kartą
  • Sklepy w górskich miasteczkach, np w Zii - dużo małych sklepików o różnorodnym asortymencie, możliwość degustacji produktów, sklepy z ręcznie robionymi wyrobami (ładniejszymi niż w Agorze), możliwość płatności kartą, w jednym ze sklepów pracują Polacy - można się dogadać po polsku
  • Lidl w pobliżu miasteczka Zatar - to może zaskakująca rekomendacja, ale Lidl jest świetnym miejscem na tanie zakupy greckich produktów, kupiłam tam półkilogramowe opakowanie fety za 3 euro oraz półlitrowe butelki retsiny po 1 euro
  • Sklepy sieci Konstantinos - można je znaleźć w większości miasteczek (np. w Kos, Marmari, Tigaki), oferują wiele regionalnych produktów spożywczych i innych pamiątek (gąbki, ceramika) w przystępnych cenach, ale nie znajdziemy w nich takich perełek jak np. w sklepach w Zii
  • Sklepy w Mandrace, wyspa Nissiros - jeżeli wybierzecie się na wycieczkę na Nissiros, będziecie mieli możliwość zrobienia zakupów w dobrze zaopatrzonych miejscowych sklepach, szczególnie polecam poszukać sklepiku z regionalnymi produktami spożywczymi, w którym można kupić ser marynowany w winie, liście kaparów i inne cuda, niestety płatność tylko gotówką
Wnętrze hali zakupowej Agora, miasto Kos
Festiwale kulinarne na Kos
W czasie lata na Kos odbywa się kilka festiwali kulinarnych promujących regionalne przysmaki. Udział w takim wydarzeniu to możliwość spróbowania produktów i przyjrzenia się ich produkcji. Ja przyleciałam na Kos zaledwie dzień po Festiwalu Miodu, czego strasznie żałuję. Dlatego jeżeli też lubicie takie wydarzenia, koniecznie sprawdzajcie ich aktualne terminy w czasie planowania urlopu.

Festiwale kulinarne na Kos:
  • Festiwal Miodu w Antimachi - 24 sierpnia
  • Festiwal Wina w Mastichari
  • Festiwal Ryb "Trata" w Kefalos
A Wy jakie pamiątki przywozicie z wakacji? Czy znajdą się wśród z Was tacy kulinarni maniacy jak ja?

Już teraz zapowiadam Wam kolejny post o Grecji, w którym pokażę Wam miejsca, które koniecznie trzeba odwiedzić na Kos. A tymczasem życzę Wam miłego wieczoru:)



Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, pozostańmy w kontakcie. Możesz śledzić moją stronę na Facebooku lub Google +, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami. Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie znajdziesz migawki z mojego codziennego życia.

9 komentarzy:

  1. hihi fajne porady bo my z żoną jedziemy po raz pierwszy za granicę na wakacje i to na Kos zobaczymy czy nas uroczy a czuję że na pewno pozdrawiamy!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. O taaak, pomidorki w słodkiej zalewie są zadziwiająco pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, wlasnie trafilam na Twoje strony i jestem zachwycona:) 20-stego sierpnia lecę na Kos na trzy tygodnie i znalazlam u Ciebie wiele, wiele cennych(perelek) podpowiedzi co warto, gdzie itp. na pewno ułatwi mi wiele co warto skosztowac, kupić, aż żal, ze do samolotu nie bedę mogla zabrać ze sobą tych specjałów, ale przynajmniej na miejscu bede mogla posmakować i bede wiedzieć co kosztuję:)cieszę się ogromnie bo zalapię się na Festiwal miodu:) bardzo dziekuje za cenne wskazówki, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moje wskazówki się przydadzą:) Zazdroszczę, że będziesz miała okazję wziąć udział w festiwalu miodu - na pewno będzie super. Życzę Ci udanego pobytu na Kos i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. ja również lecę 20sierpnia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam serdecznie. Ja lecę na Kos 6 września i o ile zwiedzając Rodos, Korfu, Zakynthos czy Kretę - niie sprawdzałam co można tam kupić bo zazwyczaj można było z zamkniętymi oczami przewozić do Polski wina! czy pasty z oliwek zielonych i nie tylko. Kos mnie intryguje ale wiem już na co zwrócić uwagę:-) mam nadzieję, że na początku września będzie jeszcze ładna pogoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Tobie wspaniałych wakacji:) Myślę, że pogoda będzie jeszcze ładna - tzn. będzie ciepło, a nie przesadnie upalnie:) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Moje smaki. My z mężem również się wybieramy jakoś za rok lub dwa w te strony

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:) Jeżeli wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga, prześlij mi zdjęcie, a umieszczę je w galerii na Facebooku.